Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiełbasa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiełbasa. Pokaż wszystkie posty
Wdowa czy panna? - Regina Armatysowa z domu Kiełbasa

Wdowa czy panna? - Regina Armatysowa z domu Kiełbasa

Przez kilka lat pewną zagwozdkę stanowił dla mnie stan cywilny mojej 5xprababki. Akty metrykalne, w których była wymieniana nie dawały jednoznacznych odpowiedzi na pytanie o jej stan cywilny w chwili urodzenia jej córki Katarzyny. Do rozwiązania zagadki podchodziłam kilka razy, po kolei rozszerzałam zakres badań. Nadal wydaje mi się, że brak mi kilku elementów tej układanki, ale z posiadanych informacji wyłania się całkiem logiczna historia.

Katarzyna Kozioł z domu Kiełbasa


9 lutego 1836 roku w Nowej Jastrząbce parafii Lisia Góra związek małżeński zawarli moi 4xpradziadkowie po kądzieli. W akcie małżeństwa zapisano: Andrzej syn Macieja Kozioł i Anny Armatys 20-letni kawaler oraz Katarzyna córka Jana Armatys i Reginy Kiełbasa 20-letnia panna. Pod spisaną metryką dodano informacje: Oyciec i opiekun pozwalamy na weijście w śluby małżenskie małoletnym dzieciom. Nieumiejąc pisać znakiem Krzyża Ś. potwierdzamy x Maciey Kozioł x Jan Armatys
Z aktu wynika, że nowożeńcy urodzili się ok. 1816 roku. W 1820 roku w Nowej Jastrząbce urodziła się Katarzyna córka Jana Armatys i Elżbiety z domu Witosławskiej. Z tych wskazówek wynikało, że należy sprawdzić dwie możliwości:
1. Rodzicami Katarzyny byli Jan Armatys i Elżbieta Witosławska, a Regina Kiełbasa była jej macochą.
2. Jan Armatys był ojczymem Katarzyny, a tezę tą wspierało użyte w akcie małżeństwa słowo "opiekun".
Zabrałam się za sprawdzanie obu wariantów. Jan Armatys w 1807 roku poślubia wdowę Elżbietę Starzykową (po Macieju Starzyk). Kolejno rodzą się im dzieci: Zofia (*1809), Marcin (*1811), Regina (*1814), Józef (*1817) oraz Katarzyna (*1820). Przeglądając akty zgonu odnalazłam metryki dotyczące Marcina (+1813) oraz Katarzyny (+1822).  Dodatkowo w 1822 roku, miesiąc po śmieci Katarzyny umiera także Elżbieta Armatysowa. Zebrane akty metrykalne zdecydowanie wykluczyły pierwszą tezę.

Potomkowie Jana Armatys

Drugi związek małżeński 50-letni Jan Armatys zawiera w Nowej Jastrząbce w 1823 roku z 32-letnią wdową Reginą Starzyczką. Jan Armatys zmarł w 1842 roku w 75 roku życia z przyczyn naturalnych pozostawiając po sobie żonę Reginę Kiełbasa. Zresztą Regina zawsze wymieniana jest pod nazwiskiem Kiełbasa w aktach urodzin dzieci Andrzeja Kozioł i Katarzyny. Sama Katarzyna znana jest pod nazwiskiem Armatys, czyli nazwiskiem ojczyma, pod którym ją znałam z aktów narodzin jej dzieci. Zabrałam się za poszukiwania metryk dotyczących jej biologicznego ojca.

Regina Armatys z domu Kiełbasa


Jak napisałam wcześniej Regina w Nowej Jastrząbce w 1823 roku zawierała swój kolejny związek małżeński. Jej nazwisko rodowe brzmiało Kiełbasa, w akcie małżeństwa zapisano nazwisko jej męża, czyli Starzyk. Rozpoczęłam więc poszukiwania odpowiedniego aktu ślubu. Nie było łatwo, ponieważ nie znalazłam pasującej metryki w Nowej Jastrząbce. Zabrałam się za przeglądanie metryk w kolejnych wsiach należących do parafii Lisia Góra. W 1809 roku w Żukowicach związek małżeński zawierają Maciej Starzyk 30-letni kawaler oraz Regina Kiełbasa 25-letnia panna. Wydaje się, że odnalezienie tego aktu małżeństwa to najprostsza sprawa w tej układance. Mimo przeglądnięcia kolejno wszystkich wsi należących do parafii nie odnalazłam żadnych dzieci tej pary urodzonych w latach 1809-1823. W Żukowicach w domu nr 118 w 1816 roku odnalazłam akt urodzenia Katarzyny nieślubnej córki Reginy Kiełbasa (córka Krzysztofa). Rodzicami chrzestnymi tej dziewczynki byli Sebastian Starzyk oraz Agata Starzycka. Było to dla mnie niespodziewane odkrycie, ale jest to jedyna możliwość przy założeniu, że 4xprababka urodziła się na terenie parafii Lisia Góra ok. 1816 roku. Stało się jasne, że owy mąż Starzyk jeśli istniał, to jego zgon musiał nastąpić ok. 1815 roku, a nie jak zakładałam wcześniej przed majem 1823 roku. Aby jednak być pewna, że zrobiłam wszystko co można znów rozszerzyłam poszukiwania aktu zgonu Macieja Starzyk na wszystkie wioski w latach 1809-1823. W Żukowicach w 1815 roku zmarł Maciej Starzyk w wieku 109 lat! Wiem, że wiek w akcie zgonu bywa przesadzony, ale poszukiwany przeze mnie Maciej Starzyk w tym czasie powinien mieć maksymalnie 50 lat. Najprawdopodobniej albo wiek został źle wpisany lub nie jest to poszukiwana osoba. Nie znalazłam przed 1823 rokiem aktu zgonu innego Macieja Starzyk. Katarzyna urodziła się 16 listopada 1816 roku, a odnaleziony Maciej Starzyk zmarł 15 maja 1815 roku. Jeśli był to mąż Reginy z domu Kiełbasa, to rzeczywiście nie mógł być ojcem dziewczynki i ksiądz prawidłowo wpisał ją jako nieślubną córkę Reginy. Kolejny ślub Regina brała jako wdowa w 1823 roku w sąsiedniej wiosce - Nowej Jastrząbce. Poprzedniego męża Reginy więcej nie wymieniano, a Katarzyna była później znana jako córka Jana Armatys.

