Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IWŚ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IWŚ. Pokaż wszystkie posty
Szlak bojowy pradziadka w latach 1918-1921

Szlak bojowy pradziadka w latach 1918-1921

Zbierając informacje o moich pradziadkach: Wojciechu Golec (*1900 +1957), Pawle Starzec (*1907 +1980), Adolfie Wenz (*1893 +1976) oraz Józefie Żmuda (*1900 +1967) chciałam poznać ich szlak bojowy z czasów Wielkiej Wojny i bitew toczonych w latach 1919-1921. Wojciech Golec, Adolf Wenz i Józef Żmuda bez wątpienia byli żołnierzami podczas IWŚ, z tym że tylko Adolf Wenz od 1914 roku. Niestety jak na razie odkryłam wojenne losy tylko jednego pradziadka - Józefa Żmudy.

Wielka Wojna 1914-1918


Józef Żmuda urodził się w 1900 roku w domu numer 22 we wsi Wałki (obecnie Jodłówka-Wałki). Był synem rolnika Andrzeja Żmudy i akuszerki Anny z domu Marszałek. Poród odbierała jego babka Regina Marszałek z domu Kiełbasa, która przez wiele lat była akuszerką. Został ochrzczony cztery dni później w kościele parafialnym w Skrzyszowie przez księdza Adama Ganiewskiego, a jego rodzicami chrzestnymi byli: Adam Marszałek i Agata Małek żona Adama. W chwili wybuchu I Wojny Światowej Józef miał ukończone 14 lat, był więc za młody i nie został powołany do jednego z pułków żołnierzy austriackich. Bezpośrednio rodzina Żmudów zetknęła się z działaniami wojennymi już w 1915 roku, gdyż na terenie wsi odbyła się jedna z potyczek pomiędzy wojskami niemiecko-austriackimi i rosyjskimi: na terenie wsi Jodłówka ad Wałki w ciągu jednej doby stał front rosyjsko-austriacki i rozpętała się bitwa na polach, gdzie obecnie stoi kościół parafialny oraz na zachód w kierunku Fiołkówki i po stronie południowej obecnego grzebalnego cmentarza parafialnego na małym wzgórzu koło domu i zabudowań gospodarczych Jana i Rozalii Wardzałów. ... do Wardzałów przyszedł żołnierz oficer i powiedział, że będzie bitwa. Doradził zrobić schron mając na uwadze liczną rodzinę. Nawet wysłał kilku żołnierzy, żeby pomogli wykopać dół - schron na czas bitwy. Schron wykopano w ziemi wielkości dużego pokoju za domem po stronie północnej. Sufitem - powałą schronu były boiskowe drzwi od stodoły. W tym schronie ukryła się rodzina Wardzałów oraz sąsiadka Zauchowa z dziećmi mieszkająca w drewnianym domu na południe od Wardzały. Inni mieszkańcy Wałek też porobili sobie schrony i chowali się gdzie się dało. Wojsko austriackie, w którym było dużo Polaków, nacierające z zachodu na Rosjan dla oświetlenia wsi podpalili dwa domy: jeden blisko obecnego przystanku autobusowego, a drugi na Fiołkówce blisko obecnego domu Kazimierza Biska. W czasie bitwy użyto artylerii, karabinów i bagnetów. Po bitwie i przesunięciu się frontu w kierunku Tarnowa, furmankami zwieziono zabitych żołnierzy do kilku wspólnych mogił. Janowi Wardzale przypadło w udziale wozić furmanką poległych żołnierzy na wojskowy cmentarz. Michał Stach twierdzi, że zginęło 29 Austriaków, 12 Moskali i 1 Niemiec. Anna Bisek słyszała od swojego ojca, że zostało zabitych 40-stu żołnierzy. Wśród mieszkańców ofiarami działań wojennych byli: Stanisław Kaliś (9 lat), Władysław Szawica (16 lat), Adam Lis (*1867 +1917), Marcin Wroński, Wojciech Kloch oraz Stanisław Cyza.
Pradziadek już 1 lutego 1918 roku mając 17 lat został żołnierzem w stopniu szeregowego pułku piechoty austriackiej. 6 lutego został wysłany na front włoski. Do niewoli dostał się 1 listopada 1918 roku, czyli w bitwie pod Vittorio Veneto. Jeńcami zostało wtedy ponad 300 tysięcy żołnierzy armii Austro-Węgier. Czytałam, że do klęski Austriaków przyczynił się pułk pradziadka. Podczas ofensywy włoskiej 57 Pułk Piechoty z Tarnowa odmówił wykonania rozkazów i niemal przepuścił przez swoje pozycje nacierających Włochów. W następnych dniach pułk wyruszył w drogę do odradzającej się Polski. 

