Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parafia Skrzyszów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parafia Skrzyszów. Pokaż wszystkie posty
Zagubione metryki, których szukamy latami

Zagubione metryki, których szukamy latami

 Wielu genealogów podczas swoich poszukiwań w księgach metrykalnych napotkało na swojej drodze chociaż jedną "ścianę" w postaci braku metryki antenata w księdze, w której teoretycznie powinna się znaleźć. Co robić w takiej sytuacji? Czy rzeczywiście akt metrykalny nie został sporządzony?


Praprapradziadek po mieczu Stanisław Marszałek (1845-1888)


Problem w odnalezieniu aktów tego antenata miałam dwa razy. Pradziad pochodził ze wsi Wałki. Sądziłam, że tam znajdę wszystkie metryki dotyczące jego osoby. Było tak tylko z aktem zgonu. Metryki małżeństwa trochę się naszukałam po okolicznych parafiach, gdyż zawarł związek małżeński w 1866 roku w Żukowicach parafii Lisia Góra skąd pochodziła jego małżonka Regina z domu Kiełbasa. W akcie zapisano, że Stanisław pochodzi z Wałek parafia Skrzyszów oraz ma 21 1/2 lat, czyli urodził się ok. kwietnia 1845 roku. Niestety nie ma w księdze metrykalnej z Wałek jego aktu urodzenia i chrztu. Są akty urodzenia jego rodziców, dzieci, jego dziadków i kolejnych przodków, ale nie Stanisława. 

Trochę mnie ta sytuacja dziwiła, ale nie poddawałam się. Postanowiłam przeglądnąć akty pozostałych miejscowości, które w tym czasie należały do parafii Skrzyszów. Bingo! Akt Stanisława został wpisany w księdze Woli Pogórskiej. Antenat urodził się 2 marca 1845 roku, a chrzcił go ksiądz Antoni Wojtyga z parafii w Machowej. Dlaczego metrykę wpisano na kartach Woli Pogórskiej trudno zgadnąć. Czy winien był ksiądz pochodzący z innej parafii, który popełnił błąd wpisując chrzty do ksiąg? Może rozwiązanie tajemnicy wiąże się z pochodzeniem z Woli Pogórskiej jednej z babek ochrzczonego Katarzyny z domu Smagacz? Dzisiaj można tyko zgadywać, jaka jest prawda.


5xprababka po mieczu Marianna z domu Wrońska vel Giemza (1794- )


Marianna Kalita z domu Wrońska również pochodziła z Wałek w parafii Skrzyszów. Problem w odnalezieniu jej aktu urodzenia tkwił w nazwisku. Dobrych kilka miesięcy upłynęło zanim przeanalizowałam metryki parafii i doszłam do wniosku, że rodzina używała nazwiska Wroński i Giemza. Nie zauważyłam tej zmiany wcześniej, gdyż nazwiska Giemza używał w XVIII wieku zamiennie jej ojciec i część braci. Później wrócono do używania tylko nazwiska Wroński. Wiele mówi się o braku stałości nazwisk/przezwisk wśród włościan. Na prawie 500 przodków z mojego wywodu mam chyba tylko 5-10 przypadków, gdy pojawia się właśnie taka przemienność w używaniu nazwisk. Zwykle trwa to tylko przez 1-2 pokolenia po czym rodzina pozostaje przy jednym z nazwisk. To był jeden z tych przypadków. 


6xpradziadek po mieczu Jan Stach (1767-1829)


Znalezienie aktu chrztu tego antenata zajęło mi ok. 2 lata. Wiadomo, że poszukiwania w XVIII wieku i wcześniej nie są łatwe. Często brak ksiąg metrykalnych lub są w nich luki. Kiedy mamy szczęście i księgi są kompletne, to akty w nich spisane są bardzo ubogie. Na to niestety znalazłam tylko jedno rozwiązanie. Trzeba całą parafię zindeksować. Stworzyłam indeksy z parafii Tarnów z lat 1700-1760 oraz współtworzyłam indeksy z parafii Skrzyszów do 1785 roku. Dodatkowo zebrałam dostępne inwentarze z miejsc zamieszkania przodków oraz dokumenty zawarte w aktach parafii.