Drobne nieścisłości


Zagadka wydaje się rozwiązana. Jednak nie dają mi spokoju nieścisłości wynikające głównie z błędnie podanego wieku osób zapisanych w metrykach. Dodatkowo nazwiska Kiełbasa i Starzyk są bardzo popularne w parafii Lisia Góra. Przykładowo: Elżbieta Witosławska była żoną Macieja Starzyk, Regina Kiełbasa była żoną Macieja Starzyk oraz Marianna Kiełbasa była również żoną Macieja Starzyk. Fartem jest, że w latach 1809-1823 zmarł tylko jeden Maciej Starzyk jednak wpisano mu w metrykę 109 lat. Było też kilka dziewczyn, które nazywały się Regina Kiełbasa. Tu znowu w akcie urodzenia nieślubnej córki Katarzyny ksiądz szczęśliwie zapisał, że chodzi o Reginę córkę Krzysztofa Kiełbasy.
Regina córka Krzysztofa Kiełbasy urodziła się w 1786 roku w Żukowicach w domu nr 114. Zakładając, że brała w 1809 roku ślub z Maciejem Starzyk powinna mieć 23 lata, a wpisano 25. Różnica niewielka i można uznać ją za akceptowalną. Kolejno w 1823 roku Regina ma 37 lata, a wpisano w metryce 32. W akcie zgonu w 1848 roku powinien ksiądz zapisać 62 lata, a podano 58 lat. Reasumując różnice sięgają +/- 5 lat, co można uznać za całkiem akceptowalne, bo nie możemy wymagać od księdza sprawdzania każdorazowo metryki urodzenia w celu obliczenia poprawnego wieku.
Kolejno Jan Armatys s. Stanisława i Reginy Kolak urodził się w 1773 roku. W 1807 roku zawiera pierwszy związek małżeński z Elżbietą Witosławską 1 v. Starzyk. Zamiast 27 lat wpisano 30. Drugi związek małżeński zawarł w 1823 roku, czyli w wieku 50 lat i tak też zapisano. Zmarł w 1842 roku w wieku 69 lat, w metryce odnotowano 75 lat. Również te różnice można nazwać akceptowalnymi.
Problematyczna jest osoba Macieja Starzyka. Jeśli w 1809 roku podano, że ma 30 lat, to powinien urodzić się w 1779 roku. Sprawdziłam księgi metrykalne i odnalazłam akty narodzin/chrztów (z lat 1775-1795) dotyczące kilku chłopców:
1779 Jastrząbka Nowa: Maciej s. Franciszka Starzyk i Jadwigi
1783 Żukowice nr domu 115: Maciej s. Jakuba Starzyk i Zofia
1784 Nowa Jastrząbka: Maciej s. Jana Starzyk i Zofii
1786 Żukowice nr domu 170: Maciej s. Tomasz Starzyk i Zofia Stach
1791 Żukowice nr domu 124 Maciej s. Józefa Starzyk i Ewa Sroczanka (Sroka)
W księgach małżeństw także pojawiło się kilku Maciejów:
1809 Żukowice nr domu 20 Maciej Starzyk 50 l wd. oo Zofia Sakowna 30 l wdowa
1809 Żukowice  nr domu 121 Maciej Starzyk 30 l kaw oo Regina Kiełbasa 25 l panna
1812 Żukowice nr domu 124 Maciej Starzyk 22 l oo Marianna Starzykowna 20 l panna
1814 Żukowice nr domu 91 Maciej Starzyk 20 l kaw oo Anna Bursionka 24l panna

Jak widać rok urodzenia obliczony z aktu małżeństwa idealnie wpisuje się Macieja Starzyk s. Franciszka i Jadwigi urodzonego w Jastrząbce Nowej. Osobiście nie jestem w pełni przekonana, czy to o tego Macieja Starzyk chodzi. Brak na terenie parafii Lisia Góra aktów dzieci Macieja Starzyk i Reginy nie ułatwia sprawy. Warto poszerzyć poszukiwania na sąsiednie parafie może sytuacja nieco się rozjaśni. Na dzień dzisiejszy ten wątek pozostaje dla mnie otwarty w oczekiwaniu na dalsze poszukiwania aktów związanych z małżonkami Maciejem Starzyk i Reginą z domu Kiełbasa.

