Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarnów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tarnów. Pokaż wszystkie posty
O tym jak Welsingowie osiedlili się w Starej Jastrząbce

O tym jak Welsingowie osiedlili się w Starej Jastrząbce

Od kilku lat tropię każde pojawienie się Welsingów w napotkanych metrykach. Po nitce powoli zbliżam się do kłębka. Udało mi się już rozwiązać całkiem sporo zagadek dotyczących tej rodziny. O wielu jej gałęziach wiem więcej niż o własnej co jest niezmiernie irytujące. Jedną z takich gałęzi jest rodzina kuzyna pierwszego stopnia mojej 4xprababki Marianny 1 v. Pilas 2 v. Saratowicz z domu Welsing.

Lata wędrówki


Krzysztof Welsing urodził się ok. 1796 roku w koloni Pławo w parafii Borowa. Był synem Jana Welsing i Katarzyny Bargo (Bargmin, Borgmin ?). Kolejne lata jego młodości nie są mi bliżej znane. Krzysztof pojawia się w Tarnowie w 1821 roku. W katedrze tarnowskiej wygłoszono zapowiedzi przed zawarciem pierwszego związku małżeńskiego:
Krzysztof Welsing stolarz kawaler z Dębicy 25 lat 
i 
Krystyna Ilińska z Grabówki 20 lat
W dzielnicy Grabówka spisano akt małżeństwa pod datą 29 lipca 1821 roku. Panna młoda była córką piwowara z Czech Macieja Illińskiego (Illi) i Magdaleny. Świadkami zaślubin byli mieszczanie tarnowscy Jan Szops i Jan Kenzelinn. Przeszukałam księgi Dębicy i nie natrafiłam na żadnych Welsingów. Może Krzysztof tam tylko pracował lub nawet odbywał wcześniej praktykę czeladniczą i/lub mistrzowską. Planuję sprawdzić te informacje w księgach cechu budowniczego.
Młodzi długo miejsca w Tarnowie nie zagrzewają, nie spotykam ich ponownie na kartach ksiąg metrykalnych. Kolejny wpis pojawia się w parafii Mielec. Na przedmieściach w 1823 roku rodzi się ich syn Karol Boromeusz. Rodzicami chrzestnymi chłopca są: Wilhelm Welsing - wuj Krzysztofa i kapelusznik w Mielcu oraz Barbara Musler. Małżonków Welsingów spotykamy w księgach parafii Mielec jako chrzestnych jeszcze w 1827 roku. Kolejno przenoszą się do Wadowic Górnych. Tam rodzą się ich dzieci: Krzysztof (*1828 +1830), Teofilia Antonina (*1830 +1832) oraz Kacper (*1832). Wreszcie ok. 1833-1835 roku zamieszkują w Starej Jastrząbce, gdzie osiedlają się na dobre.

Nowy dom


Małżonkowie Welsing wraz z rodziną zamieszkują w domu nr 105, czyli we dworze. Pod tym samym numerem spisano w księgach akty dotyczące m. in. właścicieli majątku: Tadeusza Marynowskiego i Felicjany z Potockich, ekonoma Stanisława Warchołowskiego i jego zięcia oficjalisty Jana Gorgond. Wcześniej cieślą we dworze był niejaki Sebastian Bugnowski.
W Starej Jastrząbce rodzą się kolejno ich dzieci: Teofilia (*1836), Antonina (*+1838), Zuzanna (*+1840) oraz Anna (*1842). Niecały miesiąc po ostatnim połogu, w wyniku komplikacji umiera Krystyna Welsing. Pół roku później w 1843 roku w Mielcu Krzysztof Welsing zawiera kolejny związek małżeński z wdową Anną 1 v. Wygrzywalską z domu Galewicz (Golewicz) pochodzącą z Królestwa Polskiego córką Józefa i Agnieszki z domu Starzeńskiej. Para doczekała się jednego wspólnego dziecka - córki Bronisławy (*1844). W 1844 roku we dworze umiera szewc Franciszek Welsing - młodszy brat Krzysztofa.
Po zniesieniu stosunków poddańczych Krzysztof Welsing odkupuje od Franciszka Starzec 27 morgów ziemi w Starej Jastrząbce. Nie dotarłam bezpośrednio do aktu kupna-sprzedaży, ale informację o zawarciu tej transakcji podaje inny akt z 1862 roku.

Fragm. kontraktu z księgi notariusza Antoniego Sperling 1862 rok.
Źródło: AP Przemyśl

Na zakupionym gruncie w Starej Jastrząbce gospodarzą kolejne pokolenia Welsingów.

Dzieci i wnuki Krzysztofa Welsing


Najstarszym potomkiem Krzysztofa Welsing, który założył rodzinę był jego syn Karol Boromeusz Welsing urodzony w 1823 roku w Mielcu. Młodzieniec w 1846 roku w Dąbrówce Wisłockiej zawarł związek małżeński z Marianną Głowacz 1 v. Stecz. Para miała syna Wojciecha, który w 1870 w Starej Jastrząbce zawarł związek małżeński z Reginą z domu Gemza (Giemza).
Drugi syn Kacper urodzony w 1832 roku w Wadowicach Górnych zawarł związek małżeński z Marianną z domu Olszewską. Para zamieszkała na stałe w Starej Jastrząbce, tam też rodziły się ich dzieci: Karolina (*1863), Antoni (*1866), Ludwika (*1869), Jan (*1872), Weronika (*1873) oraz Tekla (*1876).
Następna w kolejności jest Teofilia Welsing urodzona w 1836 roku w Starej Jastrząbce. W 1857 roku w Starej Jastrząbce poślubiła Juliana Feldman (Feldmann) kowala syna Teodora i Katarzyny. Para przemieszczała się po Podkarpaciu, więc odnalazłam tylko kilkoro ich potomków:  Władysław (*1858), Julianna (*ok.1864 +1868), Tekla (*ok. 1866 +1868), Apolonia (*1870).
Druga córka Anna zawarła związek małżeński w 1863 roku w Starej Jastrząbce z miejscowym kawalerem Pawłem Madurą (Madura). Para była rodzicami: Lucyny (*1864), Feliksa (*1866), Antoniego (*1869), Tomasza (*1872), Lucyny (*1875) oraz Wiktora (*1882). Zapewne ich zstępni do dziś mieszkają w Starej Jastrząbce.
Najmłodsze dziecko Krzysztofa - córka Bronisława zawarła związek małżeński w 1859 roku z Wojciechem Pączek. Małżonek Bronisławy musiał niedługo później umrzeć, gdyż w Starej Jastrząbce rodzą się kolejno jej nieślubne dzieci: Józefa (*1863), Melchiora Amalia (*1866), Zuzanna (*1869 +1870) oraz Grzegorz (*1875 +1881). Następnie Bronisława zawiera drugi związek małżeński z Józefem Zielińskim. Para miała trójkę dzieci: Ignacego (*1881), Katarzynę (*1884) i Walerię (*1887).

Drzewo potomków Krzysztofa Welsing przedstawia się następująco:

Dzieci i wnuki Krzysztofa Welsing

Zapewne Krzysztof Welsing jest antenatem dla co najmniej kilku rodzin, które do dzisiaj mieszkają w Starej Jastrząbce. Sam Krzysztof nie jest moim przodkiem, jednak 1/8 moich przodków pochodzi z Starej Jastrząbki. W moim przypadku 12,5 %  to było za mało, aby trafić na kolejną linię Welsingów. Dla rodzin posiadających korzenie z dziada pradziada we wsi jest spora szansa na trafienie w ciekawą linię kolonistów niemieckich. Osobiście wiem o dwóch rodzinach spokrewnionych z Krzysztofem przez dwie jego córki. Kto wie, czy nie będzie ich więcej jeśli zainteresowanie genealogią będzie rosnąć. Czas pokaże.


Źródło:
AP Przemyśl, akta notariusza Antoniego Sperlinga
Księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra, Mielec, Borowa, Wadowice Górne, Stara Jastrząbka

To już trzy lata!

To już trzy lata!



Dokładnie dziś tj. 8 września 2019 roku mija trzy lata od chwili pojawienia się w sieci mojego bloga Genealogia rodów z Ziemi Tarnowskiej. Mogę już spokojnie mówić, że prowadzę blog kilka lat. A minęły one bardzo szybko.
Z zadowoleniem obserwuję wzrastające zainteresowanie poszukiwaniami rodzinnych korzeni i rozrastaniem się społeczności genealogów-amatorów. Zaowocowało to pojawieniem się w sieci nowych blogów, których część możecie odnaleźć w zakładce menu zatytułowanej LISTA GENBLOGÓW. Zachęcam do lektury.
Statystyki bloga utrzymują się na podobnym poziomie jak w zeszłym roku, czyli 1700-3000 wyświetleń w miesiącu. Wzrosła nieco ilość emaili, które otrzymuję, ale cieszy mnie to gdyż oznacza to wzrost zainteresowania genealogią. Korespondencja niejednokrotnie wzbogaciła moje poszukiwania o nową wiedzę, czy też pozwoliła mi odkryć kolejne gałęzie spokrewnione i/lub  spowinowacone z antenatami korespondujących ze mną osób.
W minionym roku opublikowałam nieco mniej artykułów, bo tylko 25. Największą popularnością cieszyły się posty: Księgi zapowiedzi przedślubnych, Jakie dokumenty można odnaleźć o przodkach kolejarzach oraz Księgi metrykalne parafii Skrzyszów. Przeglądając statystyki wyświetleń opublikowanych wpisów wydaje mi się, że coraz więcej osób korzysta lub jest ciekawa źródeł pozametrykalnych dotyczących naszych antenatów. Osobiście poszukiwania w innych dokumentach niż metryki są dla mnie chyba trochę bardziej satysfakcjonujące gdyż dają możliwość poznania otoczenia przodka lub jego samego, a nie tylko imienia i nazwiska.
Wolny czas, który mogę wykorzystać na poszukiwania genealogiczne w minionym roku zmonopolizowały dwa zagadnienia: rodzinne dokumenty wytworzone w XX wieku oraz przygotowanie i opracowanie materiałów do krótkiej monografii dotyczącej jednej z gałęzi moich przodków.
Dokumenty XX-wieczne wzbogaciły moją wiedzę o przodkach i krewnych, których znałam osobiście bądź z opowieści. Głównie interesowały mnie dokumenty wytworzone pomiędzy latami 1914-1945. Udało mi się również odnaleźć oraz otrzymać kilka nowych zdjęć. Poznałam kilka nowych ciekawych źródeł, które na pewno omówię w kolejnych artykułach.
Porządkowanie materiałów i opracowywanie ich pod kątem druku wiąże się z zakończeniem poszukiwań w jednej z parafii moich antenatów. Nie mam już widoków na kolejne dokumenty - metrykalne, czy pozametrykalne - stąd kolejny krok, który jest owocem kilkuletnich już poszukiwań. Wydanie publikacji może być też dobrym sposobem, aby zainteresować korzeniami bliższą i dalszą rodzinę, a w szczególności osoby sceptycznie podchodzące do poszukiwań.