Tak uzbrojona w materiały przystąpiłam do poszukiwań aktu chrztu Jana Stach. Z zebranych danych dotyczących jego małżeństwa, dzieci, wnuków oraz rodzeństwa rozrysowałam drzewo rodziny uzupełnione o akty metrykalne: urodzenia/chrztów, małżeństw i zgonów. Dało mi to poglądowy obraz jego otoczenia, nr domu wskazał miejsce zamieszkania. Rodzicami Jana byli Szymon Stach oraz Magdalena z domu Wrońska. Dzieci pary rodziły się w Wałkach. Ale metryki Jana wśród nich nie było. Z jakiegoś powodu ojciec postanowił ochrzcić małego Jana w sąsiedniej parafii Tarnów.


W księdze chrztów wpisujący zaznaczył, że przyjmujące sakrament dziecko pochodzi z Wałek w parafii Skrzyszów. Tutaj także można gdybać czy jest to pomyłka księdza, a może jego nieobecność, gdyż plebani z Skrzyszowa zwykle pełnili też jakieś funkcje w tarnowskiej farze, czy po prostu ojciec zamarzył sobie ochrzcić pierworodne dziecko w Katedrze? Dzisiaj pozostaje tylko zapis z sąsiedniej parafii, co dla nas genealogów jest kolejną niedogodnością w pogoni za odkrywaniem tajemnic naszych przodków.


6xprababka po mieczu Zofia Baro dictus Pietruszka (1760-1801)


Antenatka pochodziła z parafii Łęki Górne. Poszukując jej metryki chrztu mogłam popełnić nie lada błąd. Na pierwszy rzut oka akt chrztu z 1762 roku dotyczący Zofii córki Jakuba Baro i Zofii wydawał mi się właściwy. W parafii nie urodziła się inna Zofia Baro. Jednak jej akt małżeństwa z 1782 roku wymieniał jako ojca Zofii Michała Baro. W akcie małżeństwa ksiądz mógł pomylić imię, mogło być to imię jej dziadka, ojczyma czy jeszcze inaczej można wyjaśniać taką zmianę.

Cofając się w metrykach odnalazłam jednak Michała Baro zwanego Pietruszka. Zaczęłam poszukiwać więc dzieci Michała Baro oraz Michała Pietruszki. W 1760 roku została ochrzczona Zofia córka Michała Pietruszki i Katarzyny. Akt zgonu Zofii również nie jest standardowy, gdyż zginęła w tragicznych okolicznościach. Zmarła ona w pożarze (in incendo) domu wraz z własnym dzieckiem w Łękach Dolnych w 1801 roku.


To kilka z rozwiązanych zagadek dotyczących poszukiwań metryk urodzeń/chrztów, małżeństw czy zgonów dotyczących moich antenatów. Nie jest tak, że wszystkie tajemnice zostały odkryte. Dalej poszukuję metryk dotyczących: Franciszka Bąk ur. ok. 1785 roku, Katarzyny z domu Sypień/Sypiór ur. ok. 1801 roku, Gawła Stach ur. ok. 1811 roku, Katarzyny z domu Januś ur. ok. 1772 roku, Marianny z domu Żurawskiej, Marii z domu Kozyra ur. ok. 1809 roku, Katarzyny z domu Maliga ur. ok. 1777 roku, Marcina Mierzwy ur. ok. 1776 roku, Marianny z domu Welsing ur. ok. 1807-1809 roku. Każda z tych zagadek wyjaśni się zapewne w swoim czasie, a mi pozostaje jedynie szukać i konsekwentnie potwierdzać czy obalać kolejne hipotezy. Ot, jeden z uroków genealogii :) 


Źródła:

Księga urodzeń, małżeństw, zgonów parafii Skrzyszów

Księga urodzeń parafii Tarnów-Katedra

Księga urodzeń parafii Łęki Górne

Księgi metrykalne parafii Skrzyszów

Księgi metrykalne parafii Skrzyszów

Parafia Skrzyszów od dawna leży w kręgu moich zainteresowań. Do fary przynależały m. in. wsie Jodłówka-Wałki i Wola Rzędzińska, gdzie dawniej żyli moi antenaci. Metryki Skrzyszowa są ostatnimi księgami z XVIII wieku, które zostały mi do przeglądnięcia. Zaczęłam badać historię parafii intensywniej, aby zorientować się poprawnie w stanie zachowania ksiąg metrykalnych.