Źródło:
Księgi metrykalne parafii Lisia Góra

Czy Wojciech i Krzysztof Kiełbasa to bracia?

Nazwisko Kiełbasa jest bardzo popularne w regionie tarnowskim, jak zresztą w różnych częściach Polski. Przy nazwiskach pospolitych, które nosi duża liczba osób często jest problem z połączeniem rodzin z okolicznych miejscowości. Jednak w moim przypadku istnieje duże prawdopodobieństwo, że uda się połączyć dwie linie mojej rodziny: po mieczu i po kądzieli noszących nazwisko Kiełbasa. 

Wprowadzenie w dwie linie rodziny Kiełbasa


Z nazwiskiem Kiełbasa w moim wywodzie przodków po raz pierwszy zetknęłam się już ponad 2 lata temu w linii przodków po kądzieli. Nazwisko to nosiła matka mojej 4xprababki Katarzyny Kozioł z Nowej Jastrząbki. Katarzyna nie urodziła się tam jednak, przeniosła się tam z Żukowic, gdy jej matka Regina poślubiła wdowca po Katarzynie z domu Witosławskiej Jana Armatysa. 5xprababka Regina z domu Kiełbasa urodziła się w Żukowicach w 1786 roku w domu nr 114. Rodzice Reginy to Krzysztof Kiełbasa i Katarzyna z domu Starzyk. Oboje pochodzili z Żukowic, a ślub zawarli w 1780 roku w parafii Lisia Góra. Dom rodzinny Krzysztofa nosił nr 141. Para była również rodzicami: Jana (*1783), Katarzyny (*1788), Katarzyny (*1791), Anny (*1794), Zofii (*1797), Wawrzyńca (*1802). Krzysztof Kiełbasa zmarł w 1808 roku w domu nr 236 (tam rodziło się większość jego dzieci) w wieku 80 lat. Na podstawie aktu zgonu wynika, że Krzysztof urodził się ok. 1728 roku, czyli pierwszy (i jedyny) związek małżeński zawarł w wieku 52 lat! Wydaje mi się, że jego wiek został przesadzony o jakieś 15-20 lat. Tym bardziej, że w 1814 roku umiera wdowa po Krzysztofie, moja 6xprababka Katarzyna Kiełbasa z domu Starzyk i zapisano, że w chwili śmierci miała 64 lata.
Lina po mieczu przysporzyła mi trochę kłopotów. Tutaj pierwszy raz z nazwiskiem Kiełbasa zetknęłam się poznając nazwisko panieńskie mojej 3xprababki Reginy Marszałek z domu Kiełbasa. Zarówno Marszałkowie jak i Kiełbasowie pojawiają się w aktach metrykalnych Jodłówki-Wałek (parafia Skrzyszów i Lisia Góra) miałam jednak trudność z namierzeniem aktu małżeństwa 3xpradziadków i aktu urodzenia 3xprababki. O Reginie Marszałkowej pisałam w związku z akuszerkami w mojej rodzinie, na pierwszy ogień wzięłam się więc za metryki z miejscowości, w których wiedziałam, że przyjmowała porody. Nie znalazłam tam jednak jej aktu urodzenia. Teraz wiem, że należało szukać właśnie w Żukowicach. Regina była córką pochodzących z Żukowic Wojciecha Kiełbasy i Elżbiety z domu Kajpust. I to właśnie zlokalizowanie aktów dotyczących Elżbiety z Kajpustów pozwoliło mi na odnalezienie aktów dotyczących jej córki. 4xpradziadkowie Wojciech Kiełbasa i Elżbieta pobrali się w Żukowicach w 1823 roku, oboje stanu wolnego, pan młody zamieszkały w domu nr 141. Wojciech urodził się w Żukowicach w 1804 roku. Był synem Wojciecha Kiełbasy i Agnieszki z domu Kuta, którzy zawarli związek małżeński w 1783 roku. Ich dzieci przychodziły na świat w domu rodzinnym Wojciecha, czyli pod nr 141. Oprócz mojego 4xpradziadka Wojciecha byli także rodzicami: Jana (*1784), Macieja (*1786), Katarzyny (*1787), Reginy (*1791), Hiacynta (*1793), Jakuba (*1797), Marianny (*1799), Anny (*1801) i Zofii (*1808). Wojciech w 1817 roku w wieku 59 lat zostaje wdowcem i tego samego roku poślubia pannę Mariannę Wojtaszek. Para jest rodzicami Anny (*1718), Zofii (*1720) i Józefa (*1823). Wojciech umiera w domu nr 141 w 1823 roku w wieku 65 lat. Z grubsza wiek wydaje się właściwy, może sprawdzono jego metrykę chrztu przed drugim ślubem. Z wyżej wymienionych informacji jego rok urodzenia w przybliżeniu można określić na ok. 1758. Niestety brak akt urodzenia z lat 1742-57, a w 1758 roku nie ma Wojciecha Kiełbasy. Dodatkową trudność przysparza wielka popularność imienia Wojciech wśród męskich przedstawicieli rodziny Kiełbasa.

