Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Starostka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Starostka. Pokaż wszystkie posty
S(z)ponder recte Kamieński

S(z)ponder recte Kamieński

Poszukując rodziny Szponder w XVIII-wiecznych metrykach napotykałam na dziwne "braki" w metrykach. Księgi metrykalne wydawały się kompletne jednak brak było połączeń do konkretnych osób, pomimo że nazwisko Szponder (Sponder) nie było popularne. Trop pojawił się gdy rozpoczęłam przeglądanie najstarszych metryk parafii Skrzyszów, gdzie ksiądz zanotował zaledwie 2-3 razy Szponder recte/vel Kamieński. Był to przełom w moich badaniach tej gałęzi, a pewne luki zostały uzupełnione.

Antenaci już poznani


Szponderowie pojawiają się w moim wywodzie genealogicznym dopiero w XIX wieku. Moją 4xprababcią po kądzieli była Marianna z domu Sponder (Szponder) (*1824 +1869) urodzona w Rzędzinie w domu nr 8. Jej rodzicami byli Józef i Franciszka z domu Babka. Marianna w 1844 roku poślubiła mojego 4xpradziadka Jakuba Starostkę (*1823 +1900). Przodkowie zostali rodzicami: Reginy (*1846), Marianny (*+1849), Anny (*1851) oo Antoni Grzywna, Jana (*1854), Józefa (*1857) oo Marianna Nędza, Julii (*1859 +1873), Michała (*1861), Franciszka (*1864 +1876) oraz Pawła (*1868). Marianna umiera rok po urodzeniu najmłodszego dziecka. Jako przyczynę zgonu zanotowano "defekt serca".

Potomkowie Jakuba Starostki i Marianny S(z)ponder

Kolejno moi 5xpradziadkowie Józef Sponder (*1799 +1876) i Franciszka z domu Babka (*1796 +1870) zawarli związek małżeński w Rzędzinie w 1822 roku. Para mieszkała w Rzędzinie w domu nr 8. Antenaci byli rodzicami: Marianny (*1824 +1869) oo Jakub Starostka, Franciszka Serafina (*1825) oo 1. Agnieszka Starzyk oo 2. Marianna Osika, Reginy (*+1828), Katarzyny (*1831), Anny (*1835) oraz Tomasza (*1838). Józef Szponder zmarł w 1876 roku jak podano ze "starości".

Potomkowie Józefa S(z)ponder i Franciszki Babka

Rodzicami 5xpradziadka byli Antoni Sponder (*1764 +1835) i Franciszka z domu Dębska (*1771 +1831). Ciekawostką jest, że Antoni urodził się w Krzyżu, a Franciszka w Pogwizdowie. Nie udało mi się znaleźć aktu ślubu tej pary, ale trzecią zapowiedź przedślubną wygłoszono w tarnowskiej farze 4 stycznia 1789 roku. Para mieszkała w Rzędzinie w domu nr 8. Tam na świat przychodzili ich potomkowie, kolejno: Michał (*1790 +1798), Agata (*1793 +1798), Antoni (1796 +1798), Józef (*1799 +1876) oo Franciszka Babka, Maciej (*1802 +1862) kawaler, Jan (*1804 +1805), Walenty (*+1806), Ignacy (*1807) oo Agata Okrzesa oraz Szymon (*1811) oo Anna Bednarz. 6xpradziadek będąc już wdowcem zmarł w Rzędzinie w domu nr 8 w 1835 roku z przyczyn "naturalnych".

Potomkowie Antoniego Sponder i Franciszki Dębskiej

Nowi przodkowie


Dalej moimi antenatami byli Mikołaj Szponder (Sponder, Spąder, Szpąnder, Spąnder) oraz Antonina Saron (Szaron). W poszukiwaniach aktów dotyczących tej pary napotkałam na pewne problemy m.in. nie mogłam znaleźć ich aktu małżeństwa. Wydawało mi się, że nazwiska obojga są na tyle rzadko spotykane w parafii, że ślub mógł zostać zawarty w innym miejscu. Jakiś czas później prowadziłam poszukiwania w księgach parafii Skrzyszów i znalazłam w nich informacje: Szponder recte Kamieński. To był strzał w dziesiątkę! Rzeczywiście w Krzyżu w 1759 roku związek małżeński zawarli Mikołaj Kamieński i Antonina Szaranionka panna, a świadkami byli: Andrzej Łabno i Józef Szponder. Para doczekała się tylko trójki dzieci urodzonych w Krzyżu: Paweł (*1761), Regina (*1762) oraz Antoni (*1764) oo Franciszka Dębska. Antonina zmarła pomiędzy latami 1764-1767 (brak księgi zgonów z tych lat), a Mikołaj Kamiński w 1767 roku zawarł kolejny związek małżeński z Reginą Sekurzonką (Sekura), świadkami byli: Bartłomiej Działo i Jakub Szpąder z Woli Rzędzińskiej. Nie odnalazłam dzieci tej pary. W 1801 roku w Rzędzinie w domu nr 8 zmarła Regina żona Mikołaja Sponder lat 80, a następnie w 1802 Mikołaj Sponder lat 80 (w rzeczywistości 61).

Potomkowie Mikołaja Kamieńskiego i Antoniny S(z)aron

7xpradziadek Mikołaj Sponder był synem Mikołaja i Franciszki z Rzędzina. 8xpradziadek Mikołaj senior najpierw był mężem Katarzyny, z którą miał córkę Elżbietę urodzoną w 1733 roku w Rzędzinie. Następnie zawarł drugi związek małżeński ok. 1734-1739 roku z Franciszką. Para była rodzicami: Reginy (*1740), Mikołaja (*1741 +1802) oo Antonina Saron z Krzyża, Kunegundy (*1748). Mikołaj zmarł przed 1762 rokiem, a wdowa po nim Franciszka Szpondrowa zawarła w 1762 roku w Krzyżu kolejny związek małżeński z wdowcem Sebastianem Golcem.