Jeńcy z armii Austro-Węgier po bitwie pod Vittorio Veneto.
Źródło: http://www.wikiwand.com/pl/Bitwa_pod_Vittorio_Veneto




Wojna polsko-rosyjska 1919-1921


Jak napisał pradziadek do Armii Polskiej wstąpił 20 grudnia 1918 roku w obozie jenieckim w La Mandrii (La Mandria di Chivasso k. Turynu). Został starszym szeregowym w 3 Pułku Piechoty im. Adama Mickiewicza, a dokładnie w 4 kompanii pod dowództwem por. Krzemińskiego. Dowódcą pułku był kpt. Karol Golachowski. W lutym 1919 roku w imieniu miasta Turyn wręczono pułkowi im. Adama Mickiewicza sztandar. 13 lutego 1919 roku miasta Bergamo, Mediolan i Navarra ufundowały sztandary dla 1 i 2 pułku.

Uroczyste wręczenie sztandaru 3-ciemu PP im. Adama Mickiewicza w La Mandrii.
Źródło: http://www.fsfi.it/manifestazioni/2008/2008-06.htm
8 lutego 1919 roku pradziadek został wysłany do Francji, gdzie dołączyli do szeregów Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera. Wreszcie 13 maja 1919 został wysłany do Polski - do Zambrowa. Mój pradziadek tak opisał swój szlak bojowy: 22 czerwca zostaliśmy wysłani na front wschodni gdzie brałem udział pod Lwowem, Kozową, Brzeżany, Tarnopol, Zbaraż, Białozórka. Tam nasz Pułk został zmieniony z 11 pułku (dop. 11 Pułk Strzelców Polskich w składzie 6 Dywizji Strzelców Armii Gen. Hallera) na 53 Pułk Strzelców Kresowych. Później poszliśmy na Ukrainę gdzie brałem udział w bitwach z Bolszewikami: Konstantynów, Sieniawą, Latyczów, Zmierzynka, Wapniarka, Zabokrycz pod dowództwem II komp. por. Pawluszkiem. Byłem cały czas we wszystkich walkach. Zostałem zwolniony w r. 1921 dnia 28 października przez dowództwo 53 p. p. strz. kres.

Szlak wojenny 53 Pułku Piechoty Strzelców Kresowych

Podsumowując pradziadek Józef Żmuda w armii Austro-Węgierskiej spędził tylko 9 miesięcy. Kolejno był jeńcem wojennym. 11 listopada 1918 roku zastał pradziadka w obozie jenieckim w La Mandria di Chivasso. Następnie 2 lata i 4 miesiące walczył w wojnie polsko-rosyjskiej. Przez ten czas nie odniósł ran, które wykluczyłyby go z kolejnych walk. Do swojego domu rodzinnego wrócił w listopadzie 1921 roku po 3, 5 roku służby żołnierskiej. Miał wtedy 21 lat i całe życie przed sobą. W 1922 roku zawarł związek małżeński z moją prababką Anną z domu Tryba. Rozpoczął pracę w PKP, skąd końcem 1939 roku został skierowany na roboty do Warsztatów Kolejowych w Tarnowie, gdzie pracował do końca okupacji. W 1945 roku powrócił na stare stanowisko, następnie podnosił swoje kwalifikacje w zawodzie dróżnika, który wykonywał do emerytury w 1960 roku. Zmarł w 1967 roku w domu rodzinnym numer 22 w Wałkach, gdzie przyszedł na świat 67 lat wcześniej. 

Źródła:
Wolak T., Parafia Jodłówka-Wałki
Karta ewidencyjna PKP
Podanie do Komitetu Krzyża i Medalu Niepodległości

Cmentarze IWŚ w Tarnowie

Cmentarze IWŚ w Tarnowie

Wielkimi krokami zbliża się 100-lecie odzyskania niepodległości. Wielu naszych przodków wyruszyło w 1914 roku walczyć w szeregach armii austro-węgierskiej. Wojna trwała długo. Walki na froncie przechylały się raz w jedną a raz w drugą stronę. W domach rodziny wyglądały wiadomości o swoim mężach, ojcach i synach. Na listach rannych i strat pojawiało się wiele nazwisk. Zmarłych żołnierzy wszystkich trzech armii: austriackiej, pruskiej i rosyjskiej grzebano na specjalnie utworzonych cmentarzach. Według zgromadzonych danych na cmentarzach wojennych w Galicji pochowano łącznie 60 829 poległych, w tym 42 749 przeniesionych z miejsc pierwotnego pochowania na cmentarze zbiorcze.

Śmierć żołnierska jest święta
I wszelki nakaz nienawiści maże
Nieważne czy na dziejów szali
Wrogiem czy też przyjacielem byli
Jako żołnierze wzorowi na wieczną pamięć sobie zasłużyli.