Mnogość Wojciechów Kiełbasa

Już po przeglądnięciu 2-3 lat lat metryk urodzeń rzuca się w oczy spora liczba Wojciechów Kiełbasa. Nie chcąc popełnić błędu w przypadku moich 5xpradziadków Wojciecha Kiełbasy i Agnieszki Kuta wypisywałam wszystkich pozostałych Wojciechów Kiełbasa, chcąc wychwycić ewentualny kolejny ślub mojego Wojciecha. W ostatnich 20 latach XVIII wieku w parafii Lisia Góra ślub brały następujące pary:
1. Wojciech Kiełbasa i Agnieszka Kuta nr domu 141
2. Wojciech Kiełbasa i Agata Duź nr domu 41, 138
3. Wojciech Kiełbasa i Zofia Nawój nr domu 231
Dodatkowo w pobliskich latach:
4. Wojciech Kiełbasa i Anna Mostek nr domu 164
5. Wojciech Kiełbasa i Zofia Derus
6. Wojciech Kiełbasa i Zofia Kuta nr domu 151
Jest z czego wybierać. Wszyscy panowie prawdopodobnie urodzili się w latach zbliżonych do daty urodzin mojego przodka Wojciecha Kiełbasy. A metryki chrztów ograniczają się tylko do: podania daty chrztu, imion dziecka, imion rodziców i rodziców chrzestnych. Czyli brak tak pomocnej wcześniej numeracji domów. No i brak metryk chrztów z lat 1742-57. Sprawa wytypowania rodziców 5xpradziadka Wojciecha Kiełbasy jest mocno problematyczna, a może nawet niemożliwa.

Czy Kiełbasowie byli braćmi?


Wojciecha i Krzysztofa Kiełbasów łączy miejsce pochodzenia - wieś Żukowice w parafii Lisia Góra. Łączy ich także nr domu podany w ich metrykach ślubu - dom nr 141. Wojciech mieszkał w tym domu aż do śmierci, Krzysztof wyprowadził się w kilka lat po ślubie do domu nr 236. Krzysztof był chrzestnym dzieci Wojciecha i odwrotnie (chociaż tu przez mnogość Wojciechów może być różnie). Brak jednak metryk chrztów z lat 1742-57, czyli z lat, w których w przybliżeniu urodzili się Wojciech i Krzysztof. Do tego popularność imienia Wojciech nie ułatwia sprawy. Krzysztof urodził się raczej jeden. Dobrym punktem zaczepienia może być Mikołaj Kiełbasa. Mikołaj, kawaler z domu nr 141 w 1780 roku zawiera związek małżeński z Franciszką Malec. Czyli równolatek obu Kiełbasów do tego mieszkający w tym samym domu. Jeśli chodzi o nr domu to dochodzi pytanie czy było to samodzielne gospodarstwo, czy prowadzone ze wspólnikiem np. bratem lub kuzynem. Wtedy mimo tego samego nazwiska, nie będą braćmi tylko krewnymi. Nadzieję na rozwiązanie sprawy dają zachowane z lat 50 i 60 XVIII wieku spisy osobowe mieszkańców należących do włości ks. Sanguszków i inne dokumenty znajdujące się w ANK na Wawelu w zbiorze akt ks. Sanguszków. Jeśli spisy będą dokładne istnieje szansa na poznanie 6xpradziadka z linii rodziny Kiełbasa i zweryfikowanie hipotezy dotyczącej Wojciecha i Krzysztofa Kiełbasów.


Dzięki mozolnemu grzebaniu w księgach metrykalnych udało mi się już połączyć linie rodzin noszących nazwiska: Nosal, Kozioł, Zaraza i Kajpust. Czy uda się to w przypadku rodzin Kiełbasa? Czas pokaże, czy dodatkowe źródła wniosą nowe informacje. A na razie na podobną weryfikację czekają kolejne rodziny z mojego wywodu przodków.



Źródła:
Księgi metrykalne parafii Skrzyszów
Księgi metrykalne parafii Lisia Góra

Pierwsza publikacja: 28 kwiecień 2018

Powtarzające się nazwiska w różnych liniach wywodu przodków - część 1

Powtarzające się nazwiska w różnych liniach wywodu przodków - część 1

Moi przodkowie zarówno po mieczu jak i po kądziel zamieszkiwali przez ostatnie 250 lat sąsiadujące z sobą wsie i miasteczka. W tej sytuacji nie jest niczym niezwykłym, że nazwiska występujące w moim wywodzie przodków powtarzają się w różnych liniach zarówno w rodzinie Mamy jak i Taty. W większości przypadków nie odnalazłam jeszcze łączącego ich ogniwa, czyli wspólnego przodka. Przedstawiam wam kilka nazwisk, które wplatają się w historię mojej rodziny.