Szacuję, że 8xpradziadek Mikołaj senior musiał urodzić się końcem XVII wieku. Na razie odnalazłam akt z początku XVIII wieku dotyczący narodzin w 1702 roku Konstancji córki Mikołaja (trzeciego idąc wstecz) Szpąder i Reginy. Aktów z XVII wieku jeszcze nie przeglądałam. W regestrze (inwentarzu) Rzędzina z 1710 roku zapisano kmiecia Pawła Szpąnder.
Ciekawostką jest, że w XVII wieku folwark Rzędzin dzierżawiła rodzina Kamieńskich. W tym czasie majątek ten był własnością Zamoyskich. W archiwum AGAD-u w zespole dotyczącym rodziny Zamoyskich zachowała się korespondencja z lat 1682 - 1703: z Mikołajem Kamieńskim, Agnieszką Kamieńską oraz J. Kamieńskim. Czy korespondencja dotyczy poszukiwanej przeze mnie rodziny? Dlaczego część potomków Kamieńskich zaczęła nosić nazwisko Szponder? To najważniejsze pytania, na które chciałabym odnaleźć odpowiedź. A na koniec dodam, że w 1918 roku moja praprababka Anna Wencowa nabyła w Rzędzinie dom z dwoma stajenkami i przyległym gruntem od ... rodziny Kamieńskich.


Źródła:
Księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra
Księgi metrykalne parafii Skrzyszów

Ponownie o rodzinie S(z)ponder z Rzędzina

Ponownie o rodzinie S(z)ponder z Rzędzina

W połowie 2017 roku umieściłam na blogu artykuł dotyczący rodziny S(z)ponder. Jest to rodowe nazwisko mojej 4xprababki po kądzieli pochodzącej ze wsi Rzędzin, obecnie dzielnicy miasta Tarnowa. S(z)ponderów na terenie parafii Tarnów-Katedra było niewielu, dlatego podejrzewałam, że nie znajdę dalszych przodków niż moi 6xpradziadkowie. Na szczęście myliłam się i mogę przedstawić aktualny stan badań tej gałęzi mojej rodziny.

Krótkie przypomnienie i uzupełnienie danych


Moja 4xprababka Marianna Starostka z domu S(z)ponder (*1824 +1869) była córką Józefa Sponder (*1799 +1876) i Franciszki (*1796 +1870) z domu Babka. W 1844 roku poślubiła mojego 4xpradziadka Jakuba Starostkę (*1823 +1900). Para była rodzicami: mojej 3xprababki Reginy (*1846 oo Jakub Januś), Marianny (*+1849), Anny (*1851 oo Antoni Grzywna), Jana (*1854), Józefa (*1857 oo Marianna Nędza), Julii (*1859 +1873), Michała (*1861), Franciszka (*1864 +1876) oraz Pawła (*1868).

Potomkowie 4xpradziadków Jakuba i Reginy Starostka

4xprababka Marianna Starostka zmarła w 1869 roku. Przyczyną śmierci była "słabość serca". Co ciekawe w tym przypadku można połączyć przyczynę śmierci Marianny z chorobą serca jej potomków. W mojej linii kolejne osoby z tej rodziny miały problemy z sercem, nie pomijając żadnego pokolenia, aż do mojej siostry. Genealogia łączy się z medycyną, co jest świetnym przykładem jej praktycznego zastosowania.
Wracając do nazwiska S(z)ponder kolejno odnalazłam metryki dotyczące rodziców Marianny. 5xpradziadkowie pobrali się w Rzędzinie w 1822 roku. W domu nr 8 kolejno przychodziły na świat ich dzieci: moja 4xprababka Marianna (*1824 +1869 oo Jakub Starostka), Franciszek Serafin (*1825 oo 1. Agnieszka Starzyk, 2. Marianna Osika), Regina (*+1828), Katarzyna (*1831), Anna (*1835) oraz Tomasz (*1838).

Potomkowie 5xpradziadków Józefa i Franciszki S(z)ponder

5xpradziadek Józef S(z)ponder był synem Antoniego S(z)ponder i Franciszki z domu Dębskiej. To właśnie na 6xpradziadkach zakończyłam wpis dotyczący rodziny. Miałam problem z odnalezieniem ich aktu małżeństwa.

6xpradziadkowie i dalsze pokolenia rodziny S(z)ponder


4 stycznia 1789 roku w parafii Tarnów-Katedra wygłoszono trzecią zapowiedź przed ślubem moich 6xpradziadków: C. Antoni Szponder młd z Rzędzina Franciszka Dembszczonka panna z Pogwizdowa. We wrześniu 1790 roku w domu nr 8 w Rzędzinie rodzi się pierwszy potomek antenatów. Czyli związek małżeński musiał zostać zawarty w 1789 po stosownych zapowiedziach. Nie mogłam jednak znaleźć ich aktu ślubu. Nie ma wątpliwości, że związek został zawarty. Możliwe, że szukając przeoczyłam ten akt lub nie został on wpisany do ksiąg parafialnych lub przy spisywaniu kopii pominięto go przypadkowo. Innego wyjaśnienia tej sytuacji nie widzę. W każdym razie antenaci zostają rodzicami ośmiu synów i jednej córki: Michała (*1790 +1798), Agaty (*1793 +1798), Antoniego (*1796 +1798), mojego 5xpradziadka Józefa (*1799 +1876), Macieja (*1802 +1862), Jana (*1804 +1805), Walentego (*+1806), Ignacego (*1807 oo Agata Okrzesa) oraz Szymona (*1811 oo Anna Bednarz).

