Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łabno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łabno. Pokaż wszystkie posty
Odkrywam kolejne powiązane z moją rodziną nagrobki na Starym Cmentarzu

Odkrywam kolejne powiązane z moją rodziną nagrobki na Starym Cmentarzu

Dwa lata temu opublikowałam post o najstarszych zachowanych nagrobkach moich przodków. Wszystkie znajdują się na Starym Cmentarzu w Tarnowie, który został założony w drugiej połowie XVIII wieku. Spoczywa tam wielu Tarnowian i większość z wywodzących się z parafii Tarnów-Katedra osób na pewno znajdzie na nim choć jedną mogiłę swoich antenatów. Przyjrzałam się uważniej nazwiskom z mojego wywodu przodków i udało mi się odnaleźć jeszcze kilka nagrobków, w których spoczywają osoby posiadające przynajmniej jednego wspólnego ze mną przodka. Moi antenaci związani z tarnowską farą nosili m. in. nazwiska: Bobka, Galus (Gallus), Januś, Łabno, Szponder, Starostka, Walaszek, Wenc (Wenz), Zaucha.

Nagrobki rodziny Januś


Na Starym Cmentarzu jest wiele grobów, w których pochowane są osoby noszące nazwisko Januś. Można wśród nich wyróżnić dwa: najstarszy z odnotowanymi zmarłymi pochowanymi w grobowcu w 2 połowie XIX wieku i drugi z 1 połowy XX wieku.

Mogiła rodziny Januś

Najstarszy wyraźnie zaznaczony pochówek dotyczy Stanisława Janusia, który zmarł 21 grudnia 1899 roku. Wiedziałam, że w tym czasie rodzina Januś mieszkała w Rzędzinie i Strusinie, sprawdziłam więc te dzielnice pod kątem aktu zgonu Stanisława. W Rzędzinie 20 grudnia 1899 roku (pochowany 22 grudnia 1899) zmarł Stanisław Januś kawaler syn Jana Januś rolnika i Katarzyny Walaszek urodzony w Rzędzinie 15 stycznia 1880 roku, zmarły na gruźlicę w wieku 20 lat. Akt spisany bardzo szczegółowo, zresztą jak większość aktów z tego okresu. Kolejno odczytujemy, że zmarli: Jan ojciec w 1903 roku i Katarzyna matka w 1929 roku. Raczej nie ma wątpliwości, że chodzi tu o rodziców zmarłego wcześniej Stanisława. Podążając dalej za genealogią najstarszych odczytanych z pomnika zgonów dowiadujemy się, że Jan Januś był synem Franciszka i Agnieszki z domu Kiełbasa. Tu dalej szukać nie musiałam, gdyż owy Franciszek to starszy brat mojego praprapradziadka Jakuba Stanisława Januś, czyli syn Tomasza Januś i Katarzyny Salomei z domu Rysiewicz.
Kolejny nagrobek Janusiów wyglądał tak (został poddany renowacji):

Grobowiec rodzin Januś i Wrona

Tutaj nagrobek jest znacznie młodszy i metryki zgonu pochowanych spoczywają jeszcze w USC w Tarnowie, dlatego sprawdzanie rozpoczęłam od najstarszej daty urodzenia dotyczącej Jakuba Januś zmarłego 11 listopada 1944 roku. Jakub Januś był mężem Marii z domu Wrona. W Rzędzinie 8 kwietnia 1874 roku urodził się Jakub syn Marcina Januś i Anny z domu Januś. Marcin Januś był synem Franciszka i Agnieszki z domu Kiełbasa. Oba grobowce dotyczą więc potomków brata mojego praprapradziadka, czyli naszym wspólnym przodkiem z rodziny Januś jest mój 4xpradziadek Tomasz Januś syn Franciszka Januś i Katarzyny z domu Zaucha, wnuk Jana Janusia i Jadwigi.

 Grobowiec rodzin Wenc i Mróz


Kolejna mogiła dotyczy Andrzeja Wenc, który był bratem mojego pradziadka Adolfa Wenz. Wspólnego przodka daleko szukać nie muszę - był nim mój prapradziadek Stefan Wenz (Wenc). W mogile spoczywa także żona Andrzeja Katarzyna z domu Mróz oraz inne osoby z rodziny Mrozów.

Grobowiec rodzin Mróz i Wenc

Nagrobek Władysława, Józefa, Romana i Olgi Łabnów


Rozgałęziona rodzina Łabnów posiada kilka dużych grobowców na Starym Cmentarzu. Widziałam już kilka genealogii tego rodu i z żadną nie udało mi się odnaleźć wspólnego przodka. Aby nie pomijać tego nazwiska postanowiłam w ramach ćwiczeń przeprowadzić szybką analizę jednego z bardziej zniszczonych nagrobków.

Mogiła rodziny Łabnów

W grobowcu spoczęły w 1920 roku trzy osoby: Władysław Łabno, syn Józef i córka Olusia. W 1946 roku dołączył do nich Roman Łabno. Posiłkując się skorowidzami szybko odkryłam, że gałąź ta pochodzi ze Strusiny (jeśli nie wiem w jakiej dzielnicy mam szukać zawsze rozpoczynam od Strusiny). Najpierw odnalazłam Romana Jana (*1909 +1946), dalej Józefa (*1907 +1920) i Olgę (*1917 +1920) oraz ich ojca Władysława Łabno (*1878 +1920). Władysław był synem Jana i Tekli z domu Orłowskiej, wnukiem Jakuba i Marianny z domu Szatko, prawnukiem Marcina i Reginy z domu Nakończy. Marcin Łabno i Regina z domu Nakończy pobrali się w Strusinie w 1807 roku, brak więc informacji o rodzicach nowożeńców, jest tylko podany wiek: on 24 lata ona 18. Marcin zmarł w Strusinie w 1835 roku w wieku 53 lat. Akt małżeństwa i akt zgonu wskazują na datę urodzenia 1782/1783 rok. W Strusinie nie urodził się w tym czasie żaden Marcin Łabno, sprawdziłam inne większe dzielnice: Grabówkę, Gumniska i Rzędzin. Końcem 1782 roku w Rzędzinie urodził się Marcin Łabno syn Stefana i Urszuli, czyli moich 6xpradziadków. Aby potwierdzić to pokrewieństwo trzeba wykluczyć chrzest Marcina Łabno w pozostałych do sprawdzenia częściach parafii Tarnów-Katedra. Niemniej jest duża szansa, że zupełnie przypadkowo natrafiłam na inną spokrewnioną ze mną gałąź rodziny Łabno.

Grobowiec rodziny Szpondrów


Na cmentarzu zachował się tylko jeden grobowiec rodziny Szponder (Sponder). Niestety brak na nim tablic, które informowałyby o personaliach spoczywających w mogile. Wszyscy należący do tego rodu z parafii Tarnów-Katedra są ze sobą spokrewnieni, na pewno mogłabym znaleźć jakieś połączenie z moją gałęzią antenatów. Niestety z powodu braku identyfikacji pochowanych nie ma takiej możliwości.