Nazwisko Armatys
To ciekawy przypadek, który z pozoru prosty okazał się zagadkowy. Moją 4xprababką jest Katarzyna (*1816) znana pod nazwiskiem Armatys. Jako Armatysówna wyszła za mąż za Andrzeja Kozioł i takie nazwisko panieńskie zapisano w jej akcie zgonu. Po dokładniejszym zbadaniu sprawy okazało się, że Jan Armatys był jej ojczymem, a Katarzyna nazywała się Starzyk. Katarzyna poślubiła mojego zarazem 3 i 4 razy pradziadka Andrzeja Kozioł. Andrzej był synem Macieja i Anny (*1789) z domu Armatys. Anna była córką Stanisława Armatys (*1752). Łatwo zauważyć, ze gdyby Katarzyna była naturalną córką Jana Armatys, to poślubiłaby swojego kuzyna pierwszego stopnia, gdyż Anna i Jan byli rodzeństwem. Rzecz działa się w Jastrząbce Nowej (dziś Nowa Jastrząbka). Armatysowie zamieszkiwali w tym czasie na pewno także Smyków i Śmigno.

Nazwisko Bobka
Nazwisko występowało na przedmieściach Tarnowa we wsi Rzędzin. Zapisywano je w księgach metrykalnych różnie: Babka, Babko, a od połowy XIX wieku w większości przypadków występowała pisownia Bobka. Nazwisko występuje w dwóch liniach moich przodków po kądzieli. Moją 3xprababką jest Maria Bobka (*1845) - córka Jana (*1823), który był synem Piotra. Jak łatwo obliczyć Piotr Bobka jest moim 5xpradziadkiem. I w tym miejscu mam niewielki problem, aby ruszyć dalej w przeszłość. W tym samym czasie żyło 3 Piotrów Bobka, w tym dwóch żonatych z Reginą, a na dodatek 2 mieszkających w domu nr 10 - prawdopodobnie ojciec i syn. 
1. Piotr Bobka wdowiec poślubił we wsi Rzędzin Reginę Klusionkę, zamieszkały w domu nr 10.
2. Piotr Bobka wdowiec/kawaler ? poślubił Reginę Warzała, zamieszkały nr 10. Nie znalazłam aktu ślubu. 
Bez wątpienia Piotr z punktu nr 2 jest moim przodkiem. Warzałowie nie pochodzili z Rzędzina. W późniejszych aktach po latach 20 XIX wieku Regina jest zapisywana jako córka Tomasza Warzały i Magdaleny. W Zaczarniu w parafii Lisia Góra końcem XVIII wieku była para Tomasz Warzała i Magdalena, jednak nie znalazłam informacji jakoby małżonkowie mieli córkę imieniem Regina. 
W kolejnej linii moją 5xprababką jest Franciszka Bobka (*1798) córka Grzegorza (*1750) z domu nr 40. Podejrzewam, że obie gałęzie wychodzą z jednego pnia.

Nazwisko Bryg
Brygowie są moimi przodkami po mieczu. W moim wywodzie związani są z Jodłówką-Wałkami przynależną do parafii Wola Rzędzińska, a wcześniej do parafii w Skrzyszowie. Moja prababka to Anna (*1918) Bryg córka Zofii (*1895) córki Jana (*1862) syna Sebastiana (*1828) syna Stanisława syna Macieja. Kolejna linia Brygów w moim wywodzie przodków rozpoczyna się od 4xprababki Zofii Bryg (*1789) córki Marcina. Wałki były lokowane ok. 1740 roku, można więc całkiem na poważnie podejrzewać, że obie gałęzie mają wspólnego przodka. O Brygach pisałam więcej we wcześniejszym wpisie na blogu. 

Nazwisko Cygan
Rodzina Cygan lub Cygon występuje w mojej linii po mieczu. Związani byli z wsią Żdżary przynależną do parafii Straszęcin, a później Machowa. Moją 3xprababką jest Regina Cygan córka Antoniego syna Bartłomieja. W kolejnej linii wywodu przodków moją 4xprababką jest Rozalia Cygan (*1783) córka Andrzeja. Obie linie zamieszkiwały wieś Żdżary w dzisiejszej gminie Czarna. Więcej o przodkach z tej parafii można poczytać w poprzednich wpisach tutaj i  tu.

Nazwisko Cyz/Cyza
O przodkach noszących to nazwisko wiem na razie nie wiele. Nazwisko wystąpiło w moim drzewie zarówno w linii po mieczu jak i po kądzieli. Po mieczu moją 5xprababką jest Anna (*1816) Cyza córka Józefa oraz moją 6xprababką jest Katarzyna Cyza. Obie linie pochodzą z Wałek. W tej miejscowości nazwisko przybierało różne formy: Cyz, Cyza, Czyż. Po kądzieli moją 5xprababką jest Regina Cyz (*1773) pochodząca ze wsi Sieradza w parafii Odporyszów.