Mam nadzieję, że kolejne artykuły pojawiające się już w czwartym roku działalności bloga będą dla Czytelników jeszcze bardziej interesujące. Nowe zagadnienia czekają na swoją kolej, a następne zagadki są tuż przede mną! Wierzę, że nie zabraknie mi tematów do poruszenia w kolejnych miesiącach 2019 roku i następnym już 2020 roku, oby tylko natchnienie do przelania ich na bloga było ze mną :)

Co się stało z dokumentami tarnowskich cechów rzemieślniczych?

Co się stało z dokumentami tarnowskich cechów rzemieślniczych?

Moi przodkowie wykonywali wiele zawodów rzemieślniczych. Byli m.in. szewcami, kowalami, krawcami, cieślami, stelmachami, rzeźnikami itd. Z tego powodu interesowałam się zachowaną dokumentacją cechów rzemieślniczych i przeglądałam wiele sygnatur z nimi związanych. Najstarsze dokumenty przechowywane są w Archiwum Państwowym oddział w Tarnowie, a te wytworzone w XX wieku w siedzibach Izby Rzemieślniczej przy ul. J. Kochanowskiego i ul. M. Kopernika w Tarnowie.


Wśród dokumentów Cechu Krawców i Zawodów Pokrewnych jest Rejestr imion i przezwisk wszystkich panów braci i cechu od 1620 roku. Jest to najstarszy z zachowanych dokumentów cechu w Tarnowie. Około 1/3 zachowanych dokumentów pochodzi z XIX wieku, a wśród nich zainteresują nas na pewno: zapisy i wyzwoliny, księga majstrów cechu i księga członków cechu. Z dokumentów XX-wiecznych są również księgi zapisów i wyzwolin, księgi czeladników i mistrzów, protokoły komisji egzaminacyjnej, protokoły z spotkań zarządu, księgi finansowe (składek, wpłat, przemysłowe), statut cechu.

        

W jednej z ksiąg zanotowano ciekawy wpis, który przytaczam poniżej: POTOMNOŚCI DO WIADOMOŚCI Jeszcze w 1840 roku istniał patent Maryi Teresy w ten czas nie wolno było żydowi robić dla katolika i było krawców liczba ograniczona jak jeden umarł to drugi po nim nastał, a wdowa mogła prowadzić dalej rzemiosło, albo wydzierżawić, albo sprzedać. Trudno było zostać Maystrem ale jak został, to miał pewną robotę i utrzymanie famili. Żydów żadnych Maystrów nie było tylko ci co robili dla żydów płacili tak zwane suchodniowe dopiero według statutu dnia 5go maja 1885 wszyscy krawcy którzy wykonuią na własną rękę krawiectwo staią się członkami Stowarzyszenia Krawieckiego i tak na raz staią się Maystrami, a władza Powiatowa każdemu wydaie konsens, było wszystkich Maystrów 12tu którzy mieli jakie takie utrzymanie na raz Statut zrobił ich 95 w Tarnowie z tądt powstała ogulna nędza.
Piszę potomności jako fakt dokonany na własne oczy, na wieczną pamiątkę i tych co są całkowicie wypłaceni wpisujemy do tey książki Maystrowski dalszy ciąg.
Pisałem w Tarnowie dnia 6 grudnia roku pańskiego 1887. Stanisław Szeligiewicz Cechmistrz

Cech Rzemiosł Budowlanych i Zawodów Pokrewnych również posiada dokumenty z XVII wieku. Księga wpisów i wyzwolin zawiera pierwszy wpis z 1641 roku i jest najstarszym dokumentem tego cechu, który znajduje się w archiwum. W XVII wieku dominowały zawody: stalmach, kołodziej i stolarz, a później stolarz i malarz. Wśród dokumentów jest jeszcze księga wpisów i wypisów uczniów z lat 1844-1873. Pozostałe dokumenty dotyczą pierwszej połowy XX wieku.

        

W aktach Cechu Piekarzy i Zawodów Pokrewnych najstarszym dokumentem jest patent cesarski dla młynarzy sporządzony w 1784 roku. Najstarsza księga członków cechu rozpoczyna się wpisem z 1852 roku, a księga majstrów w 1841 roku. Większość dokumentów została wytworzona w pierwszej połowie XX wieku. Są wśród nich kontrakty czeladnicze, księgi członków, księgi czeladników, księgi uczniów, protokoły zebrań, protokoły komisji egzaminacyjnej.



Wśród akt Cechu Metalowców i Zawodów Pokrewnych dominują zawody: kowal, ślusarz, kotlarz, rusznikarz i nożownik. Później dochodzą też blacharze i elektrycy. Najstarsze dokumenty pochodzą z XIX wieku. Są to mi. in. księgi wpisów i wyzwolin, księgi czeladników księgi członków, rejestr umów uczniowskich i wydanych świadectw. 

        

Najstarsze dokumenty Cechu Rzemiosł Różnych z lat 1689-1859 zebrano w jedną sygnaturę. Nie przeglądałam dokumentów tego cechu dokładnie i niestety nie pamiętam już jakie zawody były w nim reprezentowane. Z notatek wiem, że ciekawy wydał mi się cech ogniowy, czyli dzisiejszych strażaków.


Cech Rzeźników i Wędliniarzy nie posiada odległej dokumentacji mimo XV-wiecznych korzeni. Najstarsza księga w archiwum datowana jest na lata 1874 - 1897. Właściwie jest to dziwna księga, bo prócz kilku czeladników katolików (w tym brat mojej prababci Franciszek Januś) reszta członków cechu jest pochodzenia żydowskiego. Prawie można pomyśleć, że otrzymało się księgę cechu żydowskiego. Na izraelickich członków cechu natrafimy też w innych cechach, ale już bez tak wyraźnej dominacji. Poza wymienioną księgą reszta dokumentacji pochodzi z pierwszej połowy XX wieku.


Akta Cechu Szewców i Zawodów Pokrewnych opisywałam we wcześniejszych artykułach, gdyż mistrzem cechu był mój pradziadek Wojciech Golec, jego brat Jan Golec i jego szwagier Jan Januś. Akt Cechu Fryzjerów i Zawodów Pokrewnych nie przeglądałam, więc nie wiem co się w nich dokładnie znajduje, ale zapewne podobne dokumenty jak te opisane w aktach pozostałych cechów.

Podsumowując dokumenty cechów rzemieślniczych z Tarnowa, z których najmłodsze datowane są na lata ok. 1945-1960 (w zależności od cechu) przekazano do Archiwum Państwowego. Akta wytworzone w drugiej połowie XX wieku znajdują się w siedzibach Izby Rzemiosła w Tarnowie. Warto przeglądać te dokumenty, gdyż można natrafić na naprawdę cenne dokumenty dotyczące życia zawodowego naszych antenatów. Jeśli nasz przodek był mistrzem zapewne wielokrotnie odnajdziemy jego podpis w dokumentach. Są także wśród akt dokumenty opisane nazwą Albumy lub Księgi pamiątkowe, które zawierają zdjęcia. Dodatkowo więc możemy odnaleźć nieznane z domowego albumu zdjęcie dziadka czy pradziadka. W aktach cechu znajdziemy nie tylko przodków z Tarnowa, ale także szeroko pojętej okolicy, dzięki czemu księgi są źródłem informacji dla potomków rzemieślników z pobliskich wsi.

Źródła:
Archiwum Państwowe oddział w Tarnowie
Tarnów spod pióra Zdzisława Simche

Tarnów spod pióra Zdzisława Simche


Książka Tarnów i jego okolice autorstwa Zdzisława Simche to jedna z trzech moich ulubionych publikacji dotyczących Tarnowa. Pierwsze wydanie pojawiło się drukiem w 1930 roku, a jego wznowienie dopiero w 1993 roku. Spod ręki autora wyszedł także plan krajobrazowy Tarnowa wydany osobno w 1931 roku pod nazwą Plan krajobrazowy Tarnowa : w jedenastu barwnych tonach. Genealogia Zdzisława Simche jest zupełnie nieopracowana. Poznajmy bliżej korzenie (Zdzisława) Alfreda Simche: geografa, krajoznawcy, nauczyciela, działacza społecznego i katolika o żydowskich korzeniach.