Parafia Skrzyszów


Dostępne publikacje podają różne daty co do utworzenia parafii w Skrzyszowie. Fara mogła już istnieć w 1 połowie XIV wieku. Długosz zapisał, że w 1416 roku parafia Skrzyszowska została przyłączona do kolegiaty tarnowskiej. Rozdzielenie tych far nastąpiło dopiero w 1736 roku, gdy ponownie utworzono parafię w Skrzyszowie. Informacja ta nasuwa wniosek, że przed 1736 rokiem metryki Skrzyszowa powinny być w wspólnej księdze z metrykami tarnowskiej katedry. Rzeczywiście gdy przeglądamy tarnowskie metryki z 1 połowy XVIII wieku, to widzimy zapisy aktów z: Skrzyszowa, Woli Rzędzińskiej, Pogórskiej Woli, Wielkiego Pola, Wałek itd. Według Słownika geograficznego... parafia w Skrzyszowie obejmuje: Skrzyszów, obydwie wólki: Ładna i Śrędziny, Wolę Rzędzińską, Wałki, Jodłówkę i część Rzędzina. Jak mają się informacje z słownika geograficznego do wsi zapisanych w najstarszych zachowanych księgach? Po prostu podają stan aktualny na czas wydania słownika, czyli koniec XIX wieku. Najstarsze zachowane osobne księgi fary skrzyszowskiej pochodzą z połowy XVIII wieku. Kolejno: urodzenia od 1760 roku, małżeństwa od 1752 roku i zgony od 1777 roku. W XVIII wieku wyglądało to trochę inaczej. Dużo trafniejsza informacja pochodzi z Atlasu Historycznego Kościoła w Polsce Liber visitationum - 1763. Jak podano do parafii Skrzyszów należy 10 wiosek: Skrzyszów, Wola Rzędzińska, Wola Pogórska (Pogóska Wola), Poszkole (Pośkle), Wałki, Jodłówka czyli Granice, Wielkie Pole, Pogórza, Kobylarnia, Bartynia.

Kościół parafialny w Skrzyszowie.
Źródło: https://malopolskie.fotopolska.eu/743641,foto.html

Wsie XVIII-wiecznej parafii skrzyszowskiej


W księgach metrykalnych jak można się spodziewać odnajdziemy: Skrzyszów, Wolę Rzędzińską, Pogórską Wolę, Wałki i Jodłówkę. Oprócz tych wsi odnajdziemy także wiele różnych nazw, co niektóre bardzo mnie zaskoczyły, bo nigdy ich nie słyszałam. Spotkamy nazwę Granice, a nawet Jodłówka seu Granice, czyli Jodłówka lub Granice. Wcześniej nie spotkałam takiej nazwy dla Jodłówki albo po prostu jej nie zanotowałam. Zdarzyło mi się oglądać zapis Jedłowka, Jodlowka, Jodlowka zamojska itp. Głownie funkcjonuje on w księgach Lisiej Góry, ponieważ część Jodłówki należała do tej parafii. Dalej napotkamy nazwy będące dziś częścią Pogórskiej Woli: Pogórza, Wielkie Pole, Pośkle (Poszkle), Żurawiniec, Kobylarnia (Kobelarnia). Interesujące są dla mnie nazwy Żurawiniec, Kobylarnia, ponieważ mam przodków z tej parafii o nazwiskach Kobyl (Kobel) i Żurawski (Żurowski). W metrykach są jeszcze nazwy Plebania (odnosi się zapewne do osób mieszkających i pracujących na plebani), Łęka, Pełcze,  Bartynia i Bartnica (może dwie ostatnie to nazwa tej samej wsi).
Pierwsze wsie zaczęły się odłączać od fary już w 2 połowie XVIII wieku. Najpierw w 1778 roku zbudowano kościół/kaplicę w Pogórskiej Woli, która przyłączyła do parafii swoje przysiółki i stała się filią parafii skrzyszowskiej. Dużo później, bo w 1925 roku powstała parafia w Woli Rzędzińskiej, która zagarnęła Wałki i Jodłówkę. Przy parafii pozostały więc tylko Skrzyszów, Ładna i Śrędziny.