Grobowiec rodziny Szpondrów

Grobowiec rodziny Zauchów i Wesołowskich


Na zachowanych tablicach nagrobnych pojawia się tylko jeden członek rodziny Zaucha. Zmarły w 1933 roku Wojciech Zaucha był synem Wiktorii z domu Zaucha. Rodzicami Wiktorii byli Marcin Zaucha i Marianna z domu Curyło, dziadkami Wojciech Zaucha i  Marianna z domu Łabno, a pradziadkami Jan Zaucha i Małgorzata z domu Januś. Na tym poziomie zatrzymałam moje poszukiwania, gdyż z mojego doświadczenia wynika, że z imieniem Jan trzeba być bardzo ostrożnym i badania muszą być bardziej szczegółowe. Przedstawiona gałąź rodziny Zaucha pochodziła tak jak i moja z Rzędzina.

Grobowiec rodzin Zaucha i Wesołowski

Prześledzone przeze mnie linie prowadzą do XVIII i XIX-wiecznego Rzędzina dzisiaj jednej z dzielnic miasta Tarnowa, a wcześniej podmiejskiej wsi należącej do parafii Tarnów-Katedra. Mieszkańcy Rzędzina jak i pewnie ma to miejsce we wszystkich wsiach są ze sobą spokrewnieni na wiele sposobów, co po głębszej analizie na pewno ujawniłoby moje powiązania z innymi gałęziami przedstawionych powyżej rodzin.
Z tych powodów widząc znajome nam nazwisko na opuszczonym grobie warto zapalić znicz i pomodlić się o spokój dusz pochowanych w mogile osób, a już szczególnie 1 i 2 listopada.


Źródła:
księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra
USC Tarnów w szukajwarchiwach.pl
Zdjęcia: http://tarnow.artlookgallery.com/grobonet/start.php?id=form

Byli wcześniej - rodzina Łabno w Rzędzinie

Byli wcześniej - rodzina Łabno w Rzędzinie

Ponad rok temu zamieściłam na blogu wpis dotyczący mojej gałęzi rodziny Łabno. Podjęłam w nim próbę zmierzenia się z rodzinną legendą jakoby Łabnowie mieli przybyć do Tarnowa końcem pierwszej połowy XVIII wieku z inicjatywy księcia Pawła Karola Sanguszki. Przez kolejne miesiące intensywnych poszukiwań udało mi się poznać więcej faktów i mogę bez wątpliwości obalić ową legendę.

Moja gałąź rodziny Łabno


Pierwszą przedstawicielką rodziny noszącą nazwisko Łabno była moja praprababka Julianna Golcowa z Łabnów. W 1894 roku w Rzędzinie (Tarnów-Rzędzin) poślubiła mojego prapradziadka Mikołaja Golec wdowca po Barbarze Szablowskiej pochodzącego rodem ze wsi Rudno w parafii Jurków. Mikołaj zawodowo związany był z koleją żelazną, gdzie pracował jako strażnik drogi żelaznej (łac. custos viae ferreae). Po ślubie zamieszkują w domu rodzinnym Julii pod numerem 42, gdzie na świat przychodzą Józefa (*1895 +1947) i Marianna (*+1896). Na kilka lat para zamieszkuje w Żdżarach w gminie Czarna, gdzie doczekali się synów: Jana Tomasza (*1897), Józefa Franciszka (*1899) i mojego antenata Wojciecha Ludwika (*1900 +1957). W 1901 roku w Rzędzinie urodził się Edward, który zmarł trzy miesiące później w 1902 roku w Żdżarach. Para ponownie zamieszkuje w Rzędzinie ok. 1903 roku gdzie rodzą się: Julian (*+1903), Helena (*1905), Julia (*1907), Jan Mikołaj (*1908) i Karol (*1910). W kolejnych latach rodzina dalej mieszka w Rzędzinie. Tam dzieci uczęszczają do Szkoły Powszechnej i mój pradziadek rozpoczyna w 1914 roku termin w zawodzie szewca u Stanisława Walaszka.

Tablica potomków Mikołaja Golec i Julii z domu Łabno

W 1921 roku w Rzędzinie umiera głowa rodziny Mikołaj Golec (*1856 +1921), a osiem lat później także Julianna (*1874 +1929). Oboje spoczęli na tzw. Starym Cmentarzu w Tarnowie.

 

Idąc dalej wstecz ojcem Julii był Andrzej Łabno (*1839 +po 1900). Andrzej w 1867 roku w Rzędzinie zawarł związek małżeński z Reginą z domu Starostka (*1846 +po 1900). Para mieszkała w domu nr 42 gdzie kolejno doczekali się narodzin: Wojciecha (*1869), Pawła (*1871), Marianny (*+1873), mojej praprababki Julianny, Stanisława (*+1877), Józefa (*1879), Jana (*+1881), Marianny (*+1882), Marcina (*1884 +1885) oraz Jana (*1886).

Tablica potomków Andrzeja Łabno i Reginy z domu Starostka

Kolejno 3xpradziadek Andrzej Łabno był czwartym synem Wojciecha i Marianny z domu Szepielak, którzy złożyli śluby małżeńskie w Rzędzinie w 1830 roku. Para była rodzicami: Marcina (*1830), Józefa (*1833), Jana (*1837) oraz mojego 3xpradziadka Andrzeja. Marianna zmarła w 1854 roku, a Wojciech kilka miesięcy później poślubił Mariannę z domu Sekura, z którą miał następujących potomków: Annę (*1856), Stanisława (*1857 +1863), Franciszka (*1859) i Piotra (*1861).

Tablica potomków Wojciecha Łabno


Wojciech Łabno umiera w 1862 roku. Dom po ojcu dziedziczy mój przodek Andrzej Łabno. W aktach hipotecznych przedstawiono kolejne zdarzenia, które do tej sytuacji doprowadziły:

„...Posiadłość tak była niegdyś własnością Wojciecha Łabna, który takową jeszcze za czasów pańszczyźnianych posiadał, a następnie przy zniesieniu stosunków poddańczych na własność otrzymał. Po nim przeszła ta posiadłość na tegoż najstarszego syna Józefa Łabna, według dekretu dziedzictwa z dnia 26 września 1862 roku do l. 10137. Józef Łabno zmarł na dniu 21 grudnia a pozostały po nim spadek przyznany został dekretem dziedzictwa z dnia 5go września 1863 roku do l. 384 jegoż rodzeństwa ze zastrzeżeniem posiadania gospodarstwa spadkowego na rzecz najstarszego brata Jana Łabno. 
Jan Łabno zmarły przed kilkoma latami, a pertraktacya spadkowa nie jest dotychczas po nim przeprowadzona. Podpisami upraszają o utworzenie z tej posiadłości jednego ciała hipotecznego i zaintabulowanie prawa własności na rzecz masy spadkowej po zmarłym Janie Łabno synu Wojciecha.”