Życiorys Zdzisława Simche


Alfred Simche przyszedł na świat w Tarnowie 28 marca 1905 roku. Był synem tarnowskiego adwokata dr Eliasza Simche i Schifre Pessel z domu Waarenhaupt (Warenhaupt). Obrzęd religijny dopełniono w tarnowskiej synagodze 4 kwietnia 1905 roku. Świadkami byli: Henryk Simche dentysta oraz Maurycy Simche kandydat adwokacki w Tarnowie. Młody Alfred naukę pobierał w Tarnowie aż do ukończenia edukacji w I Gimnazjum (Obecnie I Liceum Ogólnokształcące im. K. Brodzińskiego). W 1922 roku wypisał się z gminy żydowskiej i przyjął chrzest. Akt konwersji został spisany prawdopodobnie w jednym z kościołów rzymskokatolickich w Krakowie. Odtąd używał imion Zdzisław Alfred. W 1923 roku rozpoczął studia na kierunku geografia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W latach 1924-1928 pracował w Instytucie Geograficznym UJ, gdzie współpracował z doc. Wiktorem Ormickim. Studia zakończył obroną doktoratu. Kolejnym krokiem w jego karierze miała być posada asystenta prof. Eugeniusza Romera na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Ze względu na pochodzenie nie udało mu się jej uzyskać. Powrócił do Tarnowa. Został nauczycielem geografii w tarnowskich gimnazjach. Zaangażował się również w inne projekty. Był redaktorem Słowa Tarnowskiego, inicjatorem utworzenia oraz sekretarzem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Tarnowie. W 1930 wydał monografię Tarnów i jego okolice oraz jako pierwszy udowodnił, że miasto stanowi tzw. wyspę ciepła - zawdzięczamy mu dziś używany slogan: Tarnów - polskim biegunem ciepła. 10 czerwca 1930 roku założył Tarnowski Oddział Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. W 1935 roku powierzono mu utworzenie i pokierowanie Sekcją Ochrony Przyrody. W latach 1933-1935 towarzystwo wytyczyło pierwsze szlaki na Pogórzu Ciężkowickim. Kolejno utworzono rezerwat przyrody Skamieniałe Miasto. Licznie publikował m. in. w Przeglądzie geograficznym i Ziemi. Był także delegatem Państwowej Rady Ochrony Przyrody na powiat tarnowski. Wszystkie te inicjatywy to tylko 10 lat z życia Zdzisława Simche - jakże pracowitych. W latach 30 XX wieku znalazł też czas na życie osobiste. Poślubił Zofię z domu Gągola, która była nauczycielką w Gimnazjum im. M. Kopernika. Małżonkowie byli rodzicami trzech synów: Stefana, Zdzisława i Jerzego. Okupacja niemiecka położyła kres działalności naukowej i społecznej dr Simche. W kwietniu 1940 roku Zdzisław został aresztowany i osadzony w więzieniu w Tarnowie. Aresztowano go za działalność i przynależność do inteligencji tarnowskiej, a nie za żydowskie pochodzenie. 14 czerwca wraz z innymi polskimi więźniami został wywieziony w pierwszym transporcie do obozu w Oświęcimiu. Ostatnie miesiące życia spędził w bloku nr II jako więzień nr 452. Zmarł na placu apelowym obozu podczas wykonywania tzw. żabek 29 listopada 1940 roku w wieku 35 lat. Urnę z prochami wydano jego żonie i po skromnej uroczystości pogrzebowej złożono na Starym Cmentarzu w Tarnowie. W 1989 roku urnę z prochami dr Zdzisława Alfreda Simche przeniesiono do nowego grobowca rodzinnego na Cmentarzu Komunalnym w Tarnowie-Mościcach. Na grobowcu umieszczono tablicę: Ś+P Dr. ZDZISŁAW SIMCHE Autor monografii Tarnów i jego okolica (Tarnów 1930 rok) * 28.III.1905 + 29.XI.1940.

Przodkowie po mieczu


Rodzice Zdzisława Alfreda Simche - Eliasz Simche i Schifre Pessel (używająca imienia Stefania) Waarenhaupt zawarli związek małżeński w Krakowie w 1902 roku. Eliasz pochodził z Tarnowa, a jego małżonka z Bochni. Małżonkowie Simche zamieszkali w Tarnowie. Para była rodzicami trójki dzieci: Felicji (*1903 Tarnów +1942/43 Tarnów), (Zdzisława) Alfreda (*1905 Tarnów +1940 Auschwitz) oraz Teodora (*1906 Tarnów +1940 Auschwitz). Dr Eliasz Simche urodził się w 1873 roku w Tarnowie jako syn kupca Chaima Simche i Etki Bardach. Prowadził praktykę adwokacką w Tarnowie. Był także współtwórcą i wieloletnim prezesem Towarzystwa Strzeleckiego Strzelec w Tarnowie, które założono w 1912 roku.  Był aktywnym członkiem Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej (PPSD), wielkrotnie był obrońcą w procesach przeciwko działaczom robotniczym. Zachowała się fotografia grupowa z kongresu PPSD w Krakowie z 1913 roku na której jest Eliasz Simche (oraz m. in. Ignacy Daszyński i Juliusz Bandrowski):


Eliasz Simche zmarł w 1926 w Tarnowie i jego ciało złożono w tarnowskim kirkucie. Macewę zniszczyli hitlerowcy podczas II Wojny  Światowej, gdy dewastowali cmentarz żydowski. Rodzice Eliasza - Chaim Simche i Etka Bardach zawarli związek małżeński w 1868 roku w Tarnowie. Chaim Simche był tarnowskim kupcem. Urodził się w 1842 roku w Tarnowie. Jego żona Etka Bardach według aktu ślubu również pochodziła z Tarnowa i urodziła się ok. 1851 roku jednak nie odnalazłam jej metryki urodzenia w księdze metrykalnej. Chaim Simche był synem Herscha Simche i Sary, a Etka Bardach córką Leiba Bardach i Chaji Perl Berkowicz. Niestety brak metryk z lat 1810-1815 nie pozwolił mi ustalić kim byli rodzice Herscha Simche. Z wcześniejszych i trochę późniejszych metryk urodzeń wynika, że jest dwóch kandydatów: Berel Simcha i Necha Bejla oraz Samuel Simcha i Riwka. Obaj byli także świadkami w aktach urodzin dzieci, zapewne więc byli krewnymi. Uwagę zwraca też zapis nazwiska: nie Simche, ale Simcha. Simcha z języka hebrajskiego שִׂמְחָה śimḥāʰ oznacza radość. Słowo to było używane dość często jako imię, nadawane zarówno mężczyznom jak i kobietom. Niestety brak ksiąg metrykalnych sprzed 1808 roku, więc nie udało mi się ustalić kolejnych przodków. Jeśli chodzi o Leiba Bardach to był on synem Eliasza Bardach i Frymet. Dalszych przodków z linii Bardachów nie udało mi się ustalić. Wszyscy przodkowie Zdzisława Simche po mieczu, których udało mi się odnaleźć byli związani z XIX-wiecznym Tarnowem.

Przodkowie po kądzieli


Matką Zdzisława Simche była Stefania Waarenhaupt urodzona w Bochni. W księdze urodzeń jest zapisana pod imieniem Schifre Pessel. Była córką kupca Wolfa Jakoba Waarenhaupt i Cyrel Golberger. Od chwili zawarcia związku małżeńskiego mieszkała w Tarnowie. Zginęła w Tarnowie wraz z córką Felicją w 1942 lub 1943 roku w masowej egzekucji ludności żydowskiej na terenie tarnowskiego kirkutu. Rodzice Stefani zawarli związek małżeński w 1878 roku w Bochni. Ojciec Wolf Jakob urodził się ok. 1852 roku w Jadownikach. Był synem Abrahama Leiba Waarenhaupt i Pesel. Matka Cyrel urodziła się ok. 1860 roku w Bochni jako córka Abrahama Golbergera i Schifre. Dalszych przodków nie udało mi się poznać, gdyż najstarsze księgi metrykalne z Bochni, które się zachowały są z 1870 roku.

Tablica przodków Zdzisława Alfreda Simche wygląda następująco:

Była to moja pierwsza i zapewne jedyna przygoda z opracowywaniem genealogii osoby o izraelickich korzeniach. Największe trudności sprawiło mi odczytywanie imion. W prawie każdym akcie imiona były zapisywane inaczej. Jeśli było to możliwe, to wybierałam zapis z metryki urodzenia jako ten poprawny. Kolejno korzystałam z metryk małżeństwa, a na końcu z zapisu w metrykach urodzenia dzieci. Samo odkrywanie kolejnych przodków nie różniło się dla mnie od moich poszukiwań w księgach rzymskokatolickich. Powodem takiego stanu jest to, że księgi religijne były zarazem księgami stanu cywilnego, więc spisywano je w określonym stylu niezależnym od wyznawanej religii. Większość aktów metrykalnych była dostępna online, co było miłą odmianą, gdyż swój wywód przodków musiałam opracowywać w archiwum. Była to ciekawa przygoda. Myślę, że warto było przybliżyć postać dr Zdzisława Alfreda Simche i jego genealogię. A może Wy macie pomysł, którego z zasłużonych Tarnowian genealogię wydobyć z mroków zapomnienia?

Źródła:
Księgi metrykalne Okręgu Izraelickiego w Tarnowie z lat 1808-1910
Księgi metrykalne Okręgu Izraelickiego w Bochni z lat 1870-1883
Odkrywanie tajemnic przodka młynarza

Odkrywanie tajemnic przodka młynarza

Mój 4xpradziadek Stanisław Saratowicz jak to bywa w zawodzie młynarza zmieniał miejsca zamieszkania kilkukrotnie. Początkiem 2017 roku opublikowałam post, w którym przedstawiłam znane mi na tamten czas fakty z życia antenata. Obecnie wiem o 4xpradziadku znacznie więcej, a przede wszystkim udało mi się połączyć jego osobę z Stanisławem Sarad (Sarat) z Jodłowej.

Związki rodziny z parafiami Tuchów i Jodłowa


Stanisław Sarat(owicz) został ochrzczony w Tuchowie 24 kwietnia 1789. Jego rodzicami byli Franciszek Sarat i Rozalia z domu Stańczyk, którzy mieszkali w domu nr 186. Rodzicami chrzestnymi Stanisława zostali tuchowscy mieszczanie Maciej Jankiewicz i Teresa Mazurkiewiczowa. Właściwie wcześniejsze koligacje rodzinne Stańczyków i Saratowiczów trudno jest ustalić z powodu braków w księgach metrykalnych. Można podejrzewać, że Tuchów był rodzinną parafią Stańczyków/Stańczykiewiczów. Pojawiali się regularnie w księgach parafialnych, co można szybko prześledzić sięgając po kolejne tomy Materiałów do dziejów Tuchowa. Jeśli chodzi o nazwisko zbliżone do Saratowicz, to w najstarszych zachowanych księgach tuchowskich pojawiają się 4 osoby o nazwiskach: Sarad, Sarodowicz oraz Szarat. Pierwsze 20 lat swojego życia antenat mógł spędzić w Tuchowie, ale bardziej prawdopodobne jest, że tak nie było. Kluczowym dla postawienia hipotezy byłoby poznanie zawodu jego ojca Franciszka, jednak nie wiem o nim właściwie nic. W każdym razie pewne jest, że 4xpradziadek Stanisław zawarł pierwszy związek małżeński w oddalonej od Tuchowa o 20 km Jodłowej.