Kościół parafialny w Pogórskiej Woli. Przesuwanie kościoła w 1932 roku.
Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 1-U-4887-1

Kościół parafialny w Woli Rzędzińskiej. Fot. M. Sztorc.
Źródło: http://tarnowskiekoscioly.net/index.php/koscioly/111-wola-rzedzinska-kosciol-matki-boskiej-nieustajacej-pomocy

Przodkowie z dawnej parafii Skrzyszów


Jak pisałam już kilka razy moi wstępni nie mieszkali w samym Skrzyszowie tylko w wioskach należących do parafii, a głównie w Wałkach i Jodłówce. Po przeglądnięciu najstarszych metryk do tej listy doszła również Wola Rzędzińska, Pogórska Wola, Wielkie Pole. Są to głównie moi antenaci po mieczu. Nosili następujące nazwiska: Bryg (Brygiewicz), Cielocha, Cioch, Cyz (Cyza), Czochara, Derus, Drwal, Fiołek, Jarosz, Kalita (Kaleta), Kalisz, Kapustka, Kiełbasa, Kozioł, Kuta, Lazarowicz, Marszałek, Masło, Pękala, Smagacz, Sobol (Sobal), Stach, Wroński, Zaucha, Żmuda. W XX i XIX wieku antenaci mieszkają w Jodłówce-Wałkach, dopiero w XVIII wieku zaczynam obserwować drogę ich migracji do wsi Wałki. Nie ma się czemu dziwić, bo sama wieś Wałki powstała najprawdopodobniej na początku XVIII wieku. Jest to też główny powód tego, że posiadam po kilka linii przodków noszących to samo nazwisko. Przy zawieraniu małżeństw wewnątrz wsi nie było za wiele "kombinacji" do wyboru. Trzy i więcej razy jak na razie powtarzają się w moim wywodzie nazwiska: Bryg, Cyz, Kozioł, Kiełbasa, Marszałek, Stach i Zaucha.
Najciekawszym dla mnie nazwiskiem jest dość rzadko występujące Lazarowicz. Wnosi je do mojego wywodu moja 6xprababka Zofia (*1766 +1815) Wrońska z domu Lazarowicz, która ok. 1782 roku poślubia mojego 6xpradziadka Józefa Wrońskiego (*1766 +1820). Para mieszka w Wałkach, skąd pochodził pradziad. Zofia urodziła się w Woli Rzędzińskiej. Jej rodzicami byli Wawrzyniec Lazarowicz i Marianna z domu Bryg. Odnalazłam akty chrztu w Woli Rzędzińskiej ich 5-ciu córek: Anny (*1763), Zofii (*1766), Agnieszki (*1769), Reginy (*1773) oraz Magdaleny (*1775). Niestety w zachowanych od 1752 roku księgach brak aktu małżeństwa 7xpradziadków. Właściwie to nie ma aktów małżeństwa żadnych osób noszących nazwisko Lazarowicz. Wśród aktów chrztów są pary małżeńskie: Sebastian Lazarowicz i Małgorzata oraz Kazimierz Ciochon i Katarzyna Lazarowiczowna. Oba małżeństwa również pochodzą z Woli Rzędzińskiej. Nie natknęłam się na żadnych Lazarowiczów w podobnych latach w okolicznych parafiach. Wcześniejsze losy tej rodziny mogą pozostać zagadką, którą nigdy nie uda mi się rozwikłać. Do 7 i 8xpradziadków udało mi się doprowadzić większość gałęzi antenatów pochodzących z parafii Skrzyszów. Wynik ten uważam za całkiem niezły. Trochę lepsze osiągnięcia mam w parafii Tarnów-Katedra oraz częściowo Luszowice i Lisia Góra. Jak wspomniałam wcześniej furtką pozostają akta z parafii tarnowskiej sprzed 1738 roku. Jest szansa, że kilka linii ułoży się w całość i będę mogła poprowadzić dalszy wywód przodków z parafii Skrzyszów.


Źródła:
Słownik geograficzny Królestwa Polskiego... http://dir.icm.edu.pl/Slownik_geograficzny/
Księgi metrykalne parafii Skrzyszów
Księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra

Odnalazłam długo poszukiwany akt chrztu 5xpradziadka!

Odnalazłam długo poszukiwany akt chrztu 5xpradziadka!

W moim wywodzie przodków aż trzy linie antenatów powiązane są z nazwiskiem Bobka (Babka). Najdłuższa z nich dotyczy wstępnych mojej prapraprababki Marii (*1845 +1905) Saratowicz z domu Bobka. Niestety mimo kolejnych analiz nie potrafiłam zlokalizować aktu chrztu jej dziadka  Piotra Babka urodzonego ok. 1765 roku. Zamykało mi to drogę poprowadzenia dalszego wywodu tej gałęzi. Koniec 2018 roku zgotował mi miłą niespodziankę i wreszcie odnalazłam akt chrztu antenata i dodałam do tej gałązki drzewa kolejne pokolenie.