Wcześniej Łabnowie również byli związani z Rzędzinem i tak mój 4xpradziadek był synem Sebastiana Łabno i Agnieszki z domu Kotlarz. Para pobrała się w Rzędzinie w 1795 roku. Panna młoda urodziła się w Terlikówce z Andrzeja i Reginy z domu Despet, następnie Kotlarzowie przenieśli się do Grabówki. Sebastian i Agnieszka mieszkali w domu nr 7 tam też rodziły się ich dzieci: Stanisław (*1799), Kazimierz (*+1801), Anna (*1802), Marianna (*1803), mój antenat Wojciech, Paweł (*1810) oraz Michał (*1812). Agnieszka Łabnowa zachorowała na ospę i zmarła w 1815 roku. Tego samego roku Sebastian bierze ślub z Heleną Rak. Para zostaje rodzicami: Jana (*1816), Marianny (*1819), Jakuba (*1821 +1831), Jana (*1823) i Katarzyny (*1825).

Tablica potomków Sebastiana Łabno

5xpradziadek zmarł w 1831 roku w domu nr 15 na Rzędzinie. Sebastian był synem Stefana Łabno i Urszuli Liski/Liszki. Stefan i Urszula pobrali się w latach 1771-73, niestety brak z tego okresu ksiąg małżeństw z parafii Tarnów-Katedra. Para była rodzicami: Sebastiana Fabiana (*1774), Apolonii (*1777), Marcina (*1782), Marianny (*1785), Reginy (*1787), Marianny (*1789), Jana (*1792) oraz Katarzyny (*1794). Stefan umiera w 1801 roku w domu nr 7 gdzie rodziły się jego dzieci, a Urszula we wdowieństwie żyje do 1820 roku przy swoim synu Sebastianie.
6xpradziadek Stefan urodził się w 1747 roku w Rzędzinie. Był synem Jakuba Łabno i Jadwigi Nakończy pochodzącej z Przedmieścia Małego (Grabówki). 7xpradziadkowie zawarli związek małżeński w 1746 roku w Gumniskach. Byli rodzicami: mojego przodka Stefana (*1747 +1801), Małgorzaty (*1750), Marianny (*1753) oraz Walentego (*1756 drugą żoną Walentego była moja 6xprababka Agata Galus 1 v. Babka). Tu posiadam informację odnośnie ilości ziemi jaką posiadał Jakub Łabno. W 1805 roku jego syn Walenty zapisuje część gruntu swojej córce Reginie i w związku z tym zapisem można poznać trochę szczegółów:

„...posiadając Czwartą Cześć Roli Łabnowska zwaną morgów 19 słązni 262 w sobie obeymuiącą do Nru konskryp. 25 bezpośredniużo należącą przez niegdyś Jakuba Łabna Oyca mego w Dniu 4 Listopada 778 Ru ustąpioną; który Zapis w Xsięgach Gruntowych Hrabstwa Tarnowskiego pod dniem 4 Czerwca 789 zaciągnietym iest ztakowego Gruntu Czwarcizny Roli prawem wiecznego Czynszownictwa.” Skoro Walenty Łabno posiadał czwartą część oznacza to, że całość wynosiła ok. 77 morg (dolnoaustriackich), co po przeliczeniu daje ok. 43,8 ha ziemi.

Wracając do wywodu przodków 7xpradziadek Jakub był synem Bartłomieja Łabno i Katarzyny, którzy w Rzędzinie byli rodzicami: Sebastiana (*1712), Łucji (*1713), mojego przodka Jakuba (*1717), Agnieszki (*1720), Jadwigi (*1722), Katarzyny (*1725) oraz Agnieszki (*1729). Na 8xpradziadkach moje badania rodziny Łabno na dzień dzisiejszy się kończą. Zostały mi do zbadania jeszcze metryki z 2 połowy XVII wieku, możliwe więc, że uda mi się wydłużyć mój wywód przodków o jedno lub dwa pokolenia.
Podsumowując graficznie mój wywód przodków z rodziny Łabno prezentuje się następująco:

Przodkowie Julianny Golec z domu Łabno

Kolejny związek z Łabnami z Rzędzina miała moja 6xprababka Agata z domu Galus 1 v. Babka (* 1775 +1841). Jej drugim mężem był również wdowiec Walenty Łabno. Para miała kilkoro dzieci. Nie badałam jednak dokładnie tej linii.

Łabnowie z Krzyża i Skrzyszowa oraz podsumowanie „legendy”


Kartkując księgi metrykalne w parafiach dookoła Tarnowa napotykałam na nazwisko Łabno. Najliczniej występowało w parafii Skrzyszów i Lisia Góra. Jeśli chodzi o Lisią górę to nazwisko występowało w Krzyżu (przynależał też do parafii Tarnów-Katedra) i w Lisiej Górze. Pisząc o parafii Skrzyszów, to chyba w każdej wiosce z terenów tej fary zdarzało się, że mieszkał jakiś Łabno. Widziałam drzewa rodzin zarówno z Skrzyszowa jak i Lisiej Góry. Niestety nie jest możliwe doprowadzenie wywodu tak daleko jak to można zrobić z drzewem tarnowskich Łabnów. Tutaj akta kończą się w połowie XVIII wieku i nikt nie odszuka przodków urodzonych przed latami 40 XVIII wieku. Czyli niemożliwym jest połączenie drzew z parafii: Skrzyszów, Lisia Góra i Tarnów-Katedra. Sensownym rozwiązaniem może być test Y-DNA potomków różnych gałęzi. Może w ten sposób udałoby się połączyć część drzew i określić w przybliżeniu, kiedy rozdzieliła się linie: tarnowska, skrzyszowska i krzyska. W moim przypadku teza, że przodek Łabno przybył do parafii za czasów pierwszego księcia z rodu Sanguszków jest nieprawdziwa. Nie stoi to na przeszkodzie tezie, że Łabnowie przybywali na te ziemie w różnym okresie czasu. Na pewno w latach 40 pojawiło się kilka nowych rodzin o różnych nazwiskach. Na przykład wszyscy Starostkowie wywodzą się od jednego protoplasty, który przybył do parafii w latach 40 XVIII wieku. Wcześniej nie odnotowano nazwiska Starostka w księgach metrykalnych. Podobnie może wyglądać sprawa z nazwiskiem Galus, jednak tu najpierw należałoby zbadać najstarsze księgi z parafii Łęki Górne, aby przekonać się czy nie z tej miejscowości przybyli Galusowie.