Potomkowie 6xpradziadków Antoniego i Franciszki S(z)ponder
Z całej gromadki pociech tylko Józef, Ignacy i Szymon założyli rodziny. We wszystkich aktach urodzenia nazwisko wpisywano w formie Sponder, zaś nazwisko matki Dembska lub Dębska. 6xpradziadek zmarł w 1835 roku w wieku 75 lat, urodził się więc ok. 1760 roku. Na terenie parafii Tarnów-Katedra urodził się tylko jeden chłopiec o tym imieniu i nazwisku. W Krzyżu (obecnie dzielnicy Tarnowa) w 1764 roku urodził się Antoni syn Mikołaja Szpader i Antoniny Szaronionki (Szaron, Saron). Rodzicami chrzestnymi chłopca byli Józef Szpader i Justyna Matray panna oboje z Krzyża. Nazwisko znowu zapisywano inaczej Szpader lub Szpąder. 7xpradziadkowie w Krzyżu byli rodzicami: Pawła (*1761), Reginy (*1762) oraz Antoniego (*1764). Więcej dzieci w księgach nie znalazłam, wydaje mi się, że Antonina zmarła w latach 60 XVIII wieku. Mikołaj zmarł w Rzędzinie w domu nr 8 w 1802 roku, a w 1801 roku pod tym samym adresem zmarła jego żona Regina. 7xpradziadek urodził się w 1741 roku w Rzędzinie: Mikołaj syn Mikołaja i Franciszki Spąnder. W Rzędzinie Mikołaj i Katarzyna Spąder byli rodzicami Elżbiety (*1733). Następnie odnalazłam akty urodzenia dotyczące potomków Mikołaja i Franciszki Sponder (Spąnder) z Rzędzina: Regina (*1740), Mikołaj (*1741) i Kunegunda (*1748). Gałąź przodków z tej linii prezentuje się w moim wywodzie następująco:

Wywód przodków noszących nazwisko S(z)ponder

8xpradziadek Mikołaj urodził się przed 1700 rokiem. W najstarszym zachowanym inwentarzu z Rzędzina z 1710 roku odnalazłam kmiecia Pawła Szpąnder. Najprawdopodobniej jest to ojciec Mikołaja, czyli możliwe, że Paweł jest moim 9xpradziadkiem.

Szponder seu Kamiński


Podczas ostatniej wizyty w AD zajmowałam się inną gałęzią mojej rodziny. Skupiłam się na najstarszych księgach metrykalnych z parafii Skrzyszów. Oprócz Skrzyszowa zawiera ona metryki z następujących wsi: Wola Rzędzińska, Wałki, Jodłówka, Granice (możliwe że obecna Granica część Łękawki), Pogórska Wola, Wielkie Pole (obecnie część Pogórskiej Woli) oraz Pogórze. W Woli Rzędzińskiej również występowało nazwisko Szponder. Nic dziwnego, w końcu Rzędzin i Wola Rzędzińska były dwuwioskowym folwarkiem. W starszych księgach Rzędzin nazywano Stary Rzędzin, w odróżnieniu od powstałej ponad 200 lat później Rzędzińskiej Woli. W każdym razie znalazłam w tych księgach zapis Szponder seu Kamiński, czyli Szponder lub/albo Kamiński. Oznacza to, że Szponderowie byli znani także pod nazwiskiem Kamiński. Tylko co było wcześniej? Czy wszystkie linie używały zamiennie tych nazwisk, czy tylko jedna konkretna? Informacja była dla mnie kompletnym zaskoczeniem, gdyż po prostu nie spotkałam się w 2 połowie XVIII wieku, ani w XIX wieku z takim zapisem. Dlatego, też nie zbierałam aktów odnośnie Kamińskich, a takowe na pewno się pojawiały. W notatkach mam tylko jeden dość obiecujący zapis, który spisałam ze względu na nazwisko Sekura, które dotyczy moich przodków z innej linii. W Krzyżu w 1767 roku związek małżeński zawarli wdowcy Mikołaj Kamiński i Regina Sekurzonka. Świadkami byli: Bartłomiej Działo i Jakub Szpąder oboje z Krzyża oraz Piotr Szpąder z Woli Rzędzińskiej. Akt idealnie wpasowywałby się w mojego 7xpradziadka! Jak wyżej napisałam jego druga żona miała na imię Regina. Pewne jest, że muszę zbadać także Kamińskich i sprawdzić jak ich akty korelują z metrykami Szponderów. Może wyjaśni się dlaczego znalazłam tak mało aktów dotyczących potomków 7 i 8xpradziadków. Na Kamińskich zwracałam uwagę przez przypadek. Moja praprababka w 1918 roku odkupiła od Kamińskich dom i ziemię w Rzędzinie. Stąd widząc nazwisko w metrykach zawsze myślałam o tym fakcie, czy to ta rodzina. Niestety nie zapisywałam sobie tych aktów, przez co jeszcze raz będę musiała przeglądnąć księgi, które już przewertowałam dwa razy :( Poczekam jeszcze jakiś czas z kolejnym przeglądaniem ksiąg urodzeń z lat 1700-1750. Już uzbierało mi się kilka nazwisk, na które wcześniej nie zwracałam uwagi jak Janora, Nakończy, Wroński. Teraz dorzucam nazwisko Kamiński i zobaczę co jeszcze się uzbiera w przyszłym roku. A, że uzbiera to wiem na pewno. Taki już urok genealogii :)


Źródła:
Księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra
Księgi metrykalne parafii Skrzyszów

Marcin Starostka - stelmach z Rzędzina

Wielka szkoda, że zachowała się tylko jedna księga sądu prawa rugowego pochodząca z miejsc zamieszkania moich przodków. Poszyt z 1758 roku zawierał sprawy dotyczące kilku moich antenatów. Dzięki tym aktom zapoznałam się trochę z życiem codziennym XVIII-wiecznych chłopów. Co by było, gdyby takich ksiąg zachowało się więcej? Pewnie poznałabym wszystkie „ciemne sprawy” przodków i niesnaski pomiędzy sąsiadami, a moimi antenatami oraz sprawy sądowe lżejszego i poważniejszego kalibru. Prezentowałam już przodków z rodziny Galus i ich udział w procesie o czary. Dzisiaj przedstawiam kolejnego przodka, który aż dwukrotnie pojawił się na kartach akt sądu rugowego i raz w suplice do księżnej Sanguszkowej - to mój 7xpradziadek Marcin Starostka.