Analiza aktów metrykalnych Piotra Bobka (Babka)


5xpradziadka poznałam badając akt urodzenia jego syna Jana Bobka - mojego 4xpradziadka. Jan Bobka był synem Piotra i Reginy z domu Warzała. 5xpradziadkowie związek małżeński zawarli w Rzędzinie w 1816 roku. Pan młody był 50-letnim wdowcem, a jego przyszła małżonka 28-letnią panną. Para zamieszkała w Rzędzinie w domu nr 49. Tam też rodziły się ich dzieci. Wspólnie byli rodzicami tylko czwórki dzieci: Józefa (*+1818), Marianny (*1819), Jana (*1823) oraz Katarzyny (*1825 +1840). Trzy lata po narodzinach najmłodszego dziecka w 1828 roku zmarł Piotr Babka w wieku 63 lat . Wdowa po nim w 1831 roku poślubiła wdowca Michała Bednarz i przeniosła się wraz z dziećmi do domu nr 10. Dom nr 49 pozostał w rękach Antoniego i Stanisława Babków - synów Piotra z pierwszego małżeństwa. Pierwszy ślub 5xpradziadek wziął w Gumniskach w 1791 roku w wieku 26 lat z panną Katarzyną z domu Kiełbasa. Z tego związku urodziło się czterech synów i córka: Józef (*+1793), Antoni (*1794), Stanisław (*1799), Marianna (*1802 +1803) oraz Marcin (*1807 +1840). Agata zmarła w 1816 roku, a Piotr cztery miesiące później poślubił moją antenatkę.

Potomkowie 5xpradziadka Piotra Babka (Bobka)

Fakty układają się w logiczną całość, bez żadnych niespodzianek. Wzięłam się więc za poszukiwanie aktu chrztu Piotra. Oszacowałam przybliżoną datę zdarzenia opierając się na dwóch aktach ślubu i akcie zgonu:
1. ślub 1791 rok - 26 lat, czyli urodzony ok. 1765 roku
2. ślub 1816 rok - 50 lat, czyli urodzony ok. 1766 roku
3. zgon 1828 rok - 63 lata, czyli urodzony ok. 1765 roku
Daty ładnie się pokrywają, sądziłam więc, że ze znalezieniem aktu chrztu nie będzie problemu. Niestety myliłam się. Nie odnalazłam aktu w parafii Tarnów-Katedra. Zaskoczyło mnie to bardzo, ponieważ Bobkowie (Babkowie) byli związani z parafią cały XVIII wiek. Sprawę odłożyłam na jakiś czas. Końcem 2018 roku wzięłam się za najstarsze księgi sąsiedniej parafii Skrzyszów. Ku mojemu zaskoczeniu znalazłam tam Piotra Babka urodzonego w 1768 roku!

Jan i Elżbieta Babkowie oraz Zurowscy (Żurowscy)


Najstarsza księga chrztów z parafii Skrzyszów, która zachowała się do dziś rozpoczyna się 1760 rokiem. Jest to ledwie 2 połowa XVIII wieku, ale mogło być dużo gorzej. Przeglądając akty chrztów na pierwszą metrykę natrafiłam już w 1760 roku. Dotyczyła narodzin chłopca z Rzędzina. Dlaczego więc nie została wpisana do księgi metrykalnej parafii Tarnów-Katedra? Przecież Rzędzin nie przynależał do parafii Skrzyszowskiej. Niestety na takie niespodzianki natrafiamy chyba we wszystkich księgach metrykalnych. Dlatego zawsze zaleca się przejrzenie także aktów sąsiednich parafii. Dodatkowo Rzędzin i Wola Rzędzińska stanowiły przez pewien czas jeden folwark. Mogło to wpłynąć na pojawianie się aktów obu wsi w sąsiednich parafiach, bo także akty mieszkańców Woli Rzędzińskiej co jakiś czas pojawiają się w tarnowskiej farze. Zresztą nie pierwszy raz zaobserwowałam pojawianie się zdarzeń metrykalnych poza właściwą parafią. Wróćmy jednak do tematu.
W 1786 roku spisano akt chrztu Piotra syna Jana Babka i Elżbiety z domu Zurowskiej (Żurowskiej). Przejrzałam zebrane akty i ta para również chrzci dzieci w parafii Tarnów-Katedra. Odnalazłam metryki dotyczące następujących potomków: Piotr (*1768 Wola Rzędzińska), Zofia (*1770 Wola Rzędzińska),  Marianna (*1772 Wola Rzędzińska), Agnieszka (*1774 Wola Rzędzińska), Magdalena (*1777 Wola Rzędzińska), Wojciech (*1780 Rzędzin), Jan (*1783 Rzędzin), Tomasz (*1785 Rzędzin +1790). Wyraźnie widać, że między latami 1768-1777 dzieci rodzą się na terenie parafii Skrzyszów, a od 1780 w tarnowskiej farze w Rzędzinie w domu nr 49!