Źródło:
księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra
Protokoły dochodzeń hipotecznych
Księgi i akta gruntowe sądów w Tarnowie

Pierwsza publikacja: 28 lipiec 2018

Starostkowie z Rzędzina - kolejny ubytek przodków

Starostkowie z Rzędzina - kolejny ubytek przodków

Początkiem miesiąca umieściłam na blogu dwa posty (tutaj i tu) o nazwiskach antenatów, które występują kilkakrotnie w moim wywodzie przodków. Jednym z wymienionych przeze mnie nazwisk było Starostka. Moimi 5xpradziadkami są Jan i Zofia Starostkowie z Rzędzina w parafii Tarnów-Katedra. Po odczytaniu ich aktów urodzenia okazało się, że te linie przodków tworzą kolejny ubytek przodków w moim wywodzie.


Rodzina Starostka


Starostkowie to moi przodkowie ze strony Babci macierzystej. Dla Babci Emilii są to przodkowie zarówno ze strony jej ojca jak i matki. 
Dłuższa linia Starostków występuje w moim wywodzie od strony pradziadka po kądzieli Wojciecha Golec (*1900 +1957). Matka pradziadka Julianna Golec z domu Łabno (*1874 +1929) była córką Andrzeja Łabno i Reginy z domu Starostka. Czyli po raz pierwszy nazwisko Starostka pojawia się w genealogii mojej rodziny w pokoleniu 3xpradziadków. Moim 4xpradziadkiem jest Jakub Starostka, który w 1844 roku poślubił moją 4xprababkę Marię Sponder (Szponder). Rodzicami Jakuba byli moi 5xpradziadkowie, czyli Jan Starostka i Katarzyna Maliga. Jakieś dwa lata temu, gdy przeglądałam księgi ślubów z początków XIX wieku z parafii Tarnów-Katedra umknęła mi metryka małżeństwa Jana i Katarzyny. Podczas kolejnej wizyty w AD rozpoczęłam spisywanie potrzebnych mi urodzeń z lat 1785-1800 i nie znalazłam potomków 5xpradziadków wśród dzieci urodzonych w podanym wyżej zakresie. Wydawało mi się to dziwne i na jakiś czas zatrzymało moje poszukiwania antenatów wywodzących się z tej linii. Później stwierdziłam, że prawdopodobnie przegapiłam potrzebny mi akt. Rzeczywiście tak  było, gdyż  5xpradziadkowie pobrali się w Rzędzinie w 1803 roku. Odnalazłam również metryki urodzeń kilkorga dzieci Jana i Katarzyny Starostków m. in.: Agnieszki, Marianny, Anny, Reginy i Jakuba (mojego przodka).

Nazwisko Starostka w moim wywodzie przodków

I w tym miejscu docieram w swojej opowieści do rodziców Jana Starostki, czyli Stanisława Starostki i Marianny z domu Januś. Są to moi 6xpradziadkowie. Mieszkali w domu nr 55 w Rzędzinie. Oprócz Jana ich dzieckiem była moja 5xprababka po kądzieli ze strony matki babci Emilii, czyli mojej prababci Marii Golec z domu Januś. 5xprababka Zofia Starostka była młodszą siostrą 5xpradziadka Jana. Zofia poślubiła w Rzędzinie w wieku zaledwie 15 lat  mojego 5xpradziadka Józefa Walaszka. Na razie moje poszukiwania nazwiska Starostka zatrzymały się na osobach moich 6xpradziadków, czyli Stanisława Starostki i Marianny Januś.

Starostkowie - przodkowie Emilii Wenz z domu Golec

Podejrzewam, że Stanisław jest synem wymienianego w publikacji Akta w sprawach chłopskich hrabstwa tarnowskiego XVIII wiek Marcina Starostki - stelmacha z Rzędzina. Z kolei żona 6xpradziadka pochodzi z Janusiów. O rodzinie Januś z Rzędzina pisałam już wcześniej, gdyż nazwisko panieńskie mojej prababci po kądzieli brzmi właśnie Januś (nie wspominając o innej linii Janusiów w moim wywodzie). Podejrzewam, że zarówno moja prababka jaki i 6xprababka są potomkiniami Kazimierza Janusia - karczmarza z Rzędzina. Jeśli moje przypuszczenia się potwierdzą to program Ahnenblatt zwariuje jeszcze bardziej przy generowaniu mojej tablicy przodków :)

Pochodzenie nazwiska

Nazwisko Starostka nie jest jednym z najpopularniejszych nazwisk polskich. Portal nazwiska-polskie.pl wymienia ok. 500 osób noszących to nazwisko. Wydaje się, że jest to nazwisko pospolite pochodzące od słowa starosta, które w XVI-XVIII wieku było określeniem na dzierżawcę królewszczyzny oraz od XVI wieku był to urząd ziemski. Cofając się do XIV wieku dowiemy się, że mianem starosty określano urzędnika zarządzającego zamkiem i przyległymi królewszczyznami oraz posiadającego kompetencje sądownicze.
Zapewne ciekawą gałęzią są Starostkowie herbu własnego. Czy ktoś z Was badał ich genealogię? Herb Starostków ma następującą charakterystykę: „Na tarczy dwudzielnej w słup, w polu prawym, czarnym, półkotwica srebrna. W polu lewym, srebrnym, niedźwiedź czarny, wspięty, trzymający miecz. Klejnot: na zawoju czarno-srebrnym, między dwiema strzałami srebrnymi w klin, czarny niedźwiedź z mieczem, jak w godle. Labry czarne, podbite srebrem.”

Herb własny rodziny Starostka.
Źródło: Gajl Tadeusz: Herbarz Polski od średniowiecza do XX wieku.
Fotografia z https://pl.wikipedia.org/wiki/Starostka

Nobilitację i herb za zasługi otrzymał na sejmie 18 marca 1569 roku Michał Starostka - pierwszy Polak noszący tytuł admirała - za zasługi na morzu. Zapewne stąd ta kotwica w herbie. Jako że jest to herb własny przysługiwał on tylko rodzinie Starostka, czyli Michałowi i jego potomkom. Nie spodziewam się pokrewieństwa z owym Michałem Starostką, ale może za parę lat jak już dojdę do punktu, w którym nie znajdę dalszych przodków z rodziny Starostka spróbuję podążyć tropem admirała Michała Starostki i jego potomków.


Źródła:
Księgi urodzeń i małżeństw parafii Tarnów-Katedra
https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/starosta;3979144.html
Gajl Tadeusz: Herbarz Polski od średniowiecza do XX wieku
http://gajl.wielcy.pl/herby_nazwisko_herby.php

Pierwsza publikacja: 28 październik 2017

Powtarzające się nazwiska w różnych liniach wywodu przodków - część 1

Powtarzające się nazwiska w różnych liniach wywodu przodków - część 1

Moi przodkowie zarówno po mieczu jak i po kądziel zamieszkiwali przez ostatnie 250 lat sąsiadujące z sobą wsie i miasteczka. W tej sytuacji nie jest niczym niezwykłym, że nazwiska występujące w moim wywodzie przodków powtarzają się w różnych liniach zarówno w rodzinie Mamy jak i Taty. W większości przypadków nie odnalazłam jeszcze łączącego ich ogniwa, czyli wspólnego przodka. Przedstawiam wam kilka nazwisk, które wplatają się w historię mojej rodziny.