7xpradziadek w aktach sądu prawa rugowego


Informacje o Marcinie Starostce zebrałam ponad rok temu, gdy udało mi się kupić używany egzemplarz książki profesora Grodziskiego. Marcin mieszkał w tej samej wiosce co znani mi przodkowie oraz nosił to samo nazwisko. Znając już trochę historię wsi założyłam, że jest on moim przodkiem lub bratem mojego wstępnego. W każdym razie założyłam, że prędzej czy później odkryję, że mamy wspólnego przodka. O Marcinie Starostce znalazłam trzy notatki, dzięki czemu poznałam jego profesję i kilka faktów z jego życia osobistego. Był on stelmachem, czyli wykonywał koła, inne drewniane części wozów, koryta, sprzęty codziennego użytku. Poznajmy go trochę bliżej za sprawą supliki z 1752 roku i dwóch spraw sądu rugowego.
W 1752 roku włościanie z Rzędzina skierowali do księżnej Sanguszkowej suplikę. Supliki były pisemnymi skargami lub prośbami chłopów adresowanymi do właścicieli dóbr. To konkretne pismo zawiera 9 punktów. Poddani skarżą się m. in. na przekraczanie kompetencji przez zarządcę dóbr, niesprawiedliwy wymiar pańszczyzny itp. Paragraf szósty supliki tyczy się mojego antenata. Zawiera on prośbę o zmniejszenie kompetencji dworskich pachołków, aby nie mogli używać przemocy wobec poddanych. Jako przykład podają sytuację, która zaszła w domu mojego przodka. Do Marcina Starostki przyszedł pachołek, aby zlecić mu nakazane przez dwór prace stelmaskie i nie zastawszy go swoje niezadowolenie okazał jego żonie: „żonę jego pachołek wywlokł na grunt samsiedzki; która niedawno z połogu wstała, która ciężko choruje”. Słowa te są dla mnie tym cenniejsze, gdyż moja 7xprababka w 1752 roku, a dokładnie 7 maja 1752 roku urodziła mojego antenata Stanisława! Czyli wiem, że Jadwiga miała niełatwy połóg i przez jakiś czas nie czuła się dobrze. Na szczęście pokonała słabość, przodkowie mieli później jeszcze co najmniej ośmioro dzieci.
Sprawy sądowe z 1758 roku są typowymi sprawami rozpatrywanymi przed gromadą wiejską. W pierwszej z nich Marcin Starostka oskarża Jadwigę Kokułkę dziewkę służebną, że odeszła z służby przed umówionym w kontrakcie terminem. Oskarżona dziewczyna tłumaczy się, że przedwcześnie zrezygnowała z pracy, gdyż za przewinienia karał ją „wielkim i ciężkim biciem, luboby też czasem sądząc się i na mniejszą karę zasłużyła”. Coś na rzeczy musiało być, gdyż sąd przychylił się do prośby dziewczyny i kazał Marcinowi Starostce odstąpić od umowy, wypłacić dziewczynie wynagrodzenie za przesłużony czas i oddać jej rzeczy osobiste.  W drugiej sprawie Starostka oskarża karbownika Marcina Stachurę, że jego chłopiec wyciął z gaiku całą furę chrustu i on z tego powodu nie ma drzewa dla siebie. Tym razem sąd przychylił się do skargi Starostki i kazał Stachurze zwrócić mu chrust lub zapłacić za niego 2 złote oraz przeprosić go.
Powyższe zapisy mówią, że Marcin Starostka był stelmachem, gromada wiejska przyznaje, że nie migał się od pracy i zawsze wykonywał powierzone mu przez dwór zadania. Za ziemię na której mieszkał i pracował płacił czynsz równy 18 złotych 29 groszy i 1 szeląg za rok. Zatrudniał pachołków i dziewki służebne. Przykładowo Jadwidze Kokułce za rok służby oprócz wynagrodzenia pieniężnego według kontraktu miał wydać: 22 łokcie płótna zgrzebnego, 6 łokci płótna pacześniego (przyp. grube lniane płótno zgrzebne), 2 łokcie płótna lnianego i przydział z uprawy zagonu lnu. Wynika z tego, że zatrudniał pracowników do uprawy lnu i tkania materiałów. Dodatkowo miał też kawałek ziemi w gaiku, skąd brał chrust. Marcin Starostka musiał być znacznym gospodarzem na Rzędzinie. Szkoda, że nie mogę porównać jak wyglądała jego sytuacja materialna na tle innych mieszkańców wsi. Chociaż przeczytałam, że ze względu na dużą ilość suplik księżna Sanguszkowa kazała wykonać inwentarze dla każdej z wsi. Część z tych spisów zachowała się i jest obecnie przechowywana w AP na Wawelu. Jeśli zachował się inwentarz z Rzędzina to mam nadzieję, że znajdę tam interesujące mnie informacje.

Kolejny raz o Starostkach


Kilka tygodni temu przedstawiałam zebrane informacje dotyczące moich antenatów z rodziny Starostków. Przypomnę kilka faktów zawartych w wcześniejszym poście. Starostkowie są przodkami mojej babci macierzystej zarówno po mieczu jak i po kądzieli. Linia po mieczu jest dłuższa i rozpoczyna się od Reginy Łabno z domu Starostka - mojej 3xprababki, której ojcem jest Jakub syn Jana Starostki. Po kądzieli Starostkowie pojawiają się w moim wywodzie w pokoleniu 5xpradziadków w osobie Zofii Walaszek z domu Starostka. Zofia była siostrą wymienionego wcześniej Jana. Byli oni dziećmi Stanisława Starostki i Marianny z domu Januś. 6xpradziadkowie pobrali się w Rzędzinie w 1777 roku. Stanisław Starostka urodził się w 1752 roku z Marcina Starostki i Jadwigi z domu Skorupa. W latach 40 i 50 XVIII wieku w Rzędzinie i na terenie całej parafii Tarnów-Katedra rodzą się dzieci tylko Marcina Starostki. W latach 60 po raz pierwszy ojcem zostaje Paweł Starostka. Może jest to brat Marcina? W każdym razie moi 7xpradziadkowie byli rodzicami: Katarzyny (*1750), Stanisława (*1752), Franciszka Tomasza (*1754), Agnieszki (*1757), Jana (*1759), Macieja Tomasza (*1762), Walentego (*1764), Salomei (*1765), Jadwigi (*1770) i Agnieszki (*1773). Na razie nie wiem kiedy dokładnie urodził się 7xpradziadek i czy przyszedł na świat w Rzędzinie. Trudno w tej chwili wyrokować czy znajdę akt urodzenia Marcina Starostki w parafii Tarnów-Katedra. Muszę dokładniej przejrzeć księgi urodzin z pierwszych 30 lat XVIII wieku. W każdym razie Marcin Starostka jest jednym z pierwszych 7xpradziadków, którego imię poznałam, a zapewne z tego pokolenia nie zbiorę więcej osobistych informacji niż te, które odkryłam o stelmachu z Rzędzina.