Nazwisko Galus
O Galusach pisałam w jednym z moich pierwszych wpisów. Nazwisko pojawia się dwukrotnie w liniach moich przodków po kądzieli. Moją 5xprababką jest Maria (*1789) Gallus córka Karola (*1755), a w kolejnej linii moją 6xprababką jest Agata Galus (*1775). Obie linie przodków pochodzą z Rzędzina, który przynależał do parafii Tarnów-Katedra. Wspomnę, że w XVIII wieku na nazwisko Galus trafiłam praktycznie we wszystkich parafiach, gdzie zamieszkiwali moi przodkowie. Istnieje jednak szansa, że przytoczeni przeze mnie powyżej antenaci są ze sobą spokrewnieni. 

Nazwisko Drwal
Drwalowie pojawiają się w moim drzewie po stronie przodków po mieczu. Jako pierwszych znalazłam Drwalów w parafii Jastrząbka Stara (dziś Stara Jastrząbka). Moją 4xprababką jest Ewa (*ok.1802) Drwal córka Reginy. Na obecnym etapie badań wydaje mi się jednak, że Ewa to nazwisko przybrała po ojczymie Sebastianie Drwalu. Poprawnie jako córka nieślubna powinna nosić panieńskie nazwisko matki, czyli Jamroch. We wspomnianych już kilkakrotnie Wałkach żyli moi przodkowie o nazwisku Drwal począwszy od mojej 4xprababki Zofii (*1831) Drwal córki Wawrzyńca (*1795) syna Sebastiana. 

Nazwisko Łabno
O Łabnach pisałam szerzej w jednym z poprzednich wpisów. Moją 2xprababką po kądzieli jest Julianna (*1874) Łabno córka Andrzeja (*1839) syna Wojciecha (*1809) syna Sebastiana (*1770). Rodzina ta zamieszkiwała w Rzędzinie w domu nr 7 co najmniej przez 100 lat. W Lisiej Górze mieszkała moja 6xprababka po kądzieli Marianna Łabno.

Nazwisko Januś
Januś jest nazwiskiem panieńskim mojej prababci Marii. Maria (*1901) Januś była córką Jana (*1861) syna Jakuba (*1832) syna Tomasza (*1790) syna Franciszka. Linia ta pochodzi z Rzędzina i są to moi przodkowie po kądzieli. Natomiast po mieczu moją 5xprababką jest Marianna Januś córka Michała - linia ta pochodziła z Żukowic w parafii Lisia Góra. Parafie Lisia Góra i Tarnów graniczyły ze sobą, jest więc szansa, że rodziny te są spokrewnione.

Nazwisko Kiełbasa
W przypadku tego jakże popularnego nazwiska wśród moich przodków zaszła dziwna sytuacja. Zarówno po mieczu i po kądzieli moja pra...babka nazywała się Regina Kiełbasa. Po mieczu moją 3xprababką jest Regina Kiełbasa córka Wojciecha syna Wojciecha. Po kądzieli moją 5xprababką jest również Regina Kiełbasa córka Krzysztofa. Pierwsza rodzina mieszkała w Wałkach, natomiast druga familia w Nowej Jastrząbce.

Nazwisko Kotlarz
Nazwisko Kotlarz nosiła moja 5xprababka po kądzieli Agnieszka (*1775), która zawarła związek małżeński we wsi Rzędzin. Była córką Andrzeja Kotlarz. Następnie w linii po mieczu moją 6xprababką jest Justyna Kotlarz, która mieszkała w Łękach Górnych. Na terenie parafii Łęki Górne w XVIII wieku żyło wielu przedstawicieli rodu Kotlarz.

Zapewne niektóre z wyżej wymienionych linii wywodu po kądzieli i po mieczu zapewnią mi kolejne tzw. ubytki przodków. Szczególnie liczę na tych antenatów, którzy poza nazwiskiem dzielą także miejsce zamieszkania. W kolejnym wpisie - w części 2 omówię krótko kolejne nazwiska: Kozioł, Marszałek, Nosal, Starzyk, Starostka, Tryba, Walaszek, Warzecha, Zaraza, Zucha. Wstępni noszący te nazwiska także występują kilkakrotnie - w różnych liniach - w moim wywodzie przodków. 