Nazwisko Armatys
To ciekawy przypadek, który z pozoru prosty okazał się zagadkowy. Moją 4xprababką jest Katarzyna (*1816) znana pod nazwiskiem Armatys. Jako Armatysówna wyszła za mąż za Andrzeja Kozioł i takie nazwisko panieńskie zapisano w jej akcie zgonu. Po dokładniejszym zbadaniu sprawy okazało się, że Jan Armatys był jej ojczymem, a Katarzyna nazywała się Starzyk. Katarzyna poślubiła mojego zarazem 3 i 4 razy pradziadka Andrzeja Kozioł. Andrzej był synem Macieja i Anny (*1789) z domu Armatys. Anna była córką Stanisława Armatys (*1752). Łatwo zauważyć, ze gdyby Katarzyna była naturalną córką Jana Armatys, to poślubiłaby swojego kuzyna pierwszego stopnia, gdyż Anna i Jan byli rodzeństwem. Rzecz działa się w Jastrząbce Nowej (dziś Nowa Jastrząbka). Armatysowie zamieszkiwali w tym czasie na pewno także Smyków i Śmigno.

Nazwisko Bobka
Nazwisko występowało na przedmieściach Tarnowa we wsi Rzędzin. Zapisywano je w księgach metrykalnych różnie: Babka, Babko, a od połowy XIX wieku w większości przypadków występowała pisownia Bobka. Nazwisko występuje w dwóch liniach moich przodków po kądzieli. Moją 3xprababką jest Maria Bobka (*1845) - córka Jana (*1823), który był synem Piotra. Jak łatwo obliczyć Piotr Bobka jest moim 5xpradziadkiem. I w tym miejscu mam niewielki problem, aby ruszyć dalej w przeszłość. W tym samym czasie żyło 3 Piotrów Bobka, w tym dwóch żonatych z Reginą, a na dodatek 2 mieszkających w domu nr 10 - prawdopodobnie ojciec i syn. 
1. Piotr Bobka wdowiec poślubił we wsi Rzędzin Reginę Klusionkę, zamieszkały w domu nr 10.
2. Piotr Bobka wdowiec/kawaler ? poślubił Reginę Warzała, zamieszkały nr 10. Nie znalazłam aktu ślubu. 
Bez wątpienia Piotr z punktu nr 2 jest moim przodkiem. Warzałowie nie pochodzili z Rzędzina. W późniejszych aktach po latach 20 XIX wieku Regina jest zapisywana jako córka Tomasza Warzały i Magdaleny. W Zaczarniu w parafii Lisia Góra końcem XVIII wieku była para Tomasz Warzała i Magdalena, jednak nie znalazłam informacji jakoby małżonkowie mieli córkę imieniem Regina. 
W kolejnej linii moją 5xprababką jest Franciszka Bobka (*1798) córka Grzegorza (*1750) z domu nr 40. Podejrzewam, że obie gałęzie wychodzą z jednego pnia.

Nazwisko Bryg
Brygowie są moimi przodkami po mieczu. W moim wywodzie związani są z Jodłówką-Wałkami przynależną do parafii Wola Rzędzińska, a wcześniej do parafii w Skrzyszowie. Moja prababka to Anna (*1918) Bryg córka Zofii (*1895) córki Jana (*1862) syna Sebastiana (*1828) syna Stanisława syna Macieja. Kolejna linia Brygów w moim wywodzie przodków rozpoczyna się od 4xprababki Zofii Bryg (*1789) córki Marcina. Wałki były lokowane ok. 1740 roku, można więc całkiem na poważnie podejrzewać, że obie gałęzie mają wspólnego przodka. O Brygach pisałam więcej we wcześniejszym wpisie na blogu. 

Nazwisko Cygan
Rodzina Cygan lub Cygon występuje w mojej linii po mieczu. Związani byli z wsią Żdżary przynależną do parafii Straszęcin, a później Machowa. Moją 3xprababką jest Regina Cygan córka Antoniego syna Bartłomieja. W kolejnej linii wywodu przodków moją 4xprababką jest Rozalia Cygan (*1783) córka Andrzeja. Obie linie zamieszkiwały wieś Żdżary w dzisiejszej gminie Czarna. Więcej o przodkach z tej parafii można poczytać w poprzednich wpisach tutaj i  tu.

Nazwisko Cyz/Cyza
O przodkach noszących to nazwisko wiem na razie nie wiele. Nazwisko wystąpiło w moim drzewie zarówno w linii po mieczu jak i po kądzieli. Po mieczu moją 5xprababką jest Anna (*1816) Cyza córka Józefa oraz moją 6xprababką jest Katarzyna Cyza. Obie linie pochodzą z Wałek. W tej miejscowości nazwisko przybierało różne formy: Cyz, Cyza, Czyż. Po kądzieli moją 5xprababką jest Regina Cyz (*1773) pochodząca ze wsi Sieradza w parafii Odporyszów.

Nazwisko Galus
O Galusach pisałam w jednym z moich pierwszych wpisów. Nazwisko pojawia się dwukrotnie w liniach moich przodków po kądzieli. Moją 5xprababką jest Maria (*1789) Gallus córka Karola (*1755), a w kolejnej linii moją 6xprababką jest Agata Galus (*1775). Obie linie przodków pochodzą z Rzędzina, który przynależał do parafii Tarnów-Katedra. Wspomnę, że w XVIII wieku na nazwisko Galus trafiłam praktycznie we wszystkich parafiach, gdzie zamieszkiwali moi przodkowie. Istnieje jednak szansa, że przytoczeni przeze mnie powyżej antenaci są ze sobą spokrewnieni. 

Nazwisko Drwal
Drwalowie pojawiają się w moim drzewie po stronie przodków po mieczu. Jako pierwszych znalazłam Drwalów w parafii Jastrząbka Stara (dziś Stara Jastrząbka). Moją 4xprababką jest Ewa (*ok.1802) Drwal córka Reginy. Na obecnym etapie badań wydaje mi się jednak, że Ewa to nazwisko przybrała po ojczymie Sebastianie Drwalu. Poprawnie jako córka nieślubna powinna nosić panieńskie nazwisko matki, czyli Jamroch. We wspomnianych już kilkakrotnie Wałkach żyli moi przodkowie o nazwisku Drwal począwszy od mojej 4xprababki Zofii (*1831) Drwal córki Wawrzyńca (*1795) syna Sebastiana. 

Nazwisko Łabno
O Łabnach pisałam szerzej w jednym z poprzednich wpisów. Moją 2xprababką po kądzieli jest Julianna (*1874) Łabno córka Andrzeja (*1839) syna Wojciecha (*1809) syna Sebastiana (*1770). Rodzina ta zamieszkiwała w Rzędzinie w domu nr 7 co najmniej przez 100 lat. W Lisiej Górze mieszkała moja 6xprababka po kądzieli Marianna Łabno.