Źródła:
Grodziski Stanisław Akta w sprawach chłopskich hrabstwa tarnowskiego XVIII wiek
Księgi parafii Tarnów-Katedra od 1740 roku
Zdjęcie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%82odziej#/media/File:Wagner-1568.png

Pierwsza publikacja: 9 grudzień 2017

Starostkowie z Rzędzina - kolejny ubytek przodków

Starostkowie z Rzędzina - kolejny ubytek przodków

Początkiem miesiąca umieściłam na blogu dwa posty (tutaj i tu) o nazwiskach antenatów, które występują kilkakrotnie w moim wywodzie przodków. Jednym z wymienionych przeze mnie nazwisk było Starostka. Moimi 5xpradziadkami są Jan i Zofia Starostkowie z Rzędzina w parafii Tarnów-Katedra. Po odczytaniu ich aktów urodzenia okazało się, że te linie przodków tworzą kolejny ubytek przodków w moim wywodzie.


Rodzina Starostka


Starostkowie to moi przodkowie ze strony Babci macierzystej. Dla Babci Emilii są to przodkowie zarówno ze strony jej ojca jak i matki. 
Dłuższa linia Starostków występuje w moim wywodzie od strony pradziadka po kądzieli Wojciecha Golec (*1900 +1957). Matka pradziadka Julianna Golec z domu Łabno (*1874 +1929) była córką Andrzeja Łabno i Reginy z domu Starostka. Czyli po raz pierwszy nazwisko Starostka pojawia się w genealogii mojej rodziny w pokoleniu 3xpradziadków. Moim 4xpradziadkiem jest Jakub Starostka, który w 1844 roku poślubił moją 4xprababkę Marię Sponder (Szponder). Rodzicami Jakuba byli moi 5xpradziadkowie, czyli Jan Starostka i Katarzyna Maliga. Jakieś dwa lata temu, gdy przeglądałam księgi ślubów z początków XIX wieku z parafii Tarnów-Katedra umknęła mi metryka małżeństwa Jana i Katarzyny. Podczas kolejnej wizyty w AD rozpoczęłam spisywanie potrzebnych mi urodzeń z lat 1785-1800 i nie znalazłam potomków 5xpradziadków wśród dzieci urodzonych w podanym wyżej zakresie. Wydawało mi się to dziwne i na jakiś czas zatrzymało moje poszukiwania antenatów wywodzących się z tej linii. Później stwierdziłam, że prawdopodobnie przegapiłam potrzebny mi akt. Rzeczywiście tak  było, gdyż  5xpradziadkowie pobrali się w Rzędzinie w 1803 roku. Odnalazłam również metryki urodzeń kilkorga dzieci Jana i Katarzyny Starostków m. in.: Agnieszki, Marianny, Anny, Reginy i Jakuba (mojego przodka).

Nazwisko Starostka w moim wywodzie przodków

I w tym miejscu docieram w swojej opowieści do rodziców Jana Starostki, czyli Stanisława Starostki i Marianny z domu Januś. Są to moi 6xpradziadkowie. Mieszkali w domu nr 55 w Rzędzinie. Oprócz Jana ich dzieckiem była moja 5xprababka po kądzieli ze strony matki babci Emilii, czyli mojej prababci Marii Golec z domu Januś. 5xprababka Zofia Starostka była młodszą siostrą 5xpradziadka Jana. Zofia poślubiła w Rzędzinie w wieku zaledwie 15 lat  mojego 5xpradziadka Józefa Walaszka. Na razie moje poszukiwania nazwiska Starostka zatrzymały się na osobach moich 6xpradziadków, czyli Stanisława Starostki i Marianny Januś.

Starostkowie - przodkowie Emilii Wenz z domu Golec

Podejrzewam, że Stanisław jest synem wymienianego w publikacji Akta w sprawach chłopskich hrabstwa tarnowskiego XVIII wiek Marcina Starostki - stelmacha z Rzędzina. Z kolei żona 6xpradziadka pochodzi z Janusiów. O rodzinie Januś z Rzędzina pisałam już wcześniej, gdyż nazwisko panieńskie mojej prababci po kądzieli brzmi właśnie Januś (nie wspominając o innej linii Janusiów w moim wywodzie). Podejrzewam, że zarówno moja prababka jaki i 6xprababka są potomkiniami Kazimierza Janusia - karczmarza z Rzędzina. Jeśli moje przypuszczenia się potwierdzą to program Ahnenblatt zwariuje jeszcze bardziej przy generowaniu mojej tablicy przodków :)

Pochodzenie nazwiska

Nazwisko Starostka nie jest jednym z najpopularniejszych nazwisk polskich. Portal nazwiska-polskie.pl wymienia ok. 500 osób noszących to nazwisko. Wydaje się, że jest to nazwisko pospolite pochodzące od słowa starosta, które w XVI-XVIII wieku było określeniem na dzierżawcę królewszczyzny oraz od XVI wieku był to urząd ziemski. Cofając się do XIV wieku dowiemy się, że mianem starosty określano urzędnika zarządzającego zamkiem i przyległymi królewszczyznami oraz posiadającego kompetencje sądownicze.
Zapewne ciekawą gałęzią są Starostkowie herbu własnego. Czy ktoś z Was badał ich genealogię? Herb Starostków ma następującą charakterystykę: „Na tarczy dwudzielnej w słup, w polu prawym, czarnym, półkotwica srebrna. W polu lewym, srebrnym, niedźwiedź czarny, wspięty, trzymający miecz. Klejnot: na zawoju czarno-srebrnym, między dwiema strzałami srebrnymi w klin, czarny niedźwiedź z mieczem, jak w godle. Labry czarne, podbite srebrem.”