Potomkowie Jana i Elżbiety Babków

Z pierwszą parafią związana była rodzina Elżbiety z domu Zurowskiej, a nawet bardzo blisko związana. Marcin i Andrzej Zurowscy w aktach chrztów swoich dzieci jako miejsce zamieszkania podają plebanię w Skrzyszowie. Zurowskich (Żurowskich) w tym czasie nie było w parafii Skrzyszów wielu: Maciej Zurowski (oo Regina Kamieńska), Andrzej Zurowski (oo Katarzyna Sępkówna), Marcin Zurowski (oo Marianna Burdulonka), Tomasz Zurowski (oo Marianna Sadownikówna) oraz Elżbieta Babka z domu Żurowska. Możliwe więc, że owi Zurowscy to bracia lub kuzyni Elżbiety. Niestety ich powiązań rodzinnych  nie odkryję z metryk, ponieważ jak już wspomniałam brak starszych ksiąg.
W każdym razie Jan i Elżbieta Babkowie przenieśli się do Rzędzina i zamieszkali w domu nr 49. W tym domu przyszło na świat trzech ostatnich synów 6xpradziadków. W domu nr 49 zmarł w 1787 roku w wieku 76 lat Jan Babka. Aby ostatecznie zakończyć tą układankę trzeba do niej dodać akt zgonu Elżbiety. Tutaj również natrafiłam na nieścisłości. W Rzędzinie nie ma aktu zgonu Elżbiety Babkowej tylko Heleny Babkowej. W 1800 roku w domu nr 49 w wieku 56 lat zmarła Helena Babkowa. Sytuację tą można wyjaśnić tym, że zdrobnienie dla imienia Elżbieta to Ela, a dla imienia Helena Hela. Dodatkowo oba imiona funkcjonowały pod przezwiskiem Halszka. Ksiądz nie dociekał czy chodzi o imię Elżbieta czy Helena i wpisał Helena Babkowa zamiast Elżbieta Babkowa. Jeśli rozumowanie to jest niepoprawne to inną ewentualnością jest kolejny ślub Elżbiety Babkowej lub jej zgon poza granicami parafii Tarnów-Katedra i Skrzyszów. Po dodaniu 6xpradziadków mój wywód dla tej gałązki przodków wygląda następująco:

Wywód przodków po mieczu prapraprababki Marii z domu Bobka

Niestety znów nie jest za łatwo, ponieważ w księgach parafii Tarnów-Katedra dla roku 1711 lub sąsiednich lat nie ma aktu chrztu Jana Babki. Zdawać by się mogło, że pasujących Janów mogło być na pęczki, a tu ani jednego. Najbliżej roku 1711 są urodzone w Rzędzinie w 1728 roku bliźnięta Jan i Sebastian dzieci Jakuba Babka i Katarzyny oraz urodzony w 1733 roku Jan syn Jakuba Babka i Katarzyny. Oba zdarzenia dotyczą najpewniej tych samych rodziców, czyli pierwszy Jan zmarł w dzieciństwie lub para miała dwóch synów o tym samym imieniu. Znaczyłoby to, że ksiądz spisując akt zgonu pomylił się o 20 lat podając wiek Jana. Kolejną tezą wartą prześledzenia byłoby sprawdzenie metryk urodzin z parafii Skrzyszów, jednak księgi z tego okresu nie zachowały się, co zamyka poszukiwania w tym kierunku. Ewentualny dalszy wywód tej gałęzi może być obarczony błędami spowodowanymi brakiem wystarczających danych i trzeba traktować go jako prawdopodobny, a nie w 100% prawdziwy.
Jestem zadowolona, że udało mi się odnaleźć 6xpradziadków. Dodanie do wywodu kolejnych przodków jest coraz trudniejsze i trzeba włożyć więcej czasu w zidentyfikowanie kolejnych pokoleń. Nie tracę jednak nadziei i czekam na kolejne odkrycia i niespodzianki na polu genealogii w 2019 roku :)
Copyright © 2014 Genealogia , Blogger