Nazwisko Januś
Januś jest nazwiskiem panieńskim mojej prababci Marii. Maria (*1901) Januś była córką Jana (*1861) syna Jakuba (*1832) syna Tomasza (*1790) syna Franciszka. Linia ta pochodzi z Rzędzina i są to moi przodkowie po kądzieli. Natomiast po mieczu moją 5xprababką jest Marianna Januś córka Michała - linia ta pochodziła z Żukowic w parafii Lisia Góra. Parafie Lisia Góra i Tarnów graniczyły ze sobą, jest więc szansa, że rodziny te są spokrewnione.

Nazwisko Kiełbasa
W przypadku tego jakże popularnego nazwiska wśród moich przodków zaszła dziwna sytuacja. Zarówno po mieczu i po kądzieli moja pra...babka nazywała się Regina Kiełbasa. Po mieczu moją 3xprababką jest Regina Kiełbasa córka Wojciecha syna Wojciecha. Po kądzieli moją 5xprababką jest również Regina Kiełbasa córka Krzysztofa. Pierwsza rodzina mieszkała w Wałkach, natomiast druga familia w Nowej Jastrząbce.

Nazwisko Kotlarz
Nazwisko Kotlarz nosiła moja 5xprababka po kądzieli Agnieszka (*1775), która zawarła związek małżeński we wsi Rzędzin. Była córką Andrzeja Kotlarz. Następnie w linii po mieczu moją 6xprababką jest Justyna Kotlarz, która mieszkała w Łękach Górnych. Na terenie parafii Łęki Górne w XVIII wieku żyło wielu przedstawicieli rodu Kotlarz.

Zapewne niektóre z wyżej wymienionych linii wywodu po kądzieli i po mieczu zapewnią mi kolejne tzw. ubytki przodków. Szczególnie liczę na tych antenatów, którzy poza nazwiskiem dzielą także miejsce zamieszkania. W kolejnym wpisie - w części 2 omówię krótko kolejne nazwiska: Kozioł, Marszałek, Nosal, Starzyk, Starostka, Tryba, Walaszek, Warzecha, Zaraza, Zucha. Wstępni noszący te nazwiska także występują kilkakrotnie - w różnych liniach - w moim wywodzie przodków. 



Źródła:
Księgi metrykalne parafii: Tarnów Katedra, Lisia Góra, Straszęcin, Łęki Górne, Stara Jastrząbka i Skrzyszów

Pierwsza publikacja: 7 październik 2017

Legenda rodu Łabnów

Legenda rodu Łabnów

Wielu z nas słyszało z ust naszych krewnych o różnego typu zdarzeniach z przeszłości naszych Rodzin. Opowieści dotyczyły życia naszych dziadków, pradziadków, innych krewnych i powinowatych. Wysłuchujemy także relacji sięgających wydarzeń mających miejsce przed wiekami - dotyczących pochodzenia naszego rodu, nazwiska. Historie te budzą największe zaciekawienie, któż nie chciałby zmierzyć się z rodzinną legendą i oprzeć zasłyszaną historię na faktach. Wysłuchałam kilku rodzinnych legend, zmierzenie się z niektórymi z nich zajmie mi zapewne jeszcze wiele lat. Obecnie pracuję nad gałęzią rodziny Łabno, co skłoniło mnie do ponownego przejrzenia zapisów dotyczących rodziny i przekazywanej przez kolejne pokolenia opowieści o początkach rodu na Ziemi Tarnowskiej.

Legenda rodu Łabnów i garść faktów z historii tarnowskich Sanguszków


Każdy ród czy to szlachecki czy włościański miał gdzieś początek swojego nazwiska. Owe początki rodowej historii mogą być przekazywane od wieków kolejnym pokoleniom rodziny. Rodzina Łabnów to ród mojej praprababci - Julianny Golec z domu Łabno. Ich legenda rodzinna dotyczy przybycia do Tarnowa. Mówi się, że pierwszy Łabno był poddanym (włościaninem) księcia Sanguszki i wraz z nim przybył z Wileńszczyzny. Następnie Łabnowie osiedlili się na obrzeżach Tarnowa we wsi o nazwie Skrzyszów. Od tego momentu, aż do dnia dzisiejszego członkowie rodu żyją w Tarnowie i okolicy.

Podjęłam próbę weryfikacji  uzyskanych informacji. Już sama lokalizacja na Wileńszczyźnie budzi wątpliwości, gdyż pierwszym skojarzeniem dotyczącym lokalizacji siedziby gniazda rodowego Sanguszków jest Wołyń. Cofnijmy się do początków tego rodu w Tarnowie. Pierwszy książę Sanguszko na Ziemi Tarnowskiej to Paweł Karol Sanguszko. W 1710 roku ożenił się z Marią Anną z Lubomirskich, która była od 1723 roku  właścicielką m.in. Tarnowa. Dziedzictwo to objęła jako część schedy po bracie Aleksandrze Dominiku, a on wcześniej po matce Teofili Lubomirskiej z Zasławskich. Książę Paweł Karol dobra tarnowskie i zasławskie otrzymał w zapisie od swojego syna Janusza Aleksandra i w 1742 roku scalił Hrabstwo Tarnowskie. Sanguszko zabiegał o rozbudowę rodowej fortuny. W latach 20 XVIII wieku wszedł w posiadanie części ordynacji Ostrogskiej m.in. wsi Łabno!. I właśnie ten fakt zwrócił moją uwagę. Sięgnęłam po mapy, aby zorientować się gdzie owa wieś leżała.

Fragment mapy z 1929 r. Źródło:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wile%C5%84szczyzna
Rzeczpospolita XVIII w.
Źródło: polmap.pdg.pl

Z map wynika, że wieś Łabno leżała w interesującym mnie okresie historycznym w granicach Rzeczpospolitej Obojga Narodów, a dokładniej w: Wielkim Księstwie Litewskim, województwie trockim, powiecie grodzieńskim. Jest to ciekawy wątek zbieżności nazwy miejscowości z nazwiskiem Łabno, ale przejdźmy dalej. W 1750 roku zmarł Paweł Karol Sanguszko, a właścicielką Tarnowa zostaje wdowa po księciu Barbara Sanguszko z Duninów. W 1774 roku księżna zrzeka się dożywocia na rzecz synów i nowym właścicielem Tarnowa zostaje Hieronim Janusz Sanguszko. Kolejno już pod zaborem austriackim właścicielami majątku są: Władysław, Eustachy Stanisław, Roman Władysław - ostatni książę Sanguszko urodzony w Tarnowie.
                          