Herb własny rodziny Starostka.
Źródło: Gajl Tadeusz: Herbarz Polski od średniowiecza do XX wieku.
Fotografia z https://pl.wikipedia.org/wiki/Starostka

Nobilitację i herb za zasługi otrzymał na sejmie 18 marca 1569 roku Michał Starostka - pierwszy Polak noszący tytuł admirała - za zasługi na morzu. Zapewne stąd ta kotwica w herbie. Jako że jest to herb własny przysługiwał on tylko rodzinie Starostka, czyli Michałowi i jego potomkom. Nie spodziewam się pokrewieństwa z owym Michałem Starostką, ale może za parę lat jak już dojdę do punktu, w którym nie znajdę dalszych przodków z rodziny Starostka spróbuję podążyć tropem admirała Michała Starostki i jego potomków.


Źródła:
Księgi urodzeń i małżeństw parafii Tarnów-Katedra
https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/starosta;3979144.html
Gajl Tadeusz: Herbarz Polski od średniowiecza do XX wieku
http://gajl.wielcy.pl/herby_nazwisko_herby.php

Pierwsza publikacja: 28 październik 2017

Powtarzające się nazwiska w różnych liniach wywodu przodków - część 2

Powtarzające się nazwiska w różnych liniach wywodu przodków - część 2

Kontynuując rozpoczęty w zeszłą sobotę temat dotyczący nazwisk występujących kilkakrotnie na tym samym poziomie mojego wywodu przodków przedstawię wam bliżej kolejne rody, z których pochodzą moi antenaci po mieczu i po kądzieli. Famile moich przodków omawianych w tym poście mieszkały na terenie XVIII-wiecznych parafii: Lisia Góra, Odporyszów, Skrzyszów, Straszęcin oraz Tarnów-Katedra.

Nazwisko Kozioł
Ubytek przodków noszących nazwisko Kozioł odkryłam na początku mojej przygody z genealogią. Pisałam o tym tutaj. Mój pradziadek po kądzieli był synem Anny (*1864) z domu Kozioł, a jego żona - czyli moja prababcia była córką Ewy (*1862) z domu Kozioł. Ojciec Ewy Wojciech (*1840) Kozioł był przyrodnim bratem wspomnianej wyżej Anny z Koziołów. Ojcem Anny i Wojciecha był Andrzej  (*1816) Kozioł. Andrzej jest zarazem moim 3xpradziadkiem i 4xpradziadkiem. Ojciec Andrzeja to Maciej (*ok.1785) Kozioł syn Macieja. W kolejnej linii również po kądzieli moją 6xprababką jest Anna z domu Kozioł żona Macieja Ostręgi. Obie rodziny zamieszkiwały teren parafii Lisia Góra, czyli wsie Jastrząbka (Nowa) i Laski k. Żukowic.

Ubytek przodków w rodzinie Kozioł

Nazwisko Marszałek
Z familii Marszałków wywodzą się trzy linie moich przodków po mieczu. Wszystkie linie zamieszkiwały wieś Wałki, jest więc bardzo prawdopodobne, że połączą się one w jedną rodzinę. Najdłuższą linią jest linia mojej 2xprababki Anny (*1868) z domu Marszałek. Anna jak jej matka i córka były akuszerkami, o czym możecie poczytać w jednym z wcześniejszych postów. Ojcem Anny był Stanisław Marszałek syn Marcina (*ok. 1803) syn Sebastiana. W kolejnej linii moją 4xprababką jest Marianna (*ok. 1805) córka Jana. W trzeciej linii moją 5xprababką jest Zofia Marszałek żona Marcina Bryg. Możliwe, że jest i czwarta linia Marszałków w moim drzewie, gdyż moja 6xprababka Agnieszka raz jest nazywana Marszałek, a innym razem Łakoma. Agnieszka jest żoną Józefa Cyza. 

Nazwisko Nosal
Nosalowie to 3 linie moich wstępnych po mieczu. Mieszkali we wsi Żdżary leżącej na terenie parafii Straszęcin, a później Machowa. Nosalowie zamieszkiwali także w sąsiadującej parafii Łęki Górne. Moją 2xprababką jest Anna (*1865) z domu Nosal córka Jana syna Pawła syna Grzegorza. Drugą co do długości linię przodków rozpoczyna moja 3xprababka Katarzyna z domu Nosal córka Jakuba syna Sebastiana. Trzecią linię rozpoczyna moja 4xprababka Marianna z domu Nosal córka Sebastiana. Druga i trzecia linia łączą się dzięki Sebastianowi Nosal, który był ojcem Jakuba i Marianny - moich 4xpradziadków.

Nazwisko Starostka
Starostkowie występują w dwóch liniach mojego wywodu przodków po kądzieli. Moją 3xprababką jest Regina (*1846) z domu Starostka córka Jakuba (*1823) syna Jana (*ok.1778). W drugiej linii moją 5xprababką jest Zofia (*ok.1781) z domu Starostka żona Józefa Walaszka. Obie linie zamieszkiwały wieś Rzędzin i nie wykluczam, że 5xpradziadkowie - Jan i Zofia - są rodzeństwem.