Indeks do aktu małżeństwa Stanisława Sarad i Agnieszki Michalskiej. Źródło: genealodzy.pl
17 czerwca 1812 roku w Jodłowej związek małżeński zawarli 23-letni kawaler Stanisław Sarad i 25-letnia panna Agnieszka Michalska. Świadkami byli mieszczanie z Tuchowa i Jodłowej. Właściwie na pierwszy rzut oka niewiele wskazywało, że jest to akt pierwszego ślubu mojego 4xpradziadka. Poszlakami wydawał się wiek pana młodego, który według aktu powinien urodzić się ok. 1789 roku oraz informacja, że świadek zapisany w jego metryce ślubu pochodził z Tuchowa. Dodatkowym sygnałem było dla mnie występowanie nazwiska Sarat/Sarad w księgach metrykalnych Jodłowej regularnie od XVII wieku. Ale wróćmy do osoby Stanisława. Już w 1813 roku w Jodłowej para doczekała się pierwszego potomka - syna o imionach Erazm Józef. Nazwisko zapisano w formie Saratowicz. Małżonkowie zamieszkiwali wtedy dom numer 3. Kolejnych potomków na kartach Jodłowej nie znalazłam. Następnym śladem jest akt urodzenia z 1820 roku z Przeczycy, gdzie na świat przychodzi kolejny syn Ignacy Teodor. Pomiędzy 1820 i 1821 rokiem rodzina przeniosła się na tereny parafii Tarnów-Katedra i od tej chwili jestem wstanie prześledzić kolejne lata życia Stanisława Saratowicza.

Życie Stanisława Saratowicza na terenie parafii Tarnów-Katedra


Z Przeczycy Stanisław i Agnieszka Saratowiczowie wraz z dziećmi przenoszą się do Gumnisk w parafii Tarnów-Katedra. To właśnie w Gumniskach rodzą się następne dzieci tej pary: Tekla (*1821), Jan Stanisław (*1824) oraz Anna Katarzyna (*1827). Kolejnych pociech nie odnalazłam, ale zarówno Stanisław jak i Agnieszka byli chrzestnymi w Strusinie dla potomków młynarza Jakuba Michalskiego (oo Anna Jastrzębska) i młynarza Jana Michalskiego (oo Antonina Kurkowska). Zresztą w 1835 roku w księgach akt Magistratu Tarnów zanotowano akt kupna-sprzedaży, z którego wynika że małżonkowie Saratowiczowie zamieszkiwali w Strusinie. Dokładnie 25 lipca 1835 roku Stanisław i Agnieszka Szaratowiczowie nabyli nieruchomość nr 37 we wsi Grabówka, do której prawa wieczystego użytkowania odkupili za 61 złotych reńskich od starozakonnych Leyzora i Sory Gimplów. Jednocześnie do tego samego numeru 37 należały place i grunty we własności Dumarów będące. Od nich Saratowiczowie na 20 lat dzierżawią place i grunty, za które wnoszą co roku czynsz 4 złote reńskie 12 krajcarów. 
Agnieszka niedługo cieszy się nowym gospodarstwem. Umiera w Grabówce w 1836 roku. Kolejny związek małżeński 4xpradziadek zawiera w Grabówce 27 listopada 1837 roku. Poślubia wdowę po piekarzu z Zabłocia moją 4xprababkę Mariannę 1 voto Pilas z domu Welsing. Stanisław w sierpniu 1837 roku podejmuje pożyczkę z depozytu swojego małoletniego syna Jana na kwotę 87 złotych reńskich. Zabezpiecza spłatę pożyczki posiadanymi dobrami: realność w Grabówce pod nr 37 oraz prawami do młyna w Rzędzinie. W 1838 roku w Grabówce rodzi się pierwsze dziecko moich 4xpradziadków - córka Emilia Józefa (*1838 +1842). Stanisław wraz z rodziną przenosi się w tym czasie do Rzędzina. Kolejnym dzieckiem w rodzinie jest mój 3xpradziadek Antoni Walenty (*1841 +1905) urodzony w Rzędzinie w 1841 roku. Ostatnim dzieckiem 4xpradziadków jest Aniela Józefa (*1843 +1858). W 1844 roku na suchoty zmarła 4xprababka Marianna. Trzy miesiące później Stanisław zawiera 3 związek małżeński - tym razem z 23-letnią panną pochodzącą z Bobowej Marianną z domu Ponikło. Para mieszka w Rzędzinie gdzie rodzą się ich córki: Bronisława (*1845) oraz Zofia (*+1847). W 1848 roku tyfus zbiera srogie żniwo. Jedną z ofiar epidemii jest Stanisław Saratowicz, który umiera 23 maja 1848 roku w wieku 59 lat (w akcie zgonu zapisano 64 lata). 
Pomimo początkowych zawirowań udało mi się ustalić, że związki małżeńskie zawarło 3 synów 4xpradziadka Stanisława: Józef Saratowicz (*1813 +1860) młynarz z Anielą z domu Ukańską,  Jan Stanisław Saratowicz (*1824) stolarz z Marianną z domu Wytrwał oraz najmłodszy syn, a mój przodek Antoni Walenty Saratowicz (*1841 +1905) z Marianną z domu Bobka (Babka).

Potomkowie Antoniego Saratowicza


Mój 3xpradziadek Antoni był jedynym wspólnym synem moich antenatów. Dwie jego siostry zmarły w dzieciństwie, a reszta rodzeństwa to potomkowie jego rodziców z innymi partnerami. W każdym razie Antoni zawarł związek małżeński po zakończeniu służby wojskowej w 1867 roku z Marianną (Marią) z domu Bobka (Babka). 3xpradziadkowie aż 11 razy zostawali rodzicami:

1. Stanisław (*+1868)
2. Wiktoria (*1869) oo Jan Januś
3. Katarzyna Marianna (*1872 +1953) oo Antoni Głuszak
4. Jan Ignacy (*1875 +1959) oo Stanisława z domu Połomska
5. Stanisław (*1877 +1944) alias Stanley Saran oo Helena z domu Moskal
Potomkowie urodzeni w Polsce i USA: ksiądz Anthony (*1907 +1992), Stefania (Stella) (*1909 +1924), Helen (*1912) oo Alfred Urbanek, Frank (*1916 +2014) oo Beatrice Ranieri, Joseph (*1919 +1945) oo Wanda Swinger, Mary (*1921 +2014) 1 v. Kozeniewski 2 v. Rutt 3 v. Mandick, Anne (*1924 +2004) oo Stanley Kempa, John (*1926 +2011) oo Rosemary Paprocki, syn (*+1933).
6. Jan (*1879 +1949) alias John Saratowicz oo Maria z domu Bednarz
Potomkowie urodzeni w USA: Frances (*1909 +1969), Anthony (*1911 +1974) oo Genevieve Malec, Lillian (*1912) oo Vernon Bartels i Mary (*1914 +1989).
7. Marianna (*+1880)
8. Józef (*1882 +1933) alias Joseph Saratowicz oo Maria z domu Wojewoda
Potomkowie w USA: Helena (*1915 +1916)
9. Marianna (*1884 +1925) oo Marcin Szczurek
10. Anna (*1887) oo Leon Kędzior
11. Franciszek Antonii (*1889 +1961) alias Frank Sollet oo 1. Edith Nelson z domu Drummond 2. Ruth Metzinger
Potomkowie urodzeni w USA: brak

Wszyscy synowie Antoniego i Marianny Saratowiczów opuścili Tarnów. Czterech emigrowało do USA i tam założyło rodziny. Z tego powodu nie ma w Tarnowie żadnego męskiego potomka moich antenatów. Córki: Wiktoria, Katarzyna, Maria i Anna zawarły związki małżeńskie w Tarnowie i tam osiadły wraz z rodzinami.


Zapewne rodziny o nazwiskach: Saratowicz, Szaratowicz, Saradowicz, Sarat, Sarad, Szarat wywodzących się z terenów dawnej Galicji przy odrobinie wysiłku będą mogły ustalić wspólnego przodka. Nie wiem gdzie 4xpradziadek był pomiędzy rokiem 1814-1819, czyli w pierwszych latach małżeństwa z Agnieszką Michalską. Zapewne para doczekała się wtedy kilku potomków, których nie zlokalizowałam. Okres ten jest białą plamą w życiorysie Stanisława Saratowicza, ale może kiedyś uda mi się natrafić na ślad jego początków w zawodzie młynarza. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się odnaleźć choć jeden akt dotyczący jego rodziców, a moich 5xpradziadków: Franciszka Sarat(owicz) i Rozalii z domu Stańczyk. Trzymajcie kciuki :)


Źródła:
księgi metrykalne parafii Jodłowa
księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra
księgi metrykalne parafii Tuchów
AP oddział w Tarnowie
https://geneteka.genealodzy.pl/
http://www.tuchow.pl/biblioteka-cyfrowa/ksiazki/
familysearch.org
geni.com

Zabytek tętniący genealogią

Zabytek tętniący genealogią

W ostatnich latach rozpoczęto inwentaryzację grobów na cmentarzach w całej Polsce. Na cmentarzach komunalnych spisano pochowanych, rozpoczęto lub kontynuowano porządkowanie układu przestrzennego i opuszczonych grobów. Stare i opuszczone kwatery zyskały nowych właścicieli, którzy od tej pory będą przez najbliższe 20 lat gospodarować zakupioną lub opłaconą przestrzenią na miejsce pochówku. Zmiany nie ominęły także Stary Cmentarz w Tarnowie.

Trochę historii


Stary Cmentarz w Tarnowie jest jedną z wizytówek miasta nad którą od ponad 60 lat czuwa Wojewódzki Konserwator Zabytków. Od 1993 roku prowadzona jest w dniach 31 października - 2 listopada kwesta na rzecz odnawiania zabytkowych nagrobków na Starym Cmentarzu. Odnawiać jest co, bo tarnowski cmentarz jest starszy od cmentarza Powązkowskiego w Warszawie oraz Rakowickiego w Krakowie. Najstarszy zachowany nagrobek Marii Anny Radziwiłłowej pochodzi z 1795 roku. 