Cmentarz wojenny nr 200 Tarnów-Chyszów


Położony w dzielnicy Tarnowa - Chyszowie - cmentarz jest projektem nieznanego twórcy, a jego powierzchnia wynosi 7452 m2. Pole grobowe cmentarza podzielone jest na cztery kwatery grobów pojedynczych. Na szczytach betonowych nagrobków wznoszą się łacińskie oraz maltańskie krzyże, nie ma tabliczek imiennych. Na cmentarzu znajduje się także duża mogiła zbiorowa. Nekropolia jest miejscem spoczynku 1358 żołnierzy. Nazwiska 763 są znane, o 599 brak danych. 545 żołnierzy należało do armii austro-węgierskiej, 47 żołnierzy do armii niemieckiej, 760 żołnierzy armii rosyjskiej, 4 jeńców z armii serbskiej, 6 jeńców z armii włoskiej, 2 z legionów polskich i 1 nieznanej narodowości.

                 


Cmentarz wojenny nr 201 Tarnów


Cmentarz położony jest na terenie kirkutu, wspominałam już o nim w tekście o nekropoliach Tarnowa. Groby poległych w Wielkiej Wojnie żołnierzy położone są w południowo-wschodniej części kirkutu. Pogrzebano tu 41 żołnierzy armii austriackiej, 9 żołnierzy armii rosyjskiej i 1 żołnierza 5 Pułku Piechoty Legionów Polskich (Samuela Reicha). Żołnierze ci zmarli w tarnowskim szpitalu w latach 1914-1917. Końcem 1918 roku pochowano kolejnych 3 żołnierzy armii austriackiej. Znane są nazwiska 53 pochowanych tu żołnierzy.



Cmentarz wojenny nr 202 Tarnów


Cmentarz ten zlikwidowano w okresie międzywojennym (ostatnie nagrobki przeniesiono w latach 60), a zmarłych przeniesiono na teren cmentarza nr 200. Pierwotnie pochowano tu 1485 żołnierzy, w tym 682 znanych i 803 nieznanych. 680 żołnierzy armii austro-węgierskiej, 9 żołnierzy armii niemieckiej i 796 żołnierzy armii rosyjskiej.

                


Cmentarz wojenny nr 202a Tarnów


Na tzw. Starym Cmentarzu rozproszone są mogiły żołnierzy I Wojny Światowej. Łącznie pochowano tu 25 żołnierzy armii austro-węgierskiej o polsko brzmiących nazwiskach, którzy zmarli w szpitalu w Tarnowie.

Cmentarz wojenny nr 203 Tarnów-Krzyż


Kwatera zawierająca mogiły poległych żołnierzy znajduje się na terenie Cmentarza Komunalnego. W kwaterze pochowanych jest 35 żołnierzy armii rosyjskiej, 1 znanego - gen.-płk. Mikoła Junakiwa oraz 34 nieznanych.

                 

Informacji o poległych żołnierzach należy szukać w WBH (dawniej CAW). Niestety nie znajdziemy tam danych o każdym żołnierzu I Wojny Światowej, warto jednak rozpocząć poszukiwania w tym archiwum. O wizycie w CAW pisałam w poście z marca 2018 roku. Dodatkowo wiele forów i stron posiada bogate informacje o nekropoliach z okresu Wielkiej Wojny np. www.1914.pl W Archiwum Diecezjalnym w Tarnowie znajduje się Spis poległych z lat 1918-28. Dotyczy on Tarnowian i prócz danych osobowych zawiera informacje o pułku do którego należał żołnierz oraz miejscu i okolicznościach zgonu. Wydział IV Sądu Okręgowego w Tarnowie do lat 30 przeprowadzał sprawy uznania za zmarłych żołnierzy, którzy podlegali pod tarnowski sąd. Jest to na pewno ponad 1000 spraw, noszą one sygnaturę T. Zapewne jest jeszcze sporo innych źródeł, w których nie prowadziłam poszukiwań np. archiwum w Wiedniu. Wiele ścieżek prowadzi do odkrycia miejsca spoczynku naszego przodka lub krewnego. Jeśli jeszcze nie badaliście tego okresu z historii Waszych rodzin, to gorąco zachęcam do rozpoczęcia takich poszukiwań. Naprawdę warto podjąć próbę zdobycia tych informacji. Życzę sukcesów!


Źródła:
Frodyma Roman, Cmentarze wojenne z I Wojny Światowej na Ziemi Tarnowskiej.
Zdjęcia:
http://wikimapia.org/13115948/pl/Cmentarz-wojenny-nr-200-Tarn%C3%B3w-Chysz%C3%B3w-Okr%C4%99g-VI-Tarn%C3%B3w
http://www.rowery.olsztyn.pl/wiki/miejsca/1914/malopolskie/tarnow
http://cmentarze.jasonek.pl/cmentarz/cmentarz-wojenny-z-i-wojny-nr-203-tarnow-krzyz-cm-komunalny

Pierwsza publikacja: 25 sierpień 2018

Copyright © 2014 Genealogia , Blogger