Nazwisko Tryba
Rodzina Tryba jest wielokrotnie spokrewniona z wymienioną wyżej familią Nosal, zamieszkiwali te same tereny. Moją prababką po mieczu jest Anna (*1899) z domu Tryba. Anna opuściła miejscowość Żdżary, zamieszkiwaną przez pokolenia jej przodków, przeprowadzając się do domu męża w pobliskiej wiosce Wałki. Ojcem prababci był Franciszek (*1861) Tryba syn Sebastiana (*1814) syn Wawrzyńca (*ok. 1779) syn Michała. Drugą gałąź rozpoczyna moja 4xprababka Marianna z domu Tryba córka Jana syna Stanisława. Trybowie występują jeszcze kilkakrotnie w moim drzewie, ale już nie jako moi bezpośredni przodkowie. 

Nazwisko Walaszek
Walaszek to popularne nazwisko w okolicznych księgach metrykalnych. Spotkałam się z zapisem nazwiska w formie Wałaszek. Czy Walaszek i Wałaszek to samo nazwisko zapisywane na różne sposoby? Nie badałam tego. W każdym razie moją 3xprababką jest Maria (*1830) z domu Walaszek córka Bartłomieja (*1803) syna Józefa (*ok.1769). W kolejnej linii moją 5xprababką jest Regina (*ok. 1772) z domu Walaszek żona Kazimierza Szepielak (*ok. 1756). Przedstawiciele obu linii mieszkali we wsi Rzędzin.

Nazwisko Warzecha (Warzocha)
Warzecha to również bardzo popularne nazwisko, obecne w większości przeglądanych przeze mnie parafii. Moi Warzechowie mieszkali we wsi Sieradza w parafii Odporyszów oraz w Luszowicach i Smykowie w parafii Lisia Góra. Z Sieradzy pochodziła moja 4xprababka Anna z domu Warzecha (*ok. 1800) córka Wojciecha. Natomiast w Luszowicach urodził się i ożenił mój 4xpradziadek Jan (*1779) Warzecha. Jan był synem Józefa Warzechy.

Nazwisko Zaraza
O Zarazach z Żukowic i Nowej Jastrząbki pisałam tutaj. Moją 3xprababką po kądzieli jest Marianna (*1840) z domu Zaraza z Jastrząbki (Nowej) córka Błażeja (*1803). Błażej był synem Kazimierza (*ok.1761) Zarazy z Żukowic. Również w linii po kądzieli moją 4xprababką była Maria (*1805) z domu Zaraza córka Gawła (*ok. 1768). Ta linia mieszkała w Żukowicach. Myślę, że jest duża szansa na to, że Kazimierz i Gaweł byli braćmi. W dniu zawarcia związków małżeńskich obaj zamieszkiwali ten sam dom w Żukowicach w parafii Lisia Góra.

Nazwisko Zaucha
Zauchowie to moi przodkowie zarówno po mieczu jak i po kądzieli. Po mieczu moją 4xprababką jest Anna (*1814) z domu Zaucha córka Jana. Ta linia mieszkała we wsi Wałki. Po kądzieli moją 5xprababką jest Katarzyna z domu Zaucha żona Franciszka Januś. Para mieszkała we wsi Rzędzin leżącej na terenach parafii Tarnów-Katedra

To już ostatnie - na dzień dzisiejszy - nazwiska powtarzające się w moim wywodzie przodków. Taka zbieżność jest jak najbardziej pożądana, mam nadzieję, że zapewni mi kolejne tzw. ubytki przodków. Zresztą jest to zjawisko normalne, gdyż w 1 połowie XVIII wieku i wcześniej w wioskach zamieszkiwanych przez moich przodków żyło mniej ludzi niż obecnie. Małżeństwa pomiędzy kuzynami i sąsiadami były na porządku dziennym, konsekwencją czego było pokrewieństwo łączące całą wieś. Ciekawie byłoby zrobić takie drzewo genealogiczne wszystkich mieszkańców zamieszkujących wieś, z której wywodzili się nasi przodkowie. Czy ktoś z Was tworzył takie drzewo? Wygląda zapewne interesująco :)


Źródła:
Księgi metrykalne parafii: Tarnów-Katedra, Lisia Góra, Straszęcin, Luszowice i Skrzyszów

Pierwsza publikacja: 14 październik 2017

Przodkowie o nazwisku S(z)ponder

Przodkowie o nazwisku S(z)ponder

Nazwisk w moim wywodzie przodków do bliższego opisania zostało jeszcze sporo. W poprzednich postach przedstawiałam najdłuższe linie z mojego wywodu, czyli nazwiska moich pradziadków: Golec, Kajpust, Starzec, Tryba, Wenz, Żmuda. Pozostały jeszcze do nakreślenia pradziadkowie z rodzin: Bryg z Jodłówki-Wałek i Januś z Tarnowa-Rzędzina. W tym poście chcę podzielić się informacjami jakie zebrałam o jednej z krótszych gałęzi, która dotyczy moich antenatów noszących nazwisko S(z)ponder.


Praprapraprababcia z rodziną i jej przodkowie


Po raz pierwszy nazwisko Sponder pojawiło się w moim wywodzie przodków wraz z osobą mojej praprapraprababci Marianny Starostka z domu Sponder. W akcie ślubu antenatów z 1844 roku nazwisko panny młodej zapisano w formie Szponder.

Księga małżeństw parafii Tarnów-Katedra, rok 1844

W metryce małżeństwa podano infromacje, że Marianna jest córką zagrodnika Józefa Szponder i jego małżonki Franciszki z domu Łabno. Dane w akcie nie mijają się z prawdą, poza jednym szczegółem. Ojcem Franciszki był Grzegorz Babka (Bobka), a jej ojczymem Walenty Łabno, czyli rodowe nazwisko Franciszki to Babka (Bobka). Cofając się wstecz, w księdze ochrzczonych w roku 1824 znajdziemy akt urodzenia Marianny Szponder.