Nagrobek Anny Marii Radziwiłł z Lubomirskich
(*ok. 1730 +1795)
Wśród osób pochowanych na cmentarzu nie brakuje przedstawicieli rodzin szlacheckich np. Dzikowscy h. Doliwa, Nieduszyńscy, Niesiołowscy, Radziwiłłowie, Sanguszkowie i rodziny skoligacone (w rodowej kaplicy) oraz  rodziny właścicieli okolicznych majątków. Są też nagrobki  postaci kojarzonych z utworami literackimi np. Anna Maria Radziwiłł z Lubomirskich muza romansu Paweł i Wirginia Jacques'a de Saint-Pierre czy Bonawentura Rydel dziadek Lucjana Rydla z Wesela Stanisława Wyspiańskiego. Są tutaj nagrobki ofiar Rabacji galicyjskiej, uczestników powstań: listopadowego, krakowskiego i styczniowego, sybiraków, legionistów, więźniów obozów zagłady, walczących w II wojnie światowej i członków podziemia antykomunistycznego. Dodajmy do tego okazałe nagrobki biskupów Diecezji Tarnowskiej, rodzinne grobowce Obywateli Miasta Tarnowa, cała masa obcobrzmiących nazwisk urzędników C.K. (pochodzących z Austrii, Czech, Węgier, Włoch oraz Śląska) i grobowce zwyczajnych rodzin związanych od wieków z terenem parafii Tarnów-Katedra nie mniej pięknych niż te bardziej znaczących osób.

Nagrobek Gabriela Tadeusza Siemońskiego h. Ostoja (*1787 +1857)
D.O.M. Pamięci tu spoczywającego Gabryela Siemońskiego Pułkownika Wojsk Polskich, Właściciela Ziemskiego w 65 wieku życia D. 28 września 1857 roku. Wdzięczne córki Najlepszemu Ojcu Kamień ten położyły. Pokój Jego Duszy

Nagrobek biskupa Floriana Amanda Janowskiego (*1725 +1801)

Mogiła poległych żołnierzy Powstania Styczniowego: Oswald Artwiński, Witold Bocheński, Walery Dominik Dulęba, Henryk Erazmus, Tomasz Fusiarski, Jan Gąsior, Władysław Gniewosz, Wojciech Hendzel, Józef Kowalski, Faustyn Lipiński, Franciszek Mośkiewicz, Michał Ogorzały, Kazimierz Ołpiński, Leon Tadeusz Korwin Pawłowski, Wojciech Piekarski, Michał Pilarski, Franciszek Balko Pilavcini ojciec, Franciszek Balko Pilavcini syn, Władysław Pragłowski, Emil Psarski, Józef Rogoziński, Aleksander Ruczka, Karol Kotowicz Smolik, Władysław Sobolewski, Karol Tabaczyński, Stanisław Taborski, Józef Tatomir, Ignacy Teliga, Adolf Vayhinger.

Ponad 150-letnia mogiła rodziny Schröderów

Grobowiec rodzin Budzynowskich i Godek

Grobowiec rodziny Onitschów

Grobowiec rodziny Nenyczków

Quo vadis?


Rewitalizacja nagrobków jest konieczna i Stary Cmentarz może pochwalić się masą udanych renowacji najstarszych nagrobków z końca XVIII wieku i pierwszej połowy XIX oraz tych nowszych. W ostatnich miesiącach trwa wiele prac związanych z odnową kwater, które gruntownie zmieniają wygląd nagrobków. Wiele pojedynczych nagrobków zyskało nowych właścicieli. Stary pomnik zostaje poddany renowacji lub jeśli jest w dobrym stanie zostawiony bez zmian, a płyta nagrobna w większości przypadków zostaje wymieniona. Tutaj mamy przykład przejętego nagrobka Maryi Blumentritt (*1835 +1907):



W całości zachowano i odnowiono stary pomnik oraz tablicę z inskrypcją. Położono nową dolną płytę i kostkę brukową dookoła nagrobka.
Wiele rodzinnych grobowców również zostało odnowionych lub dopiero rozpoczyna się ich renowacja. Niektóre grobowce są zupełnie nie do poznania.

                     

Niestety niektóre rodziny postanowiły przenieść swoich bliskich z rodzinnych grobowców, a ich miejsce wiecznego spoczynku po prostu wystawić na sprzedaż.

Stary Cmentarz jak wiele nekropoli w całej Polsce będzie ulegał przemianom. Jest to nieuniknione. Miejmy nadzieję, że zmiany te będą pozytywne, a nowi właściciele będą pamiętać o renowacji i opiece nad starymi tablicami nagrobnymi i pomnikami, do których zakupili prawa. Warto też pamiętać przy budowie nowych grobowców, aby ich wygląd zewnętrzny był dopasowany do otaczających zabytkowych mogił i wykonany z dobrej jakości materiałów. Za kilkadziesiąt lat takie nagrobki również będą stawać się zabytkami, które będzie trzeba rewitalizować. O tym będą już myśleć kolejne pokolenia opiekunów rodzinnych grobowców.

Rodzina Rysiewiczów z Tarnowa

Rodzina Rysiewiczów z Tarnowa

Jedną z najsłabiej poznanych przeze mnie gałęzi mojej rodziny jest rodzina Rysiewiczów z parafii Tarnów-Katedra. Właściwie to do mojego drzewa wpisałam tylko dwa pokolenia tej rodziny. Co do kolejnych pokoleń nie mam 100% pewności czy dalszy wywód przodków jest poprawny.

Rysiewicz Katarzyna


Początkowo wydawało mi się, że nie będzie większych trudności z odkryciem kolejnych pokoleń przodków mojej 4xprababki Katarzyny 1 v. Januś 2 v. Curyło 3 v. Starostka z domu Rysiewicz. Katarzyna Salomea Rysiewicz przyszła na świat końcem 1802 roku w domu nr 81 w Strusinie, parafii Tarnów-Katedra. Była pierwszym dzieckiem młodego małżeństwa Jana Rysiewicz i Heleny z domu Ferenz. Jej rodzicami chrzestnymi byli Jan Morawiecki piwowar i Regina Bigosińska żona gońca. Katarzyna w bardzo młodym wieku, bo już w 1818 roku wychodzi za mąż za mojego antenata Tomasza Januś. Para zamieszkuje na Rzędzinie. Tam też przychodzą na świat wszystkie ich dzieci: Katarzyna (*1819), Franciszek (*1822 oo Agnieszka Kiełbasa), Maria (*1825 oo Józef Starostka), Jan Antoni (*1827), Franciszka (*1829, oo Józef Łabno), mój przodek Jakub Stanisław (*1832 oo Maria Walaszek), Anna (*+1834), Piotr Paweł (*+1835), Józef (*1838 +1849), Anna (*1842 +1853). Niespodziewanie w 1842 roku przed narodzinami Anny umiera Tomasz. Przyczyną śmierci była wysoka gorączka (gorączka nerwowa). W 1846 roku Katarzyna ponownie wchodzi za mąż za kawalera Franciszka Curyłę, kmiecia z Rzędzina, który umiera kilka miesięcy później. Po raz trzeci Katarzyna wychodzi za mąż już w 1847 roku za wdowca Tomasza Starostkę. Z tego związku również nie ma dzieci, a Tomasz umiera w 1858 roku z powodu gangreny. Trzykrotnie owdowiała Katarzyna umiera dopiero w 1871 roku na czerwonkę.

Potomkowie i małżonkowie Katarzyny z domu Rysiewicz

Życie Katarzyny można dość płynnie i bez niespodzianek przeanalizować. Problem pojawia się, gdy próbowałam znaleźć aktu urodzenia jej ojca - Jana Rysiewicza.

Rysiewicz Jan


13 stycznia 1802 roku ogłoszono w tarnowskiej farze trzecią zapowiedź przed ślubem Jana Rysiewicza kawalera i Heleny Ferencowny panny, oboje z Strusiny. Ceremonia zaślubin odbyła się kilkanaście dni później. Końcem roku przychodzi na świat ich pierwsze dziecko - moja 4xprababka Katarzyna Salomea. Para jest jeszcze rodzicami: Marianny (*1805), Agnieszki (*1806), Reginy (*1808), Jana (*1809), Konstancji (*1811) i Andrzeja Tomasza (*1812). W 1814 roku Jan umiera jako jedna z wielu ofiar epidemii ospy.

Potomkowie Jana Rysiewicz

W 1815 roku wdowa po Janie poślubia Tadeusza Rutkowskiego (kawaler z Wilna zamieszkały w Tarnowie majster kowalski), z którym ma trójkę dzieci: Tadeusza Szymona (*1815), Zofię (*1818) oraz Feliksa Augustyna (*1819). Helena 1 v. Rysiewicz 2 v. Rutkowska z domu Ferenz zmarła w 1820 roku na suchoty w wieku zaledwie 36 lat. Wracając do Jana na podstawie aktu małżeństwa jego rok urodzin można określić na ok. 1776, a na podstawie aktu zgonu na ok. 1774. Rozrzut jest niewielki, jednak w latach 70 XVIII wieku nie urodził się na terenie Strusiny żaden Jan Rysiewicz. Na marginesie aktu zgonu zapisano 2/8 79. Przez jakiś czas myślałam, że to może data chrztu Jana. Na sąsiednich kartach nie ma podobnych notatek. Ale jeśliby to była data urodzin to czemu ksiądz wpisał, że Jan miał 40 lat, a nie 35? W każdym razie zaczęłam szukać innych członków rodziny Rysiewicz.