Legenda kontra zebrane fakty


W moich badaniach nad rodem Łabnów zatrzymałam się na latach 50 XVIII wieku. Już w tym okresie nazwisko występuje w metrykach tarnowskiej katedry. Jeśliby trzymać się legendy to wniosek jest jeden - protoplasta rodu przybył w rejon Tarnowa w pierwszej połowie XVIII wieku, czyli wraz z pierwszym tarnowskim księciem z rodu Sanguszków. W latach 50 XVIII wieku w okolicach Tarnowa żył na pewno więcej niż jeden przedstawiciel rodziny Łabnów. W 1756 roku wójtem prawnym Krzyża był Paweł Łabno. Jedno z drzew na geni rozpoczyna się od Szymona Łabno (*1750 +1799), a ja na dzień dzisiejszy mam dwie linie Łabnów w moim wywodzie przodków. Pierwszą przestawię najmniej poznaną przeze mnie. Moją 6xprababką jest Marianna Łabno, żona mieszczanina z Lisiej Góry - Bartłomieja Pytel - mojego 6xpradziadka. Ich córka Agnieszka Kajpust z domu Pytel urodziła się w 1777 roku. Szacuję, że Marianna Łabno urodziła się ok. 1755 roku (lub wcześniej), niekoniecznie w Lisiej Górze. Kolejną linią moich przodków są antenaci mojej praprababci Julianny Łabno. Fragment drzewa genealogicznego Julianny prezentuje się następująco:

1. Łabno Sebastian (*1769) oo I. Agnieszka Kotlarz, II. Helena Rak (*1787)
   1.1. Wojciech (*1807) oo Maria Szepielak (*1809)
         1.1.1. Andrzej (*1839) oo Regina Starostka (*1846)
                  1.1.1.1. Wojciech (*1867) oo Katarzyna Boratowska
                  1.1.1.2. Julianna (*1874 +1929) oo Mikołaj Golec
                  1.1.1.3. Józef (*1879)
                  1.1.1.4. Jan (*1881)
                  1.1.1.5. Marianna (*1882)
                  1.1.1.6. Marcin (*1884)
                  1.1.1.7. Jan (*1886)

Część drzewa genealogicznego Julianny Łabno

Wymienieni powyżej Łabnowie, począwszy od dzieci Sebstiana rodzili się w domu nr 7 we wsi Rzędzin pod Tarnowem. Na pytanie gdzie się urodził Sebastian Łabno odpowie dalsza praca nad księgami metrykalnymi. Wiem, że jego pierwsze dziecko lub jedno z pierwszych urodziło się w 1799 roku. W latach 1784-1798 w Rzędzinie rodziły się dzieci: Jana Łabno z domu nr 24, Antoniego Łabno z domu nr 26, Katarzyny Maślonkowej z domu Łabno oraz Stefana Łabno i Urszuli Lis z domu nr 7. Może to Stefan będzie ojcem Sebastiana? A może mój 5xpradziadek urodził się w innej wsi, jego żona prawdopodobnie nie pochodziła z Rzędzina. Końcem XVIII wieku brak w Rzędzine nazwiska Kotlarz, ale występuje licznie w Łękach Górnych, na wschód od Skrzyszowa. I tu nie wykluczam, że Sebastian urodził się w Skrzyszowie, wsi pod Tarnowem licznie zamieszkanej przez przedstawicieli rodziny Łabno.

Czy Skrzyszów jest gniazdem tarnowskich Łabnów?


Związani z Tarnowem historycy regionu zapewne jednomyślnie odpowiedzą, że Łabnowie pochodzą ze Skrzyszowa. Powodów takiego stwierdzenia jest kilka:
- Łabnowie licznie występują w Skrzyszowskich księgach urodzeń, małżeństw i zgonów,
- jednym z najstarszych nagrobków na Skrzyszowskim cmentarzu jest grobowiec rodziny Łabno,
- współfundatorem kościoła skrzyszowskiego był Jan Łabno,
- jednym z przysiółków tworzących graniczącą z Skrzyszowem wieś Zawada jest Łabnówka.

Skrzyszów, grobowiec rodziny Łabno. Źródło: http://nieobecni.com.pl/index.php?s=cmentarz&id=1608
Skrzyszów, tablica nagrobna Jana Łabno. Źródło: http://nieobecni.com.pl/index.php?s=cmentarz&id=1608

Fakty te są powszechnie znane, łatwe do skojarzenia. Mnie zainteresował zwrot „łabnówka”, cóż to było za miejsce? „Łabnówka (rola). Łabnówka powinno być [nie Łabińcówka]. Stary dom duży, drewniany, zdaje się stoi jeszcze. Stamtąd się wywodzili Łabnowie, tych Łabnów jest bardzo dużo, około 4, 5 domów w stronę Tarnowa i to nazywali Łabnówką.” Wykaz urzędowych nazw miejscowości wymienia Łabnówkę jako część obecnej wsi Zawada - WUN II 328.

Łabnówka obecnie. Źródło: mapy targeo
Rzędzin, Skrzyszów i Zawadę łączy to, że leżą w pobliżu Tarnowa - Rzędzin jest obecnie dzielnicą Tarnowa, a Skrzyszów graniczy z miastem. Kolejno Skrzyszów graniczy z Zawadą, a Zawada z Tarnowem i Skrzyszowem. Wszystkie te wsie należały do dziedziców miasta, a ich akta metrykalne przechowywała tarnowska katedra.

Położenia Rzędzina, Skrzyszowa i Zawady. Źródło: google maps

Podobno któryś z przedstawicieli rodu podjął się zweryfikowania legendy i oparł ją na faktach. Tylko jak? Znaleziono jakieś akta w zespole Archiwum Rodziny Sanguszków, czy może któraś z gałęzi rodu posiada zbiory zawierające dokumenty rodzinne? Jeśli w legendzie będzie tkwiło ziarnko prawdy to przed latami 20 XVIII wieku w metrykaliach tarnowskich nie powinno wystąpić nazwisko Łabno. Jestem bardzo blisko typowanej daty - ojciec lub dziadek Sebastiana Łabno powinien być pierwszym pokoleniem lub urodzić się poza parafią. Jeśli tak się stanie, to gdzie szukać Łabnów? Czy chodzi o dawne Księstwo Litewskie, ale niekoniecznie Wileńszczyznę, region z biegiem czasu mógł zostać zapomniany. Czyżby pochodzili z owej wsi Łabno? Jeśli tak, to ich nazwisko pochodzi od przezwiska będącego miejscem z którego ktoś przybył do nowego miejsca zamieszkania. Zastanawia mnie jak wiele rodzin mogło zdecydować się na opuszczenie wsi Łabno i rozpocząć nowe życie w dobrach tarnowskich. Jeśli było to kilka/kilkanaście rodzin, które później rozlokowano w całym regionie i nadano im nazwisko/przezwisko Łabno, to przyjęcie hipotezy, że wszyscy oni są spokrewnieni lub mają jednego protoplastę może być błędne. I tu mogłaby pomóc genealogia genetyczna. Wytypowałam kilka kierunków ewentualnych poszukiwań dokumentów potwierdzających legendę. Super byłoby mieć możliwość ją zweryfikować, a jeszcze lepiej udowodnić, że jest prawdziwa. Mam nadzieję, że szczęście będzie mi sprzyjać w dalszej wędrówce śladami korzeni rodu mojej praprababci Julianny Golcowej z domu Łabno.