Źródła:
Księgi metrykalne parafii: Tarnów Katedra, Lisia Góra, Straszęcin, Łęki Górne, Stara Jastrząbka i Skrzyszów

Pierwsza publikacja: 7 październik 2017

Pomieszanie z poplątaniem - błędna interpretacja danych przodka przez początkującego Genealoga

Pomieszanie z poplątaniem - błędna interpretacja danych przodka przez początkującego Genealoga

Po wyczerpaniu zasobów domowego archiwum i przeprowadzonych wywiadach z najbliższymi skierowałam swoje kroki do Archiwum Diecezjalnego. Księgi metrykalne z terenów dawnego zaboru austriackiego jak wiecie są dość ubogie w informacje, ale metryki urodzenia zapisane w księgach pozwalają na poznanie trzech pokoleń - osoby ochrzczonej oraz jej rodziców i dziadków. Tak zestawione tabelarycznie dane skutkują szybkim przyrostem w górę w XIX-wiecznym wywodzie przodków. Jednak i tu czekają pułapki wiążące się z przeświadczeniem początkujących badaczy (w tym moim :) ) o wysokiej wiarygodności - wręcz nieomylności - zawartych w aktach metrykalnych zapisów. Problem rozpoczyna się w sytuacji, gdy natrafiamy  na różne dane na temat osób, co do których zakładaliśmy, że są naszymi antenatami.  Zdarzenie to rodzi w nas sprzeczne odczucia. Będąc w takiej  sytuacji prawie dwa lata temu doszłam do dwóch wniosków. Do informacji zawartych w metrykach trzeba podchodzić z zdrowym rozsądkiem i zebrać jak najwięcej danych o najbliższej rodzinie poszukiwanego przodka (rodzeństwo, małżonkowie, dzieci, pasierbowie itd.) oraz muszę przestudiować od nowa swój wywód przodków i udowodnić, że osoby w nim zapisane powinny się tam rzeczywiście znaleźć. Przedstawiam jeden z przypadków z mojego wywodu przodków, który mógł się pojawić także podczas Waszych poszukiwań, a gdy rozpoczynałam swoje badania wpędził mnie w nie lada kłopoty.

Przypadek Katarzyny Armatys


W 1840 roku we wsi Jastrząbka Nowa (obecnie Nowa Jastrząbka) urodził się mój praprapradziadek Wojciech Kozioł syn Andrzeja i Katarzyny Armatys. Z metryki wynika, że Katarzyna była córką zagrodników Jana i Reginy Armatys, prawowitych małżonków (łac. Coniugum Legitimorum).

Księga urodzonych parafii Lisia Góra, rok 1840 Jastrząbka Nowa

Z aktów urodzenia rodzeństwa Wojciecha po 1843 roku dowiedziałam się, że matka Katarzyny - Regina nosiła nazwisko Kiełbasa. Kolejnym metrykami, które przeglądałam z ksiąg tej parafii były akty zgonu. Katarzyna zmarła w 1856 roku w wieku 36 lat, pozostawiła małżonka (łac. uxor derelitum maritimum) Andrzeja Kozioł. Przyczyną zgonu Katarzyny było zapalenie (łac. inflammatio). Jakiego typu to było zapalenie nie wiem, ksiądz lapidarnie zapisywał przyczyny zgonu, ale tego roku na zapalenie zmarło kilkoro mężczyzn  i kobiet w kwiecie wieku. Dodam, że osoby po 45 roku życia i dzieci umierały z przyczyn „zwyczajnych” (łac. ordinaria), czyli nie zgłębiano lub nie zapisywano skrupulatnie powodów zgonu mieszkańców.

Księga zgonów parafii Lisia Góra, rok 1856 Jastrząbka Nowa

Ważną dla mnie wskazówką był wiek Katarzyny. Antenatka zmarła młodo, miała tylko 36 lat, urodziła się więc ok. 1820 roku. I rzeczywiście w 1820 roku urodziła się w Jastrząbce Nowej Katarzyna Armatys córka Jana i Elżbiety Witosławszczonki (Witosławskiej).

Księga urodzonych parafii Lisia Góra, rok 1820 Jastrząbka Nowa

Mając przed oczyma powyższą metrykę urodzenia doszłam do wniosku, że wspominana w wcześniej odnalezionych przeze mnie aktach Regina Kiełbasa była macochą Katarzyny. Podejrzenia te okazały się słuszne. W 1807 roku Jan Armatys 30-letni kawaler zamieszkały w domu nr 4 poślubił Elżbietę z domu Witosławską primo voto Starzyk, która była 30-letnia wdową. Z tego związku przyszły na świat dzieci: Marcin, Regina, Józef i Katarzyna. W 1823 roku owdowiały Jan poślubia Reginę z domu Kiełbasa primo voto Starzyk. Powyższe informacje złożyły się w spójną całość. Do czasu gdy przeglądałam księgę zgonów z lat 20 XIX wieku. 3 listopada 1822 roku zmarła w domu nr 52 Elżbieta żona Jana Armatys, a wcześniej 1 października 1822 roku w wieku 2 lat zmarła Katarzyna córka Jana i Elżbiety Armatys. Widać czarno na białym, że Katarzyna urodzona w 1820 roku nie była moją antenatką. W tym czasie w wioskach należących do parafii Lisia Góra nie mieszkał inny Jan Armatys. Metryki urodzeń przeglądnęłam dokładnie trzy lub cztery razy. Skierowałam swoje poszukiwania na inne tory, skupiając się na odnalezieniu aktu małżeństwa prapraprapradziadków: Andrzeja Kozioł i Katarzyny zwanej Armatys. Akt ślubu z 1836 roku pozwolił na postawienie nowej hipotezy co do nazwiska antenatki.