Rysiewiczowie z parafii Tarnów-Katedra


W metrykach urodzin i chrztu dzieci Jana Rysiewicza i Heleny rodzicami chrzestnymi byli m. in. Antoni Rysiewicz i Ignacy Rysiewicz. Pomyślałam, że warto ich sprawdzić jako pierwszych.
1. Antoni Rysiewicz w 1803 roku poślubił Zofię Jeż. Miał wtedy 22 lata, czyli urodził się ok. 1781 roku. Z zawodu był kowalem żelaza. Oboje młodzi pochodzili ze Strusiny. Dzieci: Józef (*1807), Antoni Józef (*1810), Rozalia (*1812), Wojciech (*1814), Antonina (*1816), Zofia (*1818), Anna Teresa (*1819), Marianna (*1822), Jan Stefan Kazimierz (*1823), Zofia (*1826), Katarzyna (*1829). Antoni zmarł w 1829 roku w wieku 47 lat.
2. Ignacy Rysiewicz w 1805 roku poślubił Zofię Wrona. Miał 23 lata urodził się więc ok. 1782 roku. Oboje pochodzili z Strusiny. Para była rodzicami: Zofii (*1806), Reginy (*1808), Ignacego (*1810), Ignacego (*1811), Marianny (*1813). W 1813 roku Ignacy zmarł w wieku 30 lat. Wdowa po nim w 1814 roku poślubiła Tomasza Musiała.
Dodatkowo w 1798 roku w wieku 20 lat panna Zofia Rysiewicz poślubia Jacka Czuprynę. Oboje są z Strusiny. Jan Rysiewicz jest chrzestnym ich pierwszego dziecka. W 1810 roku Jakub Rysiewicz poślubia Teklę Okrzesa. Tutaj także oboje młodzi są ze Strusiny.
Jak podają akty zapowiedzi do ślubów Jana, Ignacego, Antoniego, Jakuba i Anny pochodzą oni z Strusiny. W księgach metrykalnych parafii nie ma jednak ich aktów urodzenia.
W Tarnowie końcem XVIII wieku mieszka Franciszek Rysiewicz - dzwonnik tarnowski. W 1788 roku w Tarnowie wygłoszono zapowiedzi przed ślubem Franciszka i Łucji Trackiej wdowy - oboje z Tarnowa. Co ciekawe nie znalazłam w parafii aktu ślubu tej pary! W 1790 roku w Pogwizdowie Franciszek poślubia Małgorzatę Kozłowską. Ich dzieci rodzą się w mieście. Kolejno: Katarzyna Barbara (*1792), Salomea Katarzyna (*1794), Franciszek (*1800), Rozalia Marianna (*1802). I para znika z ksiąg parafialnych. Pozostało rozszerzyć poszukiwania Rysiewiczów na kolejne dzielnice parafii.

Rysiewicz czy Rysiek?


Postanowiłam cofnąć się w moich poszukiwaniach aktu chrztu Jana Rysiewicza do 1765 roku, aby mieć parę lat zapasu i sprawdzić okres 1765-1785 dla wszystkich wystąpień nazwiska na terenie całej parafii. 19 października 1770 roku ochrzczono Jana Kantego syna Gawła Ryśkowicz i Marcjanny Pasek. Chrzest zapisano pod wsią Rzędzin, a rodzicami chrzestnymi byli: Maciej Wojtowicz z Zabłocia i Agata Pierzchała z Rzędzina. W 1780 roku na Strusinie miał miejsce chrzest Jakuba syna Jakuba Rysiek i Marianny. W 1782 roku rodzi im się kolejny syn Wojciech tym razem w Tarnowie w domu nr 1. Jeśli jest to Jakub Rysiewicz, który poślubił Teklę Okrzesa, to w akcie małżeństwa odmłodzono go o 10 lat. W 1777 roku w Grabówce urodziła się Zofia córka Jana Rysiek i Reginy, a jej rodzicami chrzestnymi są Gaweł Rysiek i Anna Rysinka. Wiekiem pasowałaby do Zofii Rysiewicz, która w 1798 wychodzi za mąż w Strusinie. Nie znalazłam aktów dotyczących chrztów Ignacego, Antoniego. Może więc akty Jana i Jakuba, które znalazłam nie dotyczą szukanych osób? Idąc tropem rodziców potencjalnego 5xpradziadka Jana, czyli Gawła i Marcjanny w 1756 roku odnalazłam akt małżeństwa w Rzędzinie Gawła Rysiek i Marcjanny Pasek. Żeby było ciekawiej w 1777 roku w Rzędzinie ślub biorą Gaweł Rysiek syn Jana i Marianna Pasek córka Jakuba, oboje wolni. Świadkami są Jakub Rysiek i Filip Maślanka. Wiadome, że tych drugich trzeba wykluczyć, jako rodziców Jana z 1770 roku, ale trzeba mieć na uwadze, że w tej samej miejscowości były dwie pary Rysiek-Pasek.
Sprawie trzeba wyraźnie poświęcić więcej uwagi. Dane dotyczące nazwisk Rysiewicz i Rysiek wydają się trochę wyrywkowe. Wystarczy spojrzeć na wystąpienie nazwiska Rysiewicz w aktach chrztów z 1 połowy XVIII wieku na terenie parafii Tarnów-Katedra:

1726 Andrzej syn Benedykta Rysiewicz i Agnieszki z Rzędzina
1729 Franciszka córka Jana Rysiewicz i Katarzyny z Platea Curr. (ul. Kołodziejska)
1731 Jakub syn Jana Rysiewicz i Katarzyny z Przedmieścia

1737 Ewa Helena córka Jana Rysiewicz i Rozalii z Miasta
1739 Wojciech syn Jana Rysiewicz i Rozalii z Zamieścia
1741 Marcjanna Agnieszka córka Jana Rysiowicz i Rozalii z Platea Curr.
1742 Franciszek syn Jana Rysiewicz i Rozalii z Platea Curr.
1744 Stanisław syn Jana Rysiewicz i Rozalii z Platea Curr.
1748 Bartłomiej syn Jana Rysiowicz i Rozalii z Platea Curr.
1750 Błażej syn Jana Rysiewicz i Rozalii z Platea Curr.

1746 Franciszek syn Wawrzyńca Ryszkiewicz i Jadwigi z Pogwizdowa
1748 Marianna córka Wawrzyńca Ryskiewicz i Jadwigi z Pogwizdowa
1755 Hiacynt syn Wawrzyńca Ryskowicz i Jadwigi z Pogwizdowa

1762 Błażej syn Jakuba Rysiewicz z Gumnisk

1770 Jan Kanty syn Gawła Ryskowicz i Marcianna Pasek z Rzędzina

1766 Franciszka córka Wojciecha Rysiewicz i Małgorzaty Kutkowskiej z Przedm.
1767 Agnieszka córka Stanisława Rysiewicz i Anny Stalmach z Platea Curr.
1769 Walenty syn Stanisława Rysiewicz i Zofii Grodzionki z Platea Curr.
1770 Walenty syn Wojciecha Rysiewicz i Małgorzaty z Platea Curr.
1770 Maciej syn Wojciecha Rysiewicz i Małgorzaty z Platea Curr.

Widać, że ciągłość rodu zachowali Wojciech i Stanisław synowie Jana i Rozalii oraz Jakub syn Jana i Katarzyny. Na terenie parafii występuje też nazwisko Rysiek.

1703 Grzegorz syn Hiacynta Rysiek i Zofii z Rzędzina
1708 Katarzyna córka Hiacynta Rysiek i Zofii z Rzędzina
1711 Antoni syn Hiacynta Rysiek i Zofii z Rzędzina
1717 Wawrzyniec syn Hiacynta Rys i Zofii z Rzędzina

1704 Wojciech syn Bartłomieja Rys i Agnieszki Gumnisk
1704 Justyna córka Bartłomieja Rysiek i Zofia z Tarnowa
1718 Elżbieta córka Bartłomieja Rys i Anny z Gumnisk

1714 Rozalia córka Stanisława Rys z Przedmieścia

1722 Grzegorz syn Benedykta Rysiek i Agnieszki z Rzędzina

1723 Regina córka Kazimierza Rysiek i Anny z Rzędzina
1727 Jakub syn Kazimierza Rysiek i Anny z Rzędzina
1732 Magdalena córka Kazimierza Rysiek i Anny z Rzędzina

1735 Franciszka córka Antoniego Rysiek i Urszuli z Rzędzina
1738 Regina córka Antoniego Rysiek i Urszuli z Rzędzina
1740 Katarzyna córka Antoniego Rysiek i Urszuli z Rzędzina
1743 Stanisław syn Antoniego Rysiek i Urszuli z Rzędzina
1746 Jakub syn Antoniego Rysiek i Urszuli z Rzędzina
1749 Jan syn Antoniego Rysiek i Urszuli z Rzędzina
1751 Gaweł syn Antoniego Rysiek i Urszuli z Rzędzina
1754 Katarzyna córka Antoniego Rysiek i Urszuli z Rzędzina

1738 Małgorzata córka Wawrzyńca Rysiek i Jadwigi z Rzędzina
1740 Józef syn Wawrzyńca Rysiek i Jadwigi z Pogwizdowa
1741 Marianna córka Wawrzyńca Rysiek i Jadwigi z Pogwizdowa
1743 Jan syn Wawrzyńca Rysiek i Jadwigi z Pogwizdowa
1751 Franciszek syn Wawrzyńca Rysiek i Jadwigi z Pogwizdowa
1763 Katarzyna córka Wawrzyńca Rysiek i Jadwigi z Pogwizdowa

1768 Adam syn Stanisława Rysiek i Agatay Turek z Rzędzina
1771 Filip Kacper syn Stanisława Rysiek i Agaty z Rzędzina
1774 Wojciech syn Stanisława Rysiek i Agaty z Rzędzina

1768 Kunegunda córka Jakuba Rysiek i Agnieszki Boruch Pogwizdowa
1771 Agnieszka córka Jakuba Rysiek i Agnieszki z Grabówki
1774 Kazimierz córka Jakuba Rysiek i Agnieszki Boruch z Grabówki

Z powyższych indeksów widać, że tą samą osobą mogą być Benedykt Rysiek i Benedykt Rysiewicz, Wawrzyniec Rysiek i Wawrzyniec Ryszkiewicz/Ryskiewicz, Gaweł Rysiek i Gaweł Rysiewicz. Nie wszystkich na pierwszy rzut oka można połączyć w jedną rodzinę, a nazwiska Rysiek i Rysiewicz występowały później w XIX wieku równorzędnie. Dodatkowo metryki chrztów w okolicznych parafiach nie są tak dobrze zachowane jak te z fary w Tarnowie, co nie pozwala rozszerzyć badań na dalszą okolicę z 1 połowy XVIII wieku.
W kolejnych dwóch gałęziach w moim wywodzie przodków występuje nazwisko Rysiek, bez zmian na Rysiewicz. Tym bardziej zależy mi na odkryciu powiązań między nazwiskami Ryś, Rysiek i Rysiewicz. Jeśli jest to nazwisko jednej rodziny może to dla mnie oznaczać kolejny duży ubytek przodków.