Księga urodzonych parafii Tarnów-Katedra, rok 1824

W powyższym akcie urodzenia z 1824 roku nazwisko rodziny brzmiało Sponder. Z sprawdzonych zapisów w aktach ksiąg tarnowskiej katedry na przestrzeni XIX wieku można wyciągnąć wniosek, że pisownia nazwiska zmieniła się z Sponder na Szponder końcem lat 20 XIX wieku i była kontynuowana w XX wieku, aż do dnia dzisiejszego. We wcześniejszych księgach metrykalnych nazwisko zapisywano w formie Sponder. Marianna urodziła się w Rzędzinie w domu nr 8. Dziewczynka była pierwszym dzieckiem moich 5xpradziadków - Józefa Sponder i Franciszki z domu Babka. Józef i Franciszka pobrali się w Rzędzinie 19 grudnia 1822 roku. Dla obojga nowożeńców był to pierwszy związek małżeński. Para zamieszkała w domu rodzinnym Józefa, czyli pod nr 8. Dom znajdował się blisko domów należących do zabudowań dworskich, które zajmowały nr 1-4. Był to także dom, w którym urodził się mój antenat w 1799 roku. Józef był synem Antoniego Sponder i Franciszki z domu Dębskiej. Z księgi urodzeń wynika, że moi 6xpradziadkowie byli rodzicami: Antoniego, Józefa, Macieja, Jana, Walentego i Ignacego urodzonych w Rzędzinie w latach 1796-1807.

Potomkowie Antoniego S(z)ponder

W sprzyjających mi okolicznościach może to oznaczać, że Antoni i Franciszka zawarli związek małżeński ok. 1795 roku i zdarzenie miało miejsce w parafii Tarnów-Katedra. Nie spotkałam się na przełomie XVIII/XIX wieku z innymi Dębskimi w tej parafii, więc może być różnie. Może przeoczyłam nazwisko, gdyż wystąpiło tylko kilkakrotnie. W 1813 roku w sąsiedniej parafii w Lisiej Górze zmarł MD Karol Dębski, a kilka lat wcześniej Franciszek Dębski (nobilis). Ta rodzina Dębskich raczej niej jest poszukiwaną przeze mnie rodziną Franciszki Dębskiej. Kluczowym dokumentem będzie akt ślubu Antoniego Sponder i Franciszki Dębskiej, może przyniesie ciekawe informacje o pochodzeniu państwa młodych? Na dzień dzisiejszy moje poszukiwania zatrzymały się na pokoleniu moich 6xpradziadków. Dalsza kwerenda akt metrykalnych pozwoli dodać kolejne pokolenie przodków do wywodu.

Spekulacje dotyczące nazwiska S(z)ponder


Kolejnym krokiem w moich poszukiwaniach będzie próba odnalezienia aktu urodzenia mojego 6xpradziadka Antoniego Sponder. Otrzymałam informację, że w latach 1760-1780 w parafii Tarnów-Katedra urodziło się kilkoro dzieci o nazwisku Sponder w miejscowościach: Rzędzin, Krzyż i Zawada. Są to sąsiadujące z sobą miejscowości, więc owi Sponderowie mogą być ze sobą spokrewnieni. W przeciągu 20 lat urodziło się w parafii zaledwie kilkoro dzieci, więc szansa na pokrewieństwo jest jeszcze większa. Istnieje też możliwość, że Antoni urodził się w Rzędzinie, a nawet może w domu nr 8. Niemniej nazwisko Szponder występuje w Polsce dość rzadko - nosi je ok. 500 osób. Wiem na pewno, że jedna z gałęzi w XX wieku zmieniła nazwisko z Szponder na Schab. Ogólnie jest to całkiem chwytliwe nazwisko dla osoby wykonującej jeden z zawodów Cechu Wędliniarzy i Rzeźników. Była w Tarnowie gałąź rodziny, która trudniła się masarstwem, nie śledziłam przez jak długi okres czasu więc nie znam szczegółów. Z relacji ustnych dowiedziałam się, że w Tarnowie mieszkali Szponderowie, którzy byli pochodzenia żydowskiego. Wniosek ten oparto na tym, że mieszkali w części Tarnowa, która była zamieszkana przez mniejszość żydowską. Na stronie straty.pl rzeczywiście widnieje nazwisko Sponder odnoszące się do polskich Żydów. Może było kilka gałęzi rodziny lub niespokrewnione ze sobą rodziny noszące nazwisko Szponder. Przez cały XIX wiek w aktach urodzenia moich przodków nie odnotowano, że byli izraelitami. Jasno zapisano, że byli katolikami. Nie jestem zorientowana w temacie konwersji wiary w XVIII wieku, ale jeśliby takowa była powinnam znaleźć stosowną adnotację, w którymś z kolejnych aktów. Przedstawiciel jednej z gałęzi rodziny Szponder jest odnotowany na stronie wielcy.pl. Podczas VIII kadencji Sejmu Galicji (1901-1907) okręg krakowski reprezentował ks. Andrzej Szponder. Jego ojcem był Wincenty Szponder ur. ok 1823 roku. Ta gałąź może pochodzić z podkrakowskich Liszek, Początkiem XIX na Zamieściu (dzielnica Krakowa), także mieszkali Sponderowie. Może nazwisko nie wiąże się z mięsem, a jest to nazwisko niemieckie? Może Sponderowie byli kolonistami z czasów Marii Teresy lub Józefa II. W Rzędzinie w 2 połowie XVIII wieku zainicjowano akcję osadniczą, więc istnieje możliwość, że jest to powód ich pojawienia się w parafii Tarnów-Katedra? Mam nadzieję, że mój wywód nie skończy się na Antonim, a dalsza praca nad tą gałęzią wyda obfity owoc. Trzymajcie kciuki!

Źródło:
Księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra

Zapraszam na lekturę innych wpisów powiązanych z powyższym postem:
Ponownie o rodzinie S(z)ponder
W dawnym Rzędzinie
Budowanie wywodu przodków i tarnowskie księgi metrykalne na przestrzeni wieków
Dostępność online indeksów oraz ksiąg metrykalnych z Tarnowa i okolicy

Pierwsza publikacja: 20 maj 2017

Copyright © 2014 Genealogia , Blogger