Księga małżeństw parafii Lisia Góra, rok 1836 Jastrząbka Nowa

Zapisane pod danymi osobowymi nowo poślubionych oświadczenie jest następującej treści: „Ojciec i opiekun pozwalamy na wejście w śluby małżeńskie małoletnim dzieciom. Nieumiejąc pisać znakiem Krzyża Świętego potwierdzamy x Maciej Kozioł x Jan Armatys”. Oświadczenie to sprowadziło mnie na nowe tory poszukiwań. Nie budziło wątpliwości to, że Maciej Kozioł był ojcem Andrzeja. Potwierdzał to znany mi wcześniej akt urodzenia z 1816 roku. Czyli słowo „opiekun” określało koligacje Jana Armatys względem Katarzyny. Kolejny raz powróciłam do ksiąg urodzeń, lecz tym razem szukałam aktu urodzenia Katarzyny Starzyk. Nie było takiego aktu urodzenia w wioskach należących do parafii Lisia Góra. Co ciekawe nie mogłam znaleźć także aktu małżeństwa pomiędzy NN Starzyk i Reginą z domu Kiełbasa. Byłam w kropce. Nie znając imienia Starzyka, zajęłam się Reginą Kiełbasa. Bingo! W 1816 roku w Żukowicach urodziła się Katarzyna nieślubna córka Reginy z domu Kiełbasa córki Krzysztofa Kiełbasa. Innego wyjaśnienia sytuacji nie znalazłam. Czyli w 1823 roku podczas ślubu Reginy i Jana Armatys w Żukowicach nie podano prawdziwych danych o pannie młodej. Wszystko wskazuje, że nie była wdową, a panną z nieślubnym dzieckiem.
Dogłębne prześledzenie pochodzenia Katarzyny Kozioł z domu Kiełbasa alias Armatys zajęło mi kilka wizyt w archiwum. Zebrałam ok. sto aktów rodzeństwa, osób spokrewnionych i spowinowaconych, aby uzyskać pewność, że tym razem przypiszę poprawne dane osobowe. Dodam, że Jan Armatys był bratem matki Andrzeja Kozioł - Anny Armatys. Możliwe, że z tego powodu w ich metryce małżeństwa pojawiło się słowo „opiekun”, bo przecież jeśli Jan byłby ojcem, to para musiałaby ubiegać się o dyspensę z powodu pokrewieństwa w linii prostej - ich wspólnym dziadkiem byłby Stanisław Armatys.

Przypadek, w wyniku którego dzieci są znane pod nazwiskiem ojczymów lub jako ich matki wpisano w później wytworzonych aktach macochy występuje, jak wynika z mojego doświadczenia całkiem często. Mało kto mógł się pochwalić kilkudziesięcioletnim pożyciem z jednym małżonkiem. Jak do tej pory tylko raz w akcie małżeństwa miałam sytuację, że dane pana młodego nie pokrywały się w 100% z metryką urodzenia, w przypadku panny młodej  taka okoliczność zdarzyła mi się już kilkanaście razy. Gdy napotykamy na swojej drodze problem wynikający z niezgodności danych, zdarza się, że nie kopiemy głębiej, zwalając wszystkie nieścisłości na opieszałość, niedbalstwo lub niechlujność w prowadzeniu ksiąg przez księdza, który tych zapisów dokonywał. Staramy się trochę na siłę dopasować zebrane przez nas informacje. Byle szybciej, byle dalej w przeszłość. Podchodząc w ten sposób do badań możemy się co prawda pochwalić pięknym i dalekim wywodem przodków, ale czy z ręką na sercu i bez wątpliwości będziemy mogli powiedzieć, że jest on w 100% wiarygodny? Niestety nie. Księgi metrykalne nie są niezawodnym źródłem informacji, co do zapisu informacji o naszym antenacie. Podchodząc poważnie do budowania naszego wywodu przodków czasami trzeba naprawdę zatoczyć szerokie koło włączając w swoje badania rodzeństwo przodka, ich małżonków i dzieci, żeby dojść do wniosku, że odszukana przez nas osoba to z całą pewnością nasz konkretny przodek. Wytężony wysiłek prędzej czy później się opłaci, a satysfakcja płynąca z dopisania do wywodu kolejnego przodka jest większa, bo trudniej nam było daną informację pozyskać.


Źródło:
Księgi metrykalne parafii Lisia Góra, Nowa Jastrząbka

Zapraszam na lekturę innych postów powiązanych z nazwiskiem i parafią:
Paradoks liczby przodków popularnie zwany ubytkiem przodków
Zarazowie z Żukowic i Jastrząbki Nowej
Dostępność online indeksów oraz ksiąg metrykalnych z Tarnowa i okolicy
W jakich dokumentach można odnaleźć XIX-wiecznych włościan?

Pierwsza publikacja: 8 kwiecień 2017

Copyright © 2014 Genealogia , Blogger