Drugi rok działalności bloga

Drugi rok działalności bloga



Dzisiaj mój blog Genealogia rodów z Ziemi Tarnowskiej obchodzi drugą rocznicę obecności w sieci. W minionym roku badania historii mojej Rodziny zaczęły obierać nowe kierunki. Musiałam przyswoić sobie nowe metody poszukiwań m. in. trochę bliżej zapoznać się z metrykami pisanymi ciągiem po łacinie (brak tabelarycznego przedstawienia aktów metrykalnych w księgach). Wiązało się to niestety z odczytywaniem w większości kiepskiej jakości pisma odręcznego. Materiał badań jest bardziej obszerny, wymagający głębszej analizy i zawierający mniej informacji, co było jednym z powodów mniejszej ilości wpisów na blogu w zeszłym roku. W okresie wrzesień-grudzień posty były dodawane w odstępach tygodniowych, natomiast w miesiącach styczeń-sierpień co dwa tygodnie. Łącznie opublikowałam 30 wpisów w ciągu ostatniego roku aktywności bloga. Największym zainteresowaniem cieszył się post Dostępność online indeksów oraz ksiąg metrykalnych z Tarnowa i okolicy.
W porównaniu do wcześniejszego roku znacznie wzrosła ilość wyświetleń bloga osiągając 1700-3000 wyświetleń w miesiącu. Procentowa liczba Czytelników z Polski (60%) praktycznie nie uległa zmianom, a kolejne miejsca w statystykach zajmują odwiedzający z: Stanów Zjednoczonych (10%), Ukrainy, Rosji, Francji, Holandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Irlandii.
Największą zmianą jest na pewno zmiana adresu bloga na obecny genztarnowa.blogspot.com. Po okresie dłuższego urlopu od bloga i genealogii mogłam świeższym okiem spojrzeć na wygląd bloga i zapragnęłam go trochę unowocześnić. Mam nadzieję, że nowa wersja jest czytelna w odbiorze. Zmian jako takich nie ma wiele. Rozbudowałam zakładki w układzie takim jak poprzednio: nazwiska, wywody przodków, parafie moich przodków, lista genblogów i książki oraz monografie. Karta NAZWISKA posiada podział na nazwiska po mieczu i po kądzieli. Przedstawiam tutaj wszystkie poznane do tej pory nazwiska moich antenatów. Lista jest aktualizowana na bieżąco. Zakładka WYWODY PRZODKÓW jest bardziej rozbudowana. Kluczem jest tu podział mojej rodziny na gałęzie rozpoczynające się od moich pradziadków. Omijam w ten sposób osoby jeszcze żyjące, czyli problem ochrony danych osobowych. Jedną z podzakładek jest MÓJ WYWÓD PRZODKÓW, którego jeszcze nie dodałam. Zastanawiam się w jakiej formie go przedstawić, gdyż na dzień dzisiejszy poznałam ponad 300 przodków, co zaprezentowane w sposób graficzny może być średnio czytelne. Kolejno przedstawiam PARAFIE MOICH PRZODKÓW, ale kierowałam się tu podziałem z 1784 roku, czyli nie rozdrabniam się na karty poszczególnych wiosek. Zastanawiam się czy w tej zakładce mogę dodać jeszcze jakieś informacje odnośnie parafii, które będą dla Was przydatne. Jeśli macie jakieś propozycje zachęcam do pozostawienia komentarza lub wysłanie wiadomości email. LISTA GENBLOGÓW została przeniesiona z prawego menu starego bloga do menu głównego. Przedstawiam tu adresy wszystkich blogów, na które natrafiłam w sieci. W porównaniu do starej listy zabrakło tu kilku blogów, gdyż odkryłam że zostały one usunięte. Mam nadzieję, że blogów znikających będzie mniej, a regularnie będą zakładane nowe! Jeśli znacie jakiś adres, który warto tam umieścić dajcie znać :) Nowością jest zakładka KSIĄŻKI ORAZ MONOGRAFIE i  w tym miejscu liczę na pomoc Czytelników. Chciałabym zebrać jak najwięcej tytułów monografii rodzin z terenów dzisiejszej Małopolski i Podkarpacia, aby wszyscy mogli skorzystać z informacji o wydanych do tej pory genealogiach rodzin.
Prawa strona bloga uległa większym zmianom. Znajdziecie tam jak dawniej zakładkę nazwaną KARTA Z KRONIKI RODZINNEJ. Co tydzień umieszczam w niej imiona i nazwiska antenatów aktualnie obchodzących rocznicę urodzin, małżeństwa lub zgonu. Jeśli chcecie być informowani na bieżąco o nowych wpisach lub innych informacjach, które zamieszczam na fangage'u zachęcam do polubienia strony. Znajdziecie tu również mój adres email do korespondencji, popularne posty, archiwum bloga oraz baner portalu Polskiego Towarzystwa Genealogicznego przekierowujący do strony genealodzy.pl. Szukając konkretnych informacji, możecie skorzystać z umieszczonego na górze gadżetu umożliwiającego wyszukiwanie tekstowe w treści wpisów zamieszczonych na blogu.
Najważniejszą częścią mojego bloga są oczywiście artykuły. Mam wrażenie, że z każdym wpisem są coraz dłuższe, a tak na poważnie to po prostu łatwiej mi przychodzi napisać obszerny wpis. Wszystkie posty z poprzedniego bloga zostały przeniesione praktycznie bez żadnych zmian, a na dole tekstów umieściłam datę pierwszej publikacji. Zachowuje to układ dziennika i mimo, że wiele z nich mogłabym uzupełnić o nowe informacje postanowiłam tego nie robić. Wiadome, że posty wraz z postępem kwerendy genealogicznej ulegają dezaktualizacji dlatego pod każdym artykułem postaram się umieścić link do postu z obecnym stanem badań lub powiązanym tematem, na który warto zwrócić uwagę.
Cały czas przychodzą mi pomysły na nowe tematy. Wstępnie przygotowałam 20 nowych tytułów z zarysem treści, które przedstawię w kolejnych aktualizacjach. Mniej więcej są to po połowie wpisy o kolejnych nazwiskach moich przodków i tematy związane z poszukiwaniami genealogicznymi w archiwach regionu czy parafii. Na pewno na przyszły rok nie zabraknie mi natchnienia. W najbliższym czasie będę publikować trzy artykuły w miesiącu. Dzięki temu zostanie mi więcej czasu na opracowywanie nowych materiałów i będę mogła swobodnie odpowiadać na otrzymywane maile w ciągu kilku dni od odczytania wiadomości.
Mam nadzieję, że w rozpoczętym trzecim roku bloga Genealogia rodów z Ziemi Tarnowskiej nowe tematy będą dla Was interesujące, a kolejne odkrycia będą inspiracją do opowiedzenia nowych historii w nadchodzących miesiącach 2018 i 2019 roku :)

Cmentarze IWŚ w Tarnowie

Cmentarze IWŚ w Tarnowie

Wielkimi krokami zbliża się 100-lecie odzyskania niepodległości. Wielu naszych przodków wyruszyło w 1914 roku walczyć w szeregach armii austro-węgierskiej. Wojna trwała długo. Walki na froncie przechylały się raz w jedną a raz w drugą stronę. W domach rodziny wyglądały wiadomości o swoim mężach, ojcach i synach. Na listach rannych i strat pojawiało się wiele nazwisk. Zmarłych żołnierzy wszystkich trzech armii: austriackiej, pruskiej i rosyjskiej grzebano na specjalnie utworzonych cmentarzach. Według zgromadzonych danych na cmentarzach wojennych w Galicji pochowano łącznie 60 829 poległych, w tym 42 749 przeniesionych z miejsc pierwotnego pochowania na cmentarze zbiorcze.

Śmierć żołnierska jest święta
I wszelki nakaz nienawiści maże
Nieważne czy na dziejów szali
Wrogiem czy też przyjacielem byli
Jako żołnierze wzorowi na wieczną pamięć sobie zasłużyli.

Cmentarz wojenny nr 200 Tarnów-Chyszów


Położony w dzielnicy Tarnowa - Chyszowie - cmentarz jest projektem nieznanego twórcy, a jego powierzchnia wynosi 7452 m2. Pole grobowe cmentarza podzielone jest na cztery kwatery grobów pojedynczych. Na szczytach betonowych nagrobków wznoszą się łacińskie oraz maltańskie krzyże, nie ma tabliczek imiennych. Na cmentarzu znajduje się także duża mogiła zbiorowa. Nekropolia jest miejscem spoczynku 1358 żołnierzy. Nazwiska 763 są znane, o 599 brak danych. 545 żołnierzy należało do armii austro-węgierskiej, 47 żołnierzy do armii niemieckiej, 760 żołnierzy armii rosyjskiej, 4 jeńców z armii serbskiej, 6 jeńców z armii włoskiej, 2 z legionów polskich i 1 nieznanej narodowości.

                 


Cmentarz wojenny nr 201 Tarnów


Cmentarz położony jest na terenie kirkutu, wspominałam już o nim w tekście o nekropoliach Tarnowa. Groby poległych w Wielkiej Wojnie żołnierzy położone są w południowo-wschodniej części kirkutu. Pogrzebano tu 41 żołnierzy armii austriackiej, 9 żołnierzy armii rosyjskiej i 1 żołnierza 5 Pułku Piechoty Legionów Polskich (Samuela Reicha). Żołnierze ci zmarli w tarnowskim szpitalu w latach 1914-1917. Końcem 1918 roku pochowano kolejnych 3 żołnierzy armii austriackiej. Znane są nazwiska 53 pochowanych tu żołnierzy.