Źródło:
Księgi metrykalne parafii Tarnów-Katedra

Zapraszam do zapoznania się z innymi postami dotyczącymi nazwiska i wsi Rzędzin:
Byli wcześniej - rodzina Łabno w Rzędzinie
„Żyją tak długo, jak długo inni pielęgnują pamięć o nich ...”
W dawnym Rzędzinie
Budowanie wywodu przodków i tarnowskie księgi metrykalne na przestrzeni wieków

Pierwsza publikacja: 7 stycznia 2017

„Żyją tak długo, jak długo inni pielęgnują pamięć o nich ...”

„Żyją tak długo, jak długo inni pielęgnują pamięć o nich ...”

Zbliżający się listopad wzmaga refleksję o bliskich nam ludziach, których już nie ma tutaj z nami.
1 i 2 listopada wybieramy się na groby naszych przodków, krewnych i przyjaciół. Pamiętam jak zastanawiałam się, czy ocalały groby moich prapradziadków i dalszych przodków. W tym roku po raz drugi odwiedzę w listopadzie najstarsze zachowane nagrobki moich antenatów, które znajdują się na Starym Cmentarzu w Tarnowie.

Stary Cmentarz w Tarnowie. Źródło:
http://www.tarnow.pl/Galeria/Galeria-Miasto/Galeria-Miasto-2011/

Maria Saratowicz z domu Bobka (Babka)


Mogiła mojej prapraprababci to najstarsze znane mi i zachowane do dnia dzisiejszego miejsce spoczynku moich przodków. Prapraprababcia zmarła w 1905 roku, czyli 111 lat temu. Na tablicy nagrobnej umieszczonej pośrodku wyryto słowa:
DOM
Św. P.
Maria Saratowicz
*1847 +15/5/1905
Prosimy o Zdrowaś Mario
Wdzięczne dzieci

Maria Saratowicz była córką Jana Bobka (Babko) i Franciszki z domu Kobel. Urodziła się 17 grudnia 1845 roku we wsi Rzędzin (Tarnów-Rzędzin). Tam też w wieku 22 lat zawarła w 1867 roku związek małżeński z Antonim Saratowiczem. Para ta doczekała się 11 dzieci:
1. Stanisław (*1868)
2. Wiktoria (*1869) oo Jan Januś
3. Katarzyna Marianna (*1872 +1953) oo Antoni Głuszak
4. Jan Ignacy (*1875 +1959)
5. Stanisław (*1877 +1944) alias Stanley Saran oo Helena (Helen) Moskal
6. Jan (*1879 +1949) alias John Saratowicz oo Maria (Mary) Bednarz
7. Marianna (*1880-10-13 +1880-10-17)
8. Józef (*1882 +1933) alias Joseph Saratowicz oo Maria (Mary) Wojewoda
9. Maria (*1884 +1920) oo Władysław Szczurek
10. Anna (*1887 +1973) oo Nn Kędzior
11. Franciszek Antonii (*1889 +1961) alias Frank Sollet oo I. Edith Nelson, II. Ruth Metzinger
Maria zmarła 15 maja 1905 roku. Miesiąc i dwa tygodnie później (28 czerwca 1905) zgasł jej małżonek Antoni Saratowicz. Nie wiem, gdzie Antoni został pochowany, ale obok nagrobka Marii jest zrównane z ziemią miejsce bez tablicy i mogiły, możliwe, że tam spoczywa Antoni.

 Julianna (Julia) Golec z domu Łabno


Miejsce wiecznego spoczynku mojej praprababci Julii Golcowej jest wspólną mogiłą kilkorga zmarłych (m.in. jej córki Julii). Na górze tablicy jest napis: SYMBOL MIŁOŚCI CÓREK DO MATKI. Dalej czytamy: 
Ś.+ P.
Z ŁABNÓW
JULIA GOLEC
ZMARŁA LAT 54

                                             


Julianna Golec była córką Andrzeja Łabno i Reginy z domu Starostka. Urodziła się 14 września 1874 roku we wsi Rzędzin (Tarnów-Rzędzin), jej rodzicami chrzestnymi byli: rolnik Józef Walaszek i panna Anna Starostka. W 1894 roku zawarła związek małżeński z wdowcem Mikołajem Golec. Para doczekała się sporej grupki pociech, możliwe, że nie wszystkie udało mi się odnaleźć:
1. Józefa (*1895 +1947)
2. Marianna (*1896-6-24 +1896-6-29) 
3. Jan Tomasz (*1897)
4. Józef (*1898)
5. Józef Franciszek (*1899)
6. Wojciech Ludwik (*1900 +1957) oo Maria Januś
7. Edward (*1901 +1902)
8. Helena (*1905)
9. Julia (*1907 +1992) oo Nn Kamiński
10. Jan Mikołaj (*1908)
11. Karol (*1910)
W 1921 roku zmarł Mikołaj, Julia została wdową. Zapewne mieszkała dalej na Rzędzinie przy którymś z dzieci. Zmarła w 1928 roku. 

Stefan Wenc (Wenz)


Mój prapradziadek ma bardzo prosty ziemny nagrobek z metalowym krzyżem. Pośrodku znajduje się tablica, która głosi: 
Ś. + P.
STEFAN 
WENC
ZM. 21. X. 1928 R
BOŻE ZBAW
JEGO DUSZE


Stefan Wenc (Wenz) był synem Magdaleny Wenc. Urodził się 6 listopada 1864 roku we wsi Sieradza, parafii Odporyszów. Ok. roku 1890 zamieszkał w Strusinie (Tarnów-Strusina). Tam w 1891 roku poślubił Annę z domu Kozioł. Para doczekała się 9 dzieci:
1. Stefania (1892-4-7 +1893-1-28)
2. Adolf Stefan (*1893 +1976) oo Karolina Kajpust
3. Andrzej (*1895 +1972) oo Katarzyna Mróz
4. Józef (*1897) oo I. Maria Rodak, II. Maria Skoczeń
5. Karol Kazimierz (1900-5-31 +1900-6-12)
6. Stefan (*1901-11-4 +1901-11-14)
7. Jan (*1903-1-12 +1903-6-18)
8. Ludwika Anna (*1904-5-16 +1905-7-13)
9. Maria Józefa (*1906) oo Stanisław Klich
W 1918 rodzina przeniosła się do wsi Rzędzin (Tarnów-Rzędzin). Prapradziadek umiera w 1928 roku, przyczyną zgonu była „choroba wewnętrzna”. 

Odwiedzając cmentarze, modląc się o życie wieczne naszych bliskich nie zapominajmy o opuszczonych grobach. Zmówmy modlitwy i zapalmy znicze na jednej z nieodwiedzanych mogił. Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie,...


Pierwsza publikacja: 28 październik 2016

Copyright © 2014 Genealogia , Blogger