Cmentarz wojenny nr 202 Tarnów


Cmentarz ten zlikwidowano w okresie międzywojennym (ostatnie nagrobki przeniesiono w latach 60), a zmarłych przeniesiono na teren cmentarza nr 200. Pierwotnie pochowano tu 1485 żołnierzy, w tym 682 znanych i 803 nieznanych. 680 żołnierzy armii austro-węgierskiej, 9 żołnierzy armii niemieckiej i 796 żołnierzy armii rosyjskiej.

                


Cmentarz wojenny nr 202a Tarnów


Na tzw. Starym Cmentarzu rozproszone są mogiły żołnierzy I Wojny Światowej. Łącznie pochowano tu 25 żołnierzy armii austro-węgierskiej o polsko brzmiących nazwiskach, którzy zmarli w szpitalu w Tarnowie.

Cmentarz wojenny nr 203 Tarnów-Krzyż


Kwatera zawierająca mogiły poległych żołnierzy znajduje się na terenie Cmentarza Komunalnego. W kwaterze pochowanych jest 35 żołnierzy armii rosyjskiej, 1 znanego - gen.-płk. Mikoła Junakiwa oraz 34 nieznanych.

                 

Informacji o poległych żołnierzach należy szukać w WBH (dawniej CAW). Niestety nie znajdziemy tam danych o każdym żołnierzu I Wojny Światowej, warto jednak rozpocząć poszukiwania w tym archiwum. O wizycie w CAW pisałam w poście z marca 2018 roku. Dodatkowo wiele forów i stron posiada bogate informacje o nekropoliach z okresu Wielkiej Wojny np. www.1914.pl W Archiwum Diecezjalnym w Tarnowie znajduje się Spis poległych z lat 1918-28. Dotyczy on Tarnowian i prócz danych osobowych zawiera informacje o pułku do którego należał żołnierz oraz miejscu i okolicznościach zgonu. Wydział IV Sądu Okręgowego w Tarnowie do lat 30 przeprowadzał sprawy uznania za zmarłych żołnierzy, którzy podlegali pod tarnowski sąd. Jest to na pewno ponad 1000 spraw, noszą one sygnaturę T. Zapewne jest jeszcze sporo innych źródeł, w których nie prowadziłam poszukiwań np. archiwum w Wiedniu. Wiele ścieżek prowadzi do odkrycia miejsca spoczynku naszego przodka lub krewnego. Jeśli jeszcze nie badaliście tego okresu z historii Waszych rodzin, to gorąco zachęcam do rozpoczęcia takich poszukiwań. Naprawdę warto podjąć próbę zdobycia tych informacji. Życzę sukcesów!


Źródła:
Frodyma Roman, Cmentarze wojenne z I Wojny Światowej na Ziemi Tarnowskiej.
Zdjęcia:
http://wikimapia.org/13115948/pl/Cmentarz-wojenny-nr-200-Tarn%C3%B3w-Chysz%C3%B3w-Okr%C4%99g-VI-Tarn%C3%B3w
http://www.rowery.olsztyn.pl/wiki/miejsca/1914/malopolskie/tarnow
http://cmentarze.jasonek.pl/cmentarz/cmentarz-wojenny-z-i-wojny-nr-203-tarnow-krzyz-cm-komunalny

Pierwsza publikacja: 25 sierpień 2018

Przedstawiciele znanych rodów w Tarnowie

Przedstawiciele znanych rodów w Tarnowie

Zwykle nie zajmuję się historią innych rodzin. Nie chodzi o to, że nie ciekawią mnie takie opowieści, lecz koncentruję się na razie na odkrywaniu kart historii własnej rodziny. Czasem jednak podczas przeglądania ksiąg metrykalnych parafii Tarnów-Katedra wpada mi w oko ciekawy akt, który nie dotyczy moich przodków, ale trudno przejść obok niego obojętnie. Fotografuję go do zbiorów z myślą, że może kiedyś zgłębię historię tych metryk dokładniej.

Drużbaccy z Tarnowa


Każdemu jest znana postać Elżbiety Drużbackiej z Kowalskich poetki epoki baroku. Prócz jej metryki zgonu z Tarnowa nie wiadomo dokładnie kiedy zawarła ślub z Kazimierzem Drużbackim skarbnikiem żydaczowskim (dop. Żydaczów miasto na Ukrainie, dawniej województwo ruskie, ziemia lwowska, prowincja małopolska). Datę urodzenia także podaje się w przybliżeniu na ok. 1695-99 rok. Wiadome, że małżonkowie Drużbaccy mieli dwie córki Mariannę (żona Wojciecha Wiesiołowskiego) i Annę. Nie znalazłam informacji o potomkach męskich tej pary. Elżbieta ostatnie lata życia spędziła w klasztorze bernardynek w Tarnowie gdzie zmarła w 1765 roku. W metrykach tarnowskich nieczęsto, ale dość regularnie pojawia się nazwisko Drużbacki. Czy jest ono związane z rodziną Kazimierza Drużbackiego? A może jest to zwyczajny błąd w zapisie innego nazwiska, bo obok formy Drużbacki występuje też zapis Drużbicki, Drużgalski.


Przerwa-Tetmajerowie w Tarnowie


Kiedy zobaczyłam nazwisko de Przerwa Tetmajer od razu skojarzyło mi się z Kazimierzem i Włodzimierzem Tetmajerami. Oczywiście nie znałam ich genealogii, ale pomyślałam, że może byli to ich krewni. Akty pochodzą z końca XVIII wieku i dotyczą metryk urodzenia. Dwa akty dotyczą dzieci sekretarza Sądu Szlacheckiego w Tarnowie Stanisława de Przerwa Tetmajera i jego małżonki Katarzyny Piątkowskiej. Pierwszy to akt Jana Baptysty (ur. 1790 roku chrzest z wody w czerwcu, druga ceremonia w sierpniu), a drugi Antoniego Stanisława (ur. 1794 roku). Pozostał jeszcze akt z 1793 roku dotyczący Aleksandra Józefa syna Wojciecha Tetmajera geometry i Justyny Choynowskiej. Później zaglądając do źródeł okazało się, że zapisany wyżej Stanisław jest przodkiem braci Tetmajerów, a Wojciech bratem Stanisława. Co ciekawe nigdzie nie podają daty dziennej chrztu Jana i Antoniego de Przerwa Tetmajerów!

Fragment drzewa de Przerwa Tetmajerów

Niewiele można też poczytać o Klementynie de Przerwa Tetmajer córce Karola de Przerwa Tetmajer - dziadku Włodzimierza i Kazimierza. Klementyna związała się na stałe z Tarnowem, gdzie na Zabłociu rodziły się jej dzieci. Małżonkiem Klementyny był Stanisław de Olcyngier syn Kacpra i Pauliny Fajgiel z zawodu protokolant Rady Sądu Szlacheckiego w Tarnowie. Zapewne można znaleźć w Tarnowie jeszcze wiele aktów rodziny Przerwa Tetmajerów. Ja podałam tylko te, które rzuciły mi się w oczy.

Przodkowie Artura Grottgera


W jednym z poprzednich postów dotyczącym urbanistyki i mieszkańców XVIII-wiecznego Tarnowa zadałam pytanie czy Franciszek Grottger jest krewnym lub przodkiem Artura Grottgera. Jeden z genealogów napisał do mnie wiadomość, w której korzystając ze źródeł zawartych w internecie pokrótce przedstawił teorię, że Franciszek jest dziadkiem Artura Grottgera. Postanowiłam i ja poszukać jakiś informacji w internecie i natrafiłam na maszynopis ze zbiorów Witolda Gryla opublikowany na stronie tarnowskiej biblioteki cyforowej: Związki rodzinne Artura Grottgera z m. Tarnowem i gen. Józefem Bemem. Maszynopis oparty jest na opublikowanym dzienniku Wandy Monné: Arthur i Wanda. Dzieje miłości Arthura Grottgera i Wandy Monné. Listy - Pamiętniki, podali do druku: M. Wolska i M. Pawlikowski, Medyka-Kraków, 1928. Wyłania się następujące drzewo Grottgerów:

Przodkowie Artura Grottgera

Co ciekawe 99% zawartych w internecie publikacji na czele z artykułem w wikipedii pomija postać Hillarego Grottgera, przez co drzewo rodzinne skraca się o jedno pokolenie. Co więcej wszyscy dowodzą, że Jan Józef Grottger - ojciec Artura Grottgera urodził się w Tarnowie w 1799 lub w 1798 roku. W metrykach parafii Tarnów-Katedra nie ma śladu po takiej metryce chrztu! Na czym więc jest oparta podana wyżej informacja? Zapewne na dziennikach Wandy Monné. Postanowiłam jednak przeglądnąć kilka lat metryk szukając jakiś innych Grottgerów i znalazłam 3 metryki chrztu:
1. 1791. Alojza Justyna córka Franciszka Grottgera geometry cyrkułu tarnowskiego i Katarzyny Waliczek.
2. 1792. Karolina Teresa córka Franciszka Grothiera i Katarzyny Waliczek.
3. 1795. Franciszek (z Paoli) Hilary syn Franciszka Xawerego Grottgera i Katarzyny Waliczek
Myślę, że na podstawie tych aktów można przyjąć, że Hilary nieślubny syn panny Grottger i Hilarego Siemianowski to Franciszek Grottger geometra, autor planu Tarnowa z końca XVIII wieku i dziadek Artura Grottgera.

W Tarnowie z pewnością żyło jeszcze kilka rodzin, które mogą pochwalić się słynnymi potomkami. Na pewno miasto najmocniej kojarzone jest z gen. Józefem Bemem, który urodził się właśnie w Tarnowie. A może Wy badaliście jakieś znane tarnowskie rody? Zachęcam do komentarzy ;)


Źródła:
księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra
Gryl W. Związki rodzinne Artura Grottgera z m. Tarnowem i gen. Józefem Bemem
Zdjęcie: http://pisarki.wikia.com/wiki/El%C5%BCbieta_Dru%C5%BCbacka
http://www.tarnow.pl/Turystyka/Tarnowskie-zabytki/Obiekty-zabytkowe-poza-Starym-Miastem/Kapliczka-sw.-Walentego-przy-ul.-Tuchowskiej

Pierwsza publikacja: 11 sierpień 2018

Copyright © 2014 Genealogia